Mentionsy

Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
22.05.2025 07:00

Niewidzialny świadek zbrodni

Przełomowe śledztwo, które po raz pierwszy w historii doprowadziło do skazania mordercy na podstawie DNA. Dramatyczna historia dwóch nastolatek, dziwnego zeznania i próby oszustwa. Oraz naukowca, który na zawsze zmienił kryminalistykę. Źródła, które wykorzystaliśmy w odcinku: https://www.crazynauka.pl/laboratorium-zbrodni/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Buckland"

17-letni Richard Buckland mieszkał w Narborough z rodzicami.

Kolejne przesłuchania wprowadziły jeszcze więcej zamieszania do tych historii, które opowiadał Buckland.

10 sierpnia 1986 roku Richard Buckland został oficjalnie oskarżony o zabójstwo Dawn Ashworth.

Buckland nie miał tej charakterystycznej wersji fosfoglukomutazy, która została wykryta w nasieniu pobranym z obu ciał.

Jedna z nich mówi, że ojciec Richarda Bucklanda przeczytał gdzieś, być może w Reader's Digest, że kilka kilometrów od Narborough na Uniwersytecie w Leicester, doktor Alec Jeffries, 36-letni genetyk, opracował nowatorską metodę nazwaną genetycznym odciskiem palca.

Ta wersja opowieści mówi o tym, że to właśnie Buckland Senior podsunął przez adwokata policji pomysł, by wykorzystać to rozwiązanie w śledztwie.

Miał on zwrócić się do genetyka z prośbą o pomoc po to, by wzmocnić dowody przeciwko Richardowi Bucklandowi.

Trzecia próbka krwi Richarda Bucklanda.

Czy jak zeznał Buckland, tylko dwie z nich będą do siebie pasowały?

Natomiast próbka od Bucklanda była zupełnie inna.

Czyli obie nastolatki zabił ten sam sprawca, ale nie był nim jedyny podejrzany w tym śledztwie, czyli 17-letni pracownik kuchni Richard Buckland.

No i policja również sama przed sobą musiała przyznać, że z Bucklandem od początku nie było to takie proste.

Plątanie się Bucklanda, mieszanie poważnego tonu z dziecinnymi uwagami na temat rodziców, na temat seksu, na temat kontaktu z kobietami.

Faktycznie Pitchfork zeznał, że drugie zabójstwo miało miejsce wtedy, kiedy jechał motorem, rzeczywiście zostawił ten motor w pobliżu, więc tu policja podążała dobrym torem, no ale pojawienie się tego Bucklanda zakłóciło to wszystko.