Mentionsy
#45: Co z tym wszystkim wspólnego ma miłość, czyli simply najlepsza Tina Turner jako ikona siły, odwagi i niezłomności.
W tym odcinku Lyryków przybliżamy postać wielkiej Tiny Turner i na przykładzie utworu Private Dancer* (album Private Dancer, 1984) i zastanawiamy się nad naturą odwagi i niezłomności w dążeniu do celu.
*Za pomoc w researchu do odcinka serdecznie dziękujemy naszej czołowej słuchaczce Kindze M.!
Szukaj w treści odcinka
A została stworzona przez Dire Straits, a konkretnie Marka Knopfler'a, który napisał tę piosenkę.. To są Ci Sultans of Swing?
Napisał on tę piosenkę, pierwotnie zmyślał o Dire Straits i płycie, która miała się w 1982 roku ukazać, ukazała się zresztą, ale piosenka nie weszła.
Szczęśliwie się złożyło, że menedżerowie Dire Straits i Tina Turner się znali.
Do tego stopnia się spodobało to, co usłyszała, czyli de facto demówkę, taką nagraną tylko wstępnie, że muzycy Dire Straits zostali zaproszeni do nagrania tej piosenki dla Tiny.
Więc to co słyszymy to są muzycy Dire Straits, którzy grają podkład do piosenki Private Dancer.
A w ogóle myślisz, że gdyby ta piosenka była jednak zrobiona przez Dire Straits i byłoby zrobiona przez tych, którzy pierwotnie mieli to zrobić, to byłby to flop tak zwany, czyli klapa po prostu, żeby w ogóle nie przeszło przez to, że to facet śpiewa, a nie kobieta?
No to ona ma coś w sobie Dire Straits'owego, takiego właśnie łagodnego, sympatycznego rocka delikatnego.
Tak, no właśnie chciałem powiedzieć, że Dire Straits to w mojej głowie od razu jest bardzo charakterystyczna gitara, nie?
Dire Straits pewnie kiedyś jeszcze tutaj zagoszczą przed nami.
Ostatnie odcinki
-
#71: Prince czyli rysy na wiecznej miłości oraz...
17.04.2026 14:17
-
#70: „Ironic” czyli kto by pomyślał, że Alanis ...
05.04.2026 19:17
-
#69: Billie Eilish czyli jak się robi muzykę w ...
30.03.2026 15:35
-
#68: Iron Maiden czyli ciężkie granie na jeszcz...
24.03.2026 16:57
-
#67: Poker Face czyli rozwiązłe studium popoweg...
13.03.2026 12:12
-
#66: Britney Spears czyli nieznośna lekkość gat...
03.03.2026 20:02
-
#65: "One Night In Bangkok" czyli szachowa rozg...
24.01.2026 13:31
-
#64: Młodzi, gniewni i zabawni, czyli Coolio, M...
06.01.2026 16:45
-
#63: Na zachodzie bez zmian, czyli The Clash i ...
31.12.2025 15:27
-
#62: Cierpienia młodego Michaela czyli doroczny...
23.12.2025 00:19