Mentionsy

Linia Wschodu w Radiu Kampus
Linia Wschodu w Radiu Kampus
04.04.2026 11:00

Orban po raz pierwszy może przegrać. Wybory na Węgrzech za tydzień

Orban po raz pierwszy może przegrać. Wybory na Węgrzech za tydzień

Kto jedzie dziś przez Budapeszt, częściej zobaczy na billboardach Zełenskiego niż węgierskich kandydatów. Gdy niezależne sondaże dają partii TISZA nawet dwudziestopunktową przewagę nad Fideszem, prorządowe wskazują niemal remis. Co stanie się, jeśli Orban naprawdę przegra? I dlaczego największym zagrożeniem dla Fideszu okazał się Péter Magyar — lider partii, która dwa lata temu w zasadzie nie istniała? Odpowiada Andrzej Sadecki, kierownik Zespołu Środkowoeuropejskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich. Pyta Maks Walewski

(Zdjęcie: Bernadett Szabo/Reuters)

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "Fidesz"

To chyba pierwsze takie wybory od kilkunastu przynajmniej lat, gdy partia opozycyjna wobec Fideszu, wobec partii Viktora Orbána ma realną szansę przejąć władzę.

Jest to bardzo nieoczywisty rywal dla Orbana, bo jest to człowiek, który przez wiele lat funkcjonował gdzieś w zapleczu Fideszu samego.

I on się objawił dwa lata temu, kiedy Fidesz wpadł pierwszy raz od dawna w tarapaty.

Magyar zaczął jeździć na prowincję, w której zawsze dominował Fidesz.

Z jednej strony Fidesz zmagał się z tą wielką aferą właśnie wokół prezydent Węgier, która łaskawiła osobę uwikłaną w tłuszczowanie przestępstw pedofilii, a z drugiej strony te ostatnie cztery lata są bardzo ciężkie dla Węgier gospodarczo.

Ok, jest tam parę osób znanych z innych obszarów, jest jakiś piosenkarz, jest jakiś sportowiec, ale generalnie są to ludzie zupełnie nowi w polityce, co jest ogromną siłą TIS-y, ale z drugiej strony jest też obciążeniem, bo Fidesz regularnie zarzuca, że jest to partia niedoświadczona i myślę, że wyborcy również się zastanawiają, czy oddać władzę Partigno, która jest zupełnie

Bo mamy z jednej strony Fidesz, który stara się orientować bardziej na wschód.

Natomiast jak ten spór pomiędzy Fideszem a właśnie Tissot wygląda w węgierskiej kampanii?

Tisa przede wszystkim mówi o gospodarce i tutaj ma ewidentnie przewagę nad Fideszem, bo jest w stanie zaoferować zmianę.

I to bardzo ostro wytyka Fideszowi Magyar i proponuje jakby reformy gospodarcze, proponuje przede wszystkim odblokowanie, czy obiecuje odblokowanie środków unijnych, które w dużej mierze są zamrożone dla Węgier ze względu na problemy i

Natomiast Fidesz, partia rządząca, w zasadzie nie mówi o gospodarce, bo wie, że na tym polu nie jest w stanie nic wygrać.

Jest to absolutnie kampania Fideszu zbudowana wokół jednej kwestii.

No ale od długiego czasu Fidesz przekonuje do tego swój elektorat przynajmniej, no i spora część ludzi naprawdę widzi w Ukrainie zagrożenie.

W sensie jest tak silna ta narracja Fideszu oskarżająca go o rzekome związki z Ukrainą czy z Brukselą, że tak naprawdę on bardzo ostrożnie się wypowiada w tych kwestiach.

W tych sondażach, w których Fidesz prowadzi, to są agencje, które są wprost i w pełni finansowane przez partię rządzącą, więc tu ich wiarygodność jest ograniczona, co nie znaczy, że w tych sondażach niezależnych od władzy, w których TISA ma przewagę i to niekiedy bardzo wysoką, sięgającą 20 punktów procentowych,

Fidesz dzisiaj jest popierany, jest jakby przepaść generacyjna między Fideszem a TIS-ą.

Fidesz jest popierany w zasadzie już wyłącznie przez starsze pokolenie mieszkające na prowincji.

Próbie, ale myślę, że tutaj jest ryzyko, że nie doszycowują elektoratu Fideszu.

Plus Fidesz ma w systemie wyborczym jakby szereg przewag.

Fidesz zmieniał ten system wyborczy kilka razy.

Okręgi jednomandatowe są rozrysowane w taki sposób, że sprzyjają Fideszowi.

No i oni raczej głosują na Fidesz, więc jest szereg przewag Fideszu, których nie widać w sondażach.

Oznaczałoby to oczywiście zmianę władzy, natomiast Magyar miałby ograniczone pole manewru, bo system na Węgrzech wygląda tak, że do zmiany wielu ustaw trzeba mieć większość dwóch trzecich głosów, a system jest bardzo mocno zabetonowany przez Fidesz.

Fidesz rządził...

W zasadzie wszystkie instytucje państwowe są obsadzone przez ludzi Fideszu, w tym Bank Centralny, Sąd Konstytucyjny, Prokurator Generalny.

I Fidesz utrzyma wpływy w tych instytucjach, co będzie wiązać ręce Magyarowi.

Więc w tym sensie, jeśli nie zdobędzie większości dwóch trzecich, a raczej się na to nie zanosi, to jednak ciągle Fidesz ma spory elektorat.

Warunki sprawiedliwej rywalizacji między partiami, więc w tym sensie Fidesz jest ciągle w stanie zmobilizować sporą liczbę wyborców, chociaż wydaje się, że tym razem jednak i tendencje są ważne, bo w sondażach jednak, zresztą dość niespodziewanie, wszyscy się spodziewali, że jednak Fideszowi uda się zmniejszyć te nożyce

Nawet w sondażach właśnie robionych przez te ośrodki bliskie Fidesowi, w których przegrywa, ale nie widać tendencji, żeby TISA miała coraz mniej zwolenników, a Fidesz coraz więcej.