Mentionsy
Przeklinanie – sport narodowy Polaków
Rąbać, walić, dawać… Brzmi znajomo? Wulgaryzmy to część codziennego języka, ale też fascynujące zjawisko kulturowe. Dr Tomasz Piekot opowiada o tym, jak Polacy przeklinają, jakie znaczenia kryją się za „niegrzecznymi” słowami i kiedy przekleństwo przestaje być przekleństwem.
Szukaj w treści odcinka
Po pierwsze, obie cechy związane są z komunikacją emocjonalną, czyli korzystamy zarówno ze zdrobnień i spieszczeń, jak i przekleństw, wulgaryzmów w sytuacjach nieoficjalnych, prywatnych, bardzo emocjonalnych.
Natomiast kiedy zaczęła uczyć się języka włoskiego, zapewne z powodów turystycznych, tak zafascynowała się włoskimi wulgaryzmami,
I wersje bardziej regionalne czy subkulturowe, moje ulubione z naszych materiałów zasłyszanych, oby ci matula gaciów nie uprała.
Używanie słów wulgarnych na K, H, S czy J służy przede wszystkim naruszaniu tabu.
Teoretycznie można byłoby się pokusić o taki podział kultur, ponieważ jeżeli zbadamy dokładnie przekleństwa w różnych językach, okaże się, że są takie kultury, w których najpoważniejsze przekleństwa mają charakter religijny, na przykład niektóre kraje skandynawskie.
Nie mamy innych wyrazów zapożyczonych, które by mogły taki ciąg zawierać.
Zdarzają się tutaj spektakularne wpadki firmy zagranicznych, chociażby firma, która tworzy czy produkuje żarówki, nazywa się Ostram.
Często powstają spontanicznie, na przykład w piosenkach, w dowcipach i później znikają.
Wulgaryzmy kontekstowe, czyli te przenośne znaczenia, najczęściej pojawiają się w sytuacjach bardzo nieformalnych, substandardowych, jak mówią językoznawcy, czyli w języku potocznym, w slangach, w żargonach.
To są serie wulgaryzmów czy też wyrazów, które są objęte tabu, niekoniecznie wulgarnych, ale związanych kontekstowo właśnie z zachowaniami seksualnymi czy fizjologicznymi.
Kultura dołożyła do tego mnóstwo funkcji pobocznych, chociażby funkcja teatralizacji czy dramatyzacji wypowiedzi, klasyczne w wykonaniu włoskim.
Po pierwsze najstarsze udokumentowane użycie wyrazu ciul na Śląsku to jest XIX wiek i ten wyraz pojawił się w protokołach rozjemczych, sądowych.
Dziś wyraz ten odnotowany jest we współczesnych słownikach, ale przede wszystkim w słownikach specjalistycznych, w słownikach języka potocznego.
Więcej naszych podcastów znajdziesz na polskieradio.pl, Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w aplikacji Onet Audio oraz we wszystkich innych miejscach, gdzie słuchasz podcastów.
Ostatnie odcinki
-
Regulaminy: "czarna magia", której nikt nie roz...
19.04.2026 18:01
-
Orwell, Churchill i sekret krótkich słów
12.04.2026 02:29
-
„U mnie działa” i inne teksty, które zmieniły ...
05.04.2026 20:37
-
Imię - przypadek czy przeznaczenie?
29.03.2026 23:55
-
Szejset”, „poszłem”, „ubrać kurtkę” – co już ni...
19.03.2026 01:57
-
Polszczyzna przy stole. Jak język kontroluje j...
12.03.2026 22:41
-
Jak podrywacze manipulują kobietami – tajniki p...
06.03.2026 10:02
-
Polacy nie rozumieją, co czytają? Szokujące wyn...
27.02.2026 11:00
-
Nie pisz „WITAM”. Jak pisać maile z klasą?
20.02.2026 13:00
-
Misiu, żabciu… czy to jeszcze miłość? Język, kt...
14.02.2026 15:28