Mentionsy

Kwestia sporna w Jedynce
Kwestia sporna w Jedynce
20.03.2026 22:01

To dopiero początek? Prawda o konflikcie w Iranie

Co tak naprawdę dzieje się w Iranie? Czy bombardowania mogą doprowadzić do upadku reżimu, który przetrwał dekady sankcji i represji? W tym odcinku analizujemy najważniejsze wydarzenia i odpowiadamy na kluczowe pytania dotyczące sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 92 wyników dla "Iran"

Iran faktycznie będzie dążył do posiadania broini nuklearnej.

Dzisiaj będziemy rozmawiać o skutkach wojny w Iranie, a moimi państwa gośćmi są Dariusz Rosiak, autor reportu o stanie świata, reporter.

To znaczy ja powiem tak, że jeżeli chodzi o liczbę ofiar, no to mamy tylko oficjalne dane Islamskiej Republiki Iranu.

Prawda o konflikcie w Iranie.

Natomiast tłumaczenia Trumpa na początku, kiedy on mówił, że Iran też ma tomahawki, są absurdalne.

Bo jeżeli Iran ma tomahawki, to jest jeszcze większy problem.

Wyeliminowania zagrożenia ze strony Iranu.

W czerwcu, kiedy Donald Trump ogłosił, że program nuklearny Iranu został całkowicie zdewastowany, zniszczony i Iran nie jest w stanie się odbudować.

Czynienia szkody na Bliskim Wschodzie przez Iran.

Potencjał militarny i potencjał polityczny, to znaczy stworzenie sytuacji, w której Iran nie będzie w stanie projektować swojej potęgi propagandowo-politycznej poprzez wzmacnianie milicji na całym Bliskim Wschodzie, działających na szkodę Izraela, Stanów Zjednoczonych.

Więc jakby nie jest to pierwszy raz, kiedy Izrael, bo to na części Izrael, przeprowadza te ataki, morduje i numer jeden, numer dwa i numer trzy, a Iran jest w stanie tych ludzi zastępować.

W Iranie wiadomo tak naprawdę tylko, kto jest numerem jeden.

Ja każdemu komentatorowi polecam lekturę Konstytucji Islamskiej Republiki Iranu.

W zasadzie od początku XXI wieku, a już od końca pierwszej dekady XXI wieku mówi się bardzo dużo o rosnącym wpływie Gwardii Rewolucyjnej, która formalnie nie ma aż tak dużego wpływu na to, co się dzieje w Iranie.

Natomiast Iran to nie jest to samo.

Iran to jest kraj, przypominam, który miał chyba jako pierwszy kraj na świecie tak zaawansowaną biurokrację.

Dla tego, że moim zdaniem najlepszy scenariusz to byłby taki trochę nasz okrągłostołowy, chociaż oczywiście nie porównuje skali jakby represji w PRL-u z represjami w Iranie, ale taka sytuacja, kiedy ci gołębie z systemu stwierdzają, że żeby zachować stan posiadania im się bardziej opłaca negocjować ze społeczeństwem, ewentualnie z tymi siłami opozycji, niż trwać dalej w tym reżimie, który żeby trwać musi być coraz bardziej opresywny.

Na przykład wciągnięcie USA do konfliktu na Bliskim Wschodzie przeciwko Iranowi, no chyba nie leży w interesie amerykańskim, a w izraelskim wydaje się, że jak najbardziej.

Wiadomo, że Izrael chciał zaatakować Iran od czasu Billa Clintona i kolejni prezydenci amerykańscy się na to nie zgadzali.

No celem Izraela jest ubezwłasnowolnienie Iranu totalnie.

W przypadku Iranu to nie jest takie oczywiste.

I że przeprowadzając tak popularny w Izraelu atak na Iran, który no był zawsze tym takim śmiertelnym wrogiem, nie zawsze właśnie, też warto wrócić, ale od kilkudziesięciu lat śmiertelnym wrogiem Izraela, w jakim sensie uwalnia się od tej odpowiedzialności od różnych problemów wewnętrznych?

Myślę, że Iran zaskoczył przeciwników.

Trump powiedział, że się nie spodziewał, że Iran zaatakuje sąsiadów.

Ale chciałbym Cię zapytać jeszcze o inne asy w rękawie, jakie potencjalnie może mieć Iran w tej wojnie.

Wiemy o osi oporu Mukawima, którą rozbudował Iran.

Czy możemy cokolwiek domniemywać o tym, co Iran jeszcze może zrobić oprócz przetrwania w tej wojnie?

Tak, po pierwsze łączenie Iranu z zamachami terrorystycznymi, takimi jakie powszechnie się ludziom kojarzą pod hasłem islamski terroryzm, jest dużym takim błędem poznawczym.

Iran rzeczywiście wspiera Hezbollah, wspiera te szyickie milicje czy formacje militarne na całym wschodzie.

Dokładnie na tym samym polega bliski kontakt, jaki Iran utrzymuje z częścią szyitów w Iranie.

Natomiast pomysł, że nagle Iran, tak jak Al-Qaida na przykład, czy nie wiem, czy Algierscy partyzanci

Iran zabijał swoich ludzi, którzy mu się narazili.

No ale Salman Rushdie nigdy nie był premierem w Iranie, ani nie był przywódcą żadnego irańskiego ugrupowania.

Natomiast ja nie podrejrzewam, żeby Iran coś takiego sponsorował.

Spływy Iranu te, za którymi stoi ta część Gwardii Rewolucyjnej nazywana Brygadami Quds, to też wydaje mi się, że więcej niż w tej chwili Iran robi, niewiele więcej może zrobić.

Natomiast wbrew temu, co różni przywódcy Iranu mówią, to moim zdaniem jednak w ogromnym, najlepiej pojętym interesie Iranu jest jednak tę wojnę zakończyć szybciej.

I te wszystkie bardzo buńczuczne wypowiedzi takie, że na przykład to Iran zadecyduje, kiedy ta wojna się skończy, albo że to powinna się nazywać właśnie koalicja strachu, w sensie ten sojusz amerykańsko-izraelski, są jednak taką trochę propagandą sukcesu, robioną moim zdaniem

Iran zresztą jest bardzo w tym dobry.

Znaczy Iran, przepraszam, przejęzyczyłam się.

Iran nie ma na to środków, żeby to robić w nieskończoność albo przez jakiś, nie wiem, długi czas.

Zapewne ogłaszając zwycięstwo i ogłaszając po raz kolejny, że wszelkie zasoby funkcjonowania różnych projektów militarnych, wojskowych, nuklearnych Iranu zostały całkowicie zniszczone do następnego razu.

Więc, bez względu na to, co będzie się działo w terenie i co będzie się działo rzeczywiście w Iranie, do tego końca dojdzie.

Ludwiko, czy rzeczywiście Iran, w momencie, w którym Trump, załóżmy, że także z Izraelem, chociaż to wcale nie jest takie pewne, przestanie atakować, czy to jest ten moment, w którym Iran również stwierdzi, OK, to jest koniec, odblokowujemy ciśnienie Ormus, czy też jednak jest tak, że bardzo trudno sobie wyobrazić, żeby po dwóch

Później jedne negocjacje, w trakcie których Izrael, potem Trump, przeprowadza atak na Iran w czerwcu.

Iran oddaje bardzo dużo, tak przynajmniej twierdzą Omańczycy.

Czy to jest tak, że Iran teraz może trochę pokazać jednak USA, że albo dojdzie do jakiegoś porozumienia trwałego z jakimiś gwarancjami, jeśli to w ogóle jest możliwe w przypadku krajów o tak rozbieżnych interesach i perspektywach, czy jest tak, że Iran po prostu odetchnie w momencie, w którym te ataki będą przeprowadzane i sam wtedy również ustąpi i nie będzie próbował doprowadzić do jakiegoś takiego trwałego przesilenia?

No bo Iran prawdopodobnie będzie szukał

Prawda o konflikcie w Iranie.

Mnie się wydaje, że Iran faktycznie będzie dążył do posiadania broni nuklearnej.

Zresztą będąc na miejscu Iranu też bym dążyła, bo jest to ewidentny dowód na to, że tylko posiadając tę broń można się czuć bezpiecznie w tym regionie.

Natomiast moim zdaniem też Iran, tak jak już powiedziałam poprzednio, nie będzie chciał

Prawda o konflikcie w Iranie.

Ale mimo wszystko nie ma tak niewyczerpanych zasobów, jakimi są zasoby amerykańskie w porównaniu z Iranem.

Więc na rękę Iranowi będzie skończyć tę wojnę.

Natomiast trzeba pamiętać, że Iran

Jest pod sankcjami od wielu, wielu lat, że gospodarka Iranu jednak jest w fatalnym stanie, że przecież te protesty też brały się właśnie ze złej sytuacji gospodarczej, więc...

Skąd nagle Iran miałby mieć możliwość w nieskończoność prowadzenia tej wojny?

My o tych dużych to słyszymy, natomiast małe, lokalne protesty, one wybuchały w zasadzie co kilka miesięcy w różnych miejscach w różnych miejscach Iranu.

Nie umiem ci odpowiedzieć na, gdybyś na szczęście nie zadajesz takiego pytania, no ale nie umiem odpowiedzieć na pytanie kiedy i czy w ogóle w najbliższym czasie reżim w Iranie upadnie.

I Dorota Rosiaka zapytać właśnie o ten aspekt związany z sąsiadami Iranu, którzy zostali wciągnięci wbrew własnej woli do konfliktu, sojuszników USA.

Historie takie jak wojna Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem.

Jak ten atak na Iran zmienia tę równowagę sił w regionie?

Czy ta izolacja Iranu po tej wojnie może się zmniejszyć?

Znaczy tak, no Iran w polityce regionalnej, no nie będzie nagle tak, że Arabia Saudyjska powie Stanom Zjednoczonym, a nie, no to sorry, to my jednak się pogodzimy z Iranem i będziemy teraz z Iranem współpracować.

Ale Rosja się specjalnie nie pali do tego, żeby w jakikolwiek sposób Iranowi pomagać, choć tam oczywiście są doniesienia, że nawet czytałam gdzieś, że podobno Mocztaba Hamenei był operowany w Rosji z ran.

Kompletnie nie jestem w stanie stwierdzić na ile w ogóle te doniesienia mogą mieć cokolwiek wspólnego z prawdą, ale Iran nadal będzie izolowany przez swoich arabskich sąsiadów, bo ich interesy są po prostu sprzeczne.

Być może lepiej sobie zdawali sprawę z tego, jak Iran może im zaszkodzić, niż zdawał sobie z tego sprawę Trump, który wydaje się, że jednak był tym lekko zaskoczony.

Myślę, że z Iranem jest tak, że patrzymy na niego bardzo przez pryzmat ajatollahów, jakiejś tej takiej radykalnej wersji szyizmu, która jakby myślę, że rzutuje bardzo na ten wizerunek zewnętrzny.

Takiej głębokiej nieufności, jaka buduje się pomiędzy Iranem, a Zachodem szczególnie.

Obalenie przez CIA i MI6 premiera Mossadega, który znacjonalizował Anglo-Iranian Oil Company, ten przemysł naftowy.

Czy jest jakby, chciałem się Ludwiko zapytać o jakąś taką szerszą motywację Iranu, jakąś taką strategię na zewnątrz, na ile to jest

Na ile tam jest jakaś strategia, którą Iran stosuje?

Czy jest jakieś wyjście z punktu widzenia Iranu z tej sytuacji?

I trochę podobnie jest w Iranie.

Iran nigdy nie był skolonizowany, ale był państwem, które jednak kolonializmu doświadczyło.

Niezależnego, samorządnego Iranu.

Iranu, który nie będzie sługą ani Wschodu, ani Zachodu, tylko będzie sam decydował o swoim losie.

I Izrael rzeczywiście jest przez Iranów, no nie bez racji skądinąd, traktowany jako taka emanacja jakiejś jednak formy zachodniego kolonializmu w regionie.

Rozumieją pod tą pod tą walką z kolonializmem i pod tym zapewnianiem Iranowi suwerenności i właśnie tej takiej wielkości, jaka w rozumieniu wydaje mi się, że ogromnej większości Irańczyków Iranowi się należy.

To znaczy, ta mieszanka kompleksu wyższości i niższości w Iranie jest bardzo

I ludzie do tej pory mają takie pojęcie, że dzisiejsze miejsce Iranu w świecie nie odpowiada temu potencjałowi.

Do Dariusza Rosiaka to trochę podobne pytanie, ale bardziej o to, czy te ambicje Iranu, tę potrzebę zaistnienia jako istotny gracz regionalny,

To znaczy, Izrael będzie dążył do zniszczenia Iranu w tej formie, w jakiej istnieje w tej chwili.

To znaczy, nie będzie dążył do tego, żeby Iran przestał istnieć, bo Iran nie może przestać istnieć.

Tak jak Rosja nie przestanie istnieć, tak samo Iran nie przestanie istnieć, natomiast... Są tacy, którzy myślą, że Izrael może przestać istnieć.

Izrael przynajmniej nie deklaruje takiej intencji, żeby niszczyć Iran, wręcz przeciwnie deklaruje intencję współistnienia z Iranem w sposób pokojowy pod warunkiem, że Iran wyrzeknie się chęci zniszczenia Izraela, co jest zrozumiałe z punktu widzenia Izraelczyków.

Więc nie ma pęknięć, nie wiem, w strukturach militarnych Iranu.

Też pamiętajmy, my tutaj nie powiedzieliśmy o jednym najbardziej istotnym być może graczu, który do niedawna dla Iranu był niesamowicie ważny, to znaczy Syrii.

Szanowni Państwo, jakie będą skutki wojny w Iranie?

Z Iranem może być podobnie, to znaczy my tak do końca nie wiemy na czym ta destabilizacja systemu globalnego się skończy.

Takie kraje jak Chiny wzmacniają się przez to, że osłabiają się wpływy amerykańskie, a także ze względu na preferencje jakie mają wobec Iranu.

Myślę, że będziemy jeszcze wracać nie raz do tego tematu wojny w Iranie.