Mentionsy

Literatura Przepiękna
Literatura Przepiękna
16.04.2025 17:18

"Kroniki portowe" Annie Proulx | #46. Literatura piękna obca

Wielka woda wylewa się z tej powieści i wielki wieje w niej wiatr. A pomiędzy tymi żywiołami są oni - zwykli ludzie, czyli taki typ bohatera, który kocham najbardziej. Quoyle, jego dwie córeczki: Sunshine i Bunny, ekscentryczna ciotka Agnis, jej suka Warren i trochę innych postaci, dzięki którym obserwujemy wielką, choć na szczęście niespektakularną przemianę głównego bohatera.

Zapraszam na rejs po wzburzonych wodach Oceanu Atlantyckiego. Trzeba tylko ciepło się ubrać, bo ten wiatr zostanie z nami na długo.


Jeśli Ci się podobało zasubskrybuj mój podkast i daj mu kilka gwiazdek! ♥ 

Sprawdź też moje strony:

⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/literatura.przepiekna/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://literaturaprzepiekna.pl/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

KURS TEORII i HISTORII LITERATURY:

⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://kurs.literaturaprzepiekna.pl/product/historia-i-teoria-literatury-rozszerzony/ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠

E-book "Analiza książki krok po kroku":

https://kurs.literaturaprzepiekna.pl/product/analiza-ksiazki-krok-po-kroku-e-book/



Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Quoyle'a"

W momencie kiedy my poznajemy Quoyle'a, to wiemy już, bo od razu dostajemy taką informację, że on nie miał w życiu lekko.

Ale jeżeli weźmiemy tego naszego Quoyle'a, może przeczytam taki króciutki fragment, to będzie widać, jak bardzo to jest prawdziwe.

Brat Quoyle'a, Dick, ulubieniec ojca, udawał, że rzyga, gdy łachudra wchodził do pokoju

I to widać zarówno w postaci Quoyle'a, który nie umie pływać i boi się wody, ale też w sylwetkach mieszkańców, w ich historiach.

Woda będzie też symbolem więzi z przeszłością, bo stąd przecież pochodziła cała rodzina Quoyle'a.

Dla niej będzie to taki powrót do korzeni, ale też do wielkich traum, a dla Quoyle'a to będzie budowanie tożsamości.

Dwie piękne sceny mi się teraz przypominają z udziałem Quoyle'a, szczególnie jedna, której oczywiście nie mogę powiedzieć, bo ona zamyka tę opowieść.

Quoyle'a, to zobaczymy, że one były ulepione właściwie z tych samych składowych.

Albo taki fragment o tym, jak ciotka pilnowała prochów swojego brata, bo oni przyjechali na wyspę z prochami ojca Quoyle'a, żeby na koniec z tymi prochami zrobić coś, czego na pewno nikt się wcześniej nie spodziewał.