Mentionsy

Kwestia sporna w Jedynce
Kwestia sporna w Jedynce
03.03.2026 12:11

Największa szansa ludzkości czy cyfrowa Apokalipsa? AI

Czy sztuczna inteligencja to rewolucja czy przewartościowana bańka spekulacyjna? W rozmowie z ekspertami dr hab. Dominikiem Batorskim z Uniwersytetu Warszawskiego oraz dziennikarzem technologicznym Pawłem Pilarczykiem analizujemy, co tak naprawdę kryje się za fenomenem AI. Duże modele językowe generują tekst lepszy niż ludzie, a wyceny firm technologicznych biją rekordy, jednak większość projektów AI nie przynosi wymiernych zysków. Omawiamy praktyczne zastosowania sztucznej inteligencji, zawody zagrożone automatyzacją, problem halucynacji algorytmów oraz przyszłość kreatywności w erze maszyn. Czy czeka nas wieczny dobrobyt dzięki AGI, czy raczej powtórka krachu dotcomów? Jak Polska wypada na tle innych krajów i co powinniśmy zrobić, żeby nie zostać w tyle? Rozmowa obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć technologię kształtującą naszą przyszłość.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "AGI"

To na pewno jest bańka, ponieważ my po tej sztucznej inteligencji sobie bardzo dużo obiecujemy i z tą sztuczną inteligencją to dzisiaj wygląda w ten sposób, że jak po raz pierwszy mamy do czynienia z takim czatem GPT, jak wszyscy mieliśmy po raz pierwszy do czynienia z tym czatem GPT, to był taki efekt wow, że o rany, magia, on rozumie, co ja do niego mówię, jeszcze mi tak sensownie odpowiada i wszyscy wyobrażaliśmy sobie, czy obiecywaliśmy sobie po tym czacie GPT nie wiadomo czego.

Teoretycznie, nie wiem czy dojdziemy do tematu AGI, czyli tak zwanej ogólnej sztucznej inteligencji, zaraz dojdziemy.

Natomiast dążymy do stworzenia takiej sztuszy inteligencji, która będzie ogólna, czyli Artificial General Intelligence, to jest AGI, taki skrót, o którym za chwilę, znaczy już teraz wszyscy mówią w branży, a za chwilę będą wszyscy mówić, wszyscy również poza branżą.

I teraz, jeżeli pojawi się taka sztuczna inteligencja, ta AGI, która wszystko potrafi co człowiek, no to po co w takim razie człowiek w ogóle jest potrzebny, bo ona będzie za nas robiła wszystko, ona będzie za nas pracowała, będzie za nas, będzie nam budowała domy, będzie nam dostarczała jedzenie.

To jest oczywiście kwestia, która w tej chwili jest bardzo dyskusyjna, bo nie wiadomo, czy w ogóle ta AGI kiedykolwiek powstanie.

I tutaj znowu to jest też element tego, tej bańki, czyli firmy typu OpenAI, typu Meta, oni mówią, my będziemy mieć, albo Elon Musk, słynny krejzol, który mówi, o, ja już będę miał w ogóle AGI w 2029 roku.

Kiedyś to się futuryści mówili, że to AGI to będzie rok 2100, 2045, Ray Kurzweil mówił, że to będzie 2045, 2040.

A teraz najnowsze prognozy są takie, że jeżeli ta AGI się pojawi, to będzie rok 2029 albo 2030, czyli jesteśmy już dosłownie o krok.

Jeżeli ta AGI się pojawi, gdyby się pojawiła, no to znowu mamy też scenariusze takie, że albo ta AGI zapewni nam wieczny dostatek, ten abundance, czyli my będziemy mieć wszystko, bo już nic nie będziemy musieli kompletnie robić, ta sztuczna inteligencja będzie robiła zaraz wszystko, albo ona się zbuntuje.

Natomiast oczywiście teoretycznie możemy sobie wyobrazić taką sytuację, że taka AGI, jeżeli się pojawi, to zawsze ewolucyjnie, na świecie to było tak, że ten najbardziej rozwinięty byt ewolucyjnie był tym, który rządzi na planecie Ziemi.

Dla mnie właśnie cała idea AGI to jest jeden z lepszych wskaźników bańki.

Gdzie właściwie zupełnie się o tym AGI nie mówi.

Te amerykańskie firmy tym AGI straszą co chwilę, ale też po to, żeby podsycić ten wyścig technologiczny i namówić kolejnych inwestorów na dawanie im miliardów dolarów na nowe centra obliczeniowe.