Mentionsy
Wiara, manipulacja i hipnoza
Dziś, z perspektywy ponad 40 lat trudno uwierzyć, że mogło się wydarzyć coś tak dziwnego, absurdalnego i jednocześnie groźnego. Manipulacja dokonana przez dwoje ludzi sprawiła, że setki milionów uwierzyły w opowieść, która później zniszczyła życie wielu ludzi. Opowiadamy o powstaniu, rozwoju i upadku zjawiska „satanic panic” oraz o skutkach, jakie wywołało. Źródła, z których korzystaliśmy można znaleźć tu: https://www.crazynauka.pl/laboratorium-zbrodni/
Szukaj w treści odcinka
Jeśli więc ktoś z Państwa czuje, że te tematy mogą mieć na niego negatywny wpływ, to zachęcamy do wybrania innego podcastu albo odsłuchania tego materiału w chwili, kiedy będą Państwo na to już gotowi.
Michelle Proby miała 24 lata, kiedy w 1973 roku poszła na terapię.
Ale nie przeszkadzało mu to też interesować się pochodzącymi z Afryki wierzeniami, który zresztą miał okazję samoobserwować podczas tej wspomnianej praktyki lekarskiej w Nigerii.
Sesje terapeutyczne u doktora Pazdera pomagały Michelle porać się z tymi traumatycznymi wspomnieniami, a jednocześnie sprawiły, że pacjentka i jej lekarz, no cóż, zaprzyjaźnili się.
Terapia trwała przez dwa lata, aż do czasu, kiedy pacjentka i lekarz uznali, że sytuacja jest już opanowana i można zakończyć to leczenie.
Jednak w roku 1976 Michelle wróciła na terapię.
Sesje terapeutyczne zostały więc wznowione.
To był początek ciągu terapeutycznych sesji, które trwały przez kolejne 14 miesięcy i w sumie zajęły ponad 600 godzin.
Miały się one odbywać w mieście Victoria, tym samym, w którym Michelle trafiła na terapię.
Boska interwencja doprowadziła do usunięcia z ciała dziewczynki blizn, jakie powstały przez miesiące udręki, a także do celowego zablokowania w Michel tych traumatycznych wspomnień.
W ich relacji pojawiła się też fizyczna bliskość, która zdaniem lekarza była niezbędna dla doświadczenia terapeutycznego.
Zapisy wspomnień, które przywołała Michelle podczas sesji wraz z okolicznościami, które towarzyszyły terapii, zostały wydane w książce.
Para autorów i bohaterów książki zaczęła być zapraszana do programów telewizyjnych, udzielała mnóstwa wywiadów.
Koncepcja wypartych w wyniku traumatycznych przeżyć wspomnień, które można przywołać dzięki terapii, trafiła na niezwykle podatny grunt.
Ameryka była po burzliwych latach 70-tych z aferą Watergate, wojną w Wietnamie.
Michelle Remembers doprowadziła do powstania właściwie nowego gatunku literatury.
Rodzinny interes został założony przez Wydzinię McMartin, a w prowadzenie przedszkola zaangażowana była między innymi jej córka Peggy McMartin-Buckey oraz wnuk Ray Buckey.
Prosimy o zachowanie ścisłej poufności tego dochodzenia ze względu na charakter zarzutów i bardzo emocjonalny wpływ, jaki może mieć ono na naszą społeczność.
Do akcji wkroczyli terapeuci zajmujący się dziećmi, między innymi z ośrodka Children's Institute International i w latach 1983-84
Przekopano teren pod przedszkolem w poszukiwaniu tajnych tuneli, zbadano toalety, prześledzono wydatki i wszelkie działania tej placówki.
Nastroje były wręcz histeryczne.
Zacznijmy od reakcji środowiska terapeutów na te wydarzenia.
Potem, że jednak podczas terapii czasem twierdziła, że to był skutek kombinacji tych dwóch czynników.
I tak, rzeczywiście Aileen chodziła na psychoterapię.
Prowadziło ją dwoje terapeutów – Catherine Raider i Kurt Barrett.
Tego molestowania doświadczyła w dzieciństwie i wówczas terapeutka wyjaśniła jej, że rzeczywiście możliwe jest wyparcie traumatycznych wspomnień i odzyskanie ich w późniejszym życiu.
Z kolei Kurt Barrett był hipnoterapeutą i poprzez różne techniki relaksacyjne zdarzało mu się wprowadzać pacjentów w trans.
Początkowo to były takie urywki, nieuporządkowane fragmenty, ale w trakcie terapii te wizje stopniowo się rozwijały, utrwalały, aż w końcu utworzyły
W miarę spójną narrację, w miarę spójną, bo ewoluowała ona z biegiem czasu, w trakcie terapii pojawiały się nowe szczegóły, często zgodne z tym, co na temat tej sprawy pisała prasa.
Na ten temat podczas procesu Franklina wypowiadała się powołana przez prokuraturę ekspertka psychiatrii dziecięcej dr Leonor Ter z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco.
Dr Ter była znana z badań nad tzw.
Doktor Ter podkreślała, że do takiej amnezji wywołanej traumą może prowadzić próba poradzenia sobie z taką przeciągającą się przemocą.
Tak, dodajmy, że zresztą bardzo istotne, że Eileen Franklin Lipsker zeznała początkowo, że nie była poddawana hipnozie i nie znała teorii wyparcia wspomnień, natomiast zaprzeczyły temu później zeznanie jej terapeutów.
I właśnie dlatego dr. Offshie skupił się zwłaszcza na analizie ich roli, roli tych terapeutów, w odzyskiwaniu wspomnień przez Aileen.
Twierdził, że pod wpływem hipnozy jej wspomnienia były wzmacniane i przekształcane, a to, co ostatecznie zeznała przed sądem, było właściwie całkowitym wytworem terapii, a nie autentycznym wspomnieniem zdarzenia sprzed 20 lat.
Owszy podkreślał, że oprócz terapeutów, również media i prokuratorzy współtworzyli ten specyficzny klimat, który sprzyjał powstawaniu fałszywych wspomnień.
Owsi napisał później, jako współautor, książkę pod tytułem Making Monsters, False Memories, Psychotherapy and Sexual Hysteria, czyli tworzenie potworów, fałszywe wspomnienia, psychoterapia i histeria seksualna.
Pod wpływem terapii i atmosfery społecznej mogą powstawać szczegółowe, choć kompletnie nieprawdziwe wspomnienia.
Jest podatna na zniekształcenia, a szczególnie niebezpieczne są sytuacje, kiedy podczas psychoterapii pacjenci wprowadzani są w stan hipnozy, czy też powtarzają w wyobraźni i analizują wraz z terapeutą pewne scenariusze albo wizje.
Doktor Loftus argumentowała, że kiedy człowiek znajduje się pod wpływem oddziaływań terapeutycznych lub społecznych, wywiera to ogromny wpływ na jego wspomnienia.
Pod wpływem sugestii czy pytań terapeutów mogą się zmieniać nie tylko szczegóły prawdziwych wspomnień, ale wręcz w pamięci może zostać zaimplementowana cała bogata w szczegóły historia.
W ramach tego badania uczestnikom przedstawiono cztery historie z dzieciństwa.
Teraz istnieje całkiem szeroka literatura na temat tego, jak daleko można się posunąć w zaszczepianiu wspomnień.
Kluczowym dowodem w tej sprawie było zeznanie chłopca, który początkowo zaprzeczał, jakoby był ofiarą, jednak pod wpływem terapii prowadzonej przez osoby wierzące w teorie o rytualnych nadużyciach satanistycznych,
Terapeuci tłumaczyli jego wątpliwości między innymi tym, że został w jakiś sposób zaprogramowany przez ojca.
A teraz do usłyszenia.
Ostatnie odcinki
-
Rodzinna tajemnica - gdzie prowadzi DNA?
17.04.2026 16:00
-
Fałszywy trop superzabójcy
10.04.2026 17:00
-
Cyfrowe tropy mordercy i ofiary
03.04.2026 17:00
-
Zabójczy pył: trop prowadzi do laboratorium
27.03.2026 17:00
-
Zabójczy pył: poszukiwanie źródła zakażenia
20.03.2026 17:00
-
Człowiek w pułapce pamięci
13.03.2026 17:00
-
Śmiertelne zastrzyki. Kiedy lekarz staje się mo...
06.03.2026 17:00
-
Dowody spoza granic gatunku
27.02.2026 17:00
-
Nieludzkie ślady na miejscach zbrodni
20.02.2026 17:00
-
Ostatni akt - pożary i obsesja
13.02.2026 18:00