Mentionsy
Jak wyjść z trybu stresu i wrócić do FLOW – biochemia skutecznego coachingu.
O uważności, energii zespołu i decyzjach podejmowanych poza trybem ciągłego stresu.
W rozmowie z Magdaleną Giec zaglądamy „pod maskę” procesu coachingowego: od dopaminy, serotoniny, oksytocyny i endorfin, aż po tlenek azotu i anandamid.
Rozmawiamy o tym, dlaczego po dobrej sesji czujesz spokój, nadzieję i sprawczość i jak liderzy mogą świadomie korzystać z tych mechanizmów w codziennej pracy z ludźmi.
Szukaj w treści odcinka
Jak się pojawi ta odpowiedź, powiedzmy trzecia czy czwarta, o konsekwencjach pozytywnych i się pojawi ta pierwsza fala relaksu, odprężenia w ciele, podnosi się dopamina, troszeczkę mniej już kortyzolu, bo jak już widzę cel, to już mi się nie chce opowiadać jak jest i co nie działa, tylko bardziej patrzę na to co jest możliwe.
Więc jeżeli w pierwszych minutach, kilkunastu minutach klient, który wnosi napięcie, opowiada o tym, więc jest tam sporo kortyzolu, hormonu stresu, frustracji, złości, bezradności, no bezradności może nie, ale takiej właśnie..
Więc tętno może spaść, może ciśnienie nam spaść i w mózgu, jeżeli się podnosi poziom tlenku azotu, to praktycznie ten gaz zaczyna się rozchodzić pomiędzy synapsami, pomiędzy neuronami i dosłownie wypłukuje kortyzol.
Więc jeśli spędzimy więcej niż 60 sekund na opisywaniu, jaki jest źle i co nie działa, kortyzol się podnosi.
Bo to jest takie taplanie się w tym kortyzolu, nie?
Więc coach, który da radę udźwignąć ten kortyzol, a później swoimi technikami, narzędziami obniża to napięcie, ok.
To wskakujemy razem z nim do kortyzolu.
Z punktu widzenia biochemii to jest naprawdę kwestia tego, żeby tak szybko jak się da ten kortyzol wypłukać, a wnieść ten tlenek azotu, który rozszerza naczynka krwionośne, wnosi, jest świetnym środowiskiem dla dopaminy, serotoniny, oksytocyny i endorfin.
Kortyzol unosi się w powietrzu.
My dosłownie, nie w przenośni, pocąc się, przy tym to nie są krople widoczne, uruchamiamy produkcję kortyzolu i to się unosi w powietrzu.
Kortyzolowy pot.
To jest cała kaskada zdarzeń, nie będę o tym mówić, ale również to oznacza, że jak tak wdychamy, szybko zasysamy ten, wchodzimy do pomieszczenia i zaciągamy się tym wiszącym kortyzolem.
Oczywiście to nie jest tylko kortyzol, bo bez przesady może być pomieszczenie, które teoretycznie jest niewietrzone.
No właśnie, w biurach po prostu się nie wietrzy i to ten kortyzol niestety, to jest dramat.
Ale to nie jest tylko kortyzol.
Ostatnie odcinki
-
Strategia czy lista życzeń? O prawdziwych wybor...
27.01.2026 17:47
-
Cena unikania odpowiedzialności.
17.01.2026 10:09
-
Jak brak jasnych zasad niszczy motywację.
06.01.2026 07:32
-
Stres uzależnia. Dlaczego spokój bywa trudniejs...
30.12.2025 16:56
-
Jak wyjść z trybu stresu i wrócić do FLOW – bio...
09.12.2025 21:22
-
Sen jako cichy sabotaż przywództwa. Niewyspani ...
25.11.2025 01:25