Mentionsy

Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
13.03.2026 17:00

Człowiek w pułapce pamięci

W środku nocy studentka budzi się w swoim mieszkaniu i widzi nad sobą obcego mężczyznę. Postanawia zrobić jedyną rzecz, która może jej pomóc: zapamiętać jego twarz w najdrobniejszych szczegółach. Kilka godzin później zaczyna się policyjne śledztwo, w którym jej pamięć stanie się najważniejszym dowodem. Przyglądamy się sprawie, która pokazuje, jak działa pamięć świadków, jak łatwo może się zmienić pod wpływem kolejnych przesłuchań i procedur oraz dlaczego w kryminalistyce pewność świadka bywa jednym z najbardziej zwodniczych dowodów.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Jennifer Thompson"

22-letnią studentkę Jennifer Thompson budzi jakieś szuranie przy jej łóżku.

W kilka godzin po napaści Jennifer Thompson zostaje przesłuchana na komisariacie.

Jennifer Thompson powinna była się wpisać w ten wzorzec idealnie, no bo ma nóż przy gardle, ciemność, stres.

Wkrótce potem Jennifer Thompson zostaje wezwana na policję, która chce, by spróbowała rozpoznać napastnika na podstawie zdjęć.

Wspomnienie Jennifer Thompson o twarzy napastnika nie było więc czymś takim w rodzaju fotografii, którą ona tam przechowywała w nienaruszonym stanie od 29 lipca 1984 roku.

Znaleźliśmy go w mieszkaniu Jennifer Thompson w noc, gdy ją zgwałciłeś.

8 sierpnia 1984 roku, 11 dni po napaści, Jennifer Thompson została ponownie wezwana na posterunek, tym razem na okazanie.

Jennifer Thompson była białą kobietą.

A to wszystko oznacza, że Jennifer Thompson biała kobieta z Winston Sallem w Karolinie Północnej w 1984 roku miała obiektywnie mniejsze szanse na precyzyjne rozpoznanie twarzy czarnoskórego napastnika, którego widziała przez kilkanaście minut w ciemnym mieszkaniu podczas ekstremalnego stresu.

To Jennifer Thompson była tu kluczowym świadkiem oskarżenia.

Jennifer Thompson zeznawała po raz kolejny z jeszcze większą pewnością niż za pierwszym razem.

Z zestawu pobranego Jennifer Thompson nie udało się wyizolować DNA sprawcy.

Jennifer Thompson dowiedziała się o wynikach testów DNA od detektywa Goldina i prokuratora Roba Johnsona, którzy przyszli do jej domu w czerwcu 1995 roku.