Mentionsy

Kwestia sporna w Jedynce
Kwestia sporna w Jedynce
10.10.2025 22:00

Czy Polska jest gotowa na nowy porządek świata?

🎙️ Czy Polska jest gotowa na nową erę zagrożeń? Rosnące napięcie w Europie, wojna w Ukrainie, rosyjska dezinformacja i incydenty z dronami – jak realne jest dziś zagrożenie dla Polski? Czy nasza armia jest przygotowana, a sojusze z NATO i USA wystarczą, by zapewnić bezpieczeństwo? O stanie polskiej obrony, nowych formach agresji i scenariuszach na przyszłość rozmawiamy bez propagandy i paniki – z realizmem i konkretami. Podcast jest emitowany na antenie radiowej jedynki w piątki o 21.00, a później dostępny na wszystkich platformach podcastowych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 36 wyników dla "Rosja"

Na pewno Rosjanie grają na to, żeby nas podzielić, żebyśmy się jako społeczeństwo bali i żeby kwestionować, że my się możemy obronić.

To było w środowiskach AK-owskich czy innych i to wybuchło po 1989 roku na krótko, potem przycichło no i niestety Putin i Rosja przypomnieli nam, że historia nie minęła.

Po pierwsze dlatego, że Rosja jest tak bardzo zaangażowana na Ukrainie, że nie ma obecnie siły, żeby prowadzić drugą taką samą wojnę.

Żeby cokolwiek w ogóle Rosja mogła zacząć myśleć, by zaatakować poważnie NATO, wojna na Ukrainie musiałaby się w jakiś sposób skończyć.

Żeby Rosja miała możliwość przeprowadzenia takiej wojny, jakiej się pewnie tutaj możemy realnie obawiać.

Co by się takiego musiało stać, żeby Rosja była w stanie podjąć pełnoskalowe albo takie jak w Ukrainie działania zbrojne wobec Polski.

Na to, że wojna w Ukrainie ma oczywiście ten wymiar rusko-mumira, czyli tego świata rosyjskiego, do którego w przekonaniu bardzo wielu Rosjan, nie tylko Putina i jego otoczenia, Ukraina należy i że jest aberracją, że Ukraina próbuje budować własne państwo i wzmacniać tożsamość własnego narodu.

No i dwa o to, jakie zdolności i jakie cele będzie miała Rosja w potencjalnej takiej inwazji czy ataku.

Pamiętajmy o tym, że Rosja, mimo że ta wojna w Ukrainie trwa 3,5 albo jeśli policzymy od 2014 prawie 12 lat, cały czas nie jest w stanie zdobyć przewagi powietrznej w Ukrainie.

Tak doroczne, czy co dwa lata wydawane raporty o sytuacji strategicznej Stanów Zjednoczonych, to jest National Strategic Review, to w pewnym momencie, za czasów Obamy, Rosja zeszła na dalszy plan.

I temu dał wyraz Obama, kiedy mówił, że Rosja to jest regionalne mocarstwo, co strasznie zirytowało Putina, prawda, i powiedział pewnie ja ci pokażę, emocje zawsze grają rolę.

Otóż dzisiaj Rosja w najnowszym tym jest tuż po Chinach, a w niektórych aspektach, zwłaszcza polityki nuklearnej, jest na pierwszym miejscu.

Drugi to są oczywiście takie naruszenia przestrzeni powietrznej, czy w cudzysłowie incydenty, których dokonują de facto Rosjanie, NATO.

Nie wiem jaką się zachowa, zwłaszcza jeśli Rosjanie by rzeczywiście zagrozili rozpętaniem konfliktu w Europie.

Myślę, że to budziło niepokój, że Rosja coś takiego była w stanie w ogóle przeprowadzić.

Że sprzęt, jakim dysponują Rosjanie i Ukraińcy, to nie jest ten najbardziej nowoczesny, to on jest jakby wręcz ten najprostszy.

Pamiętajmy, że Rosjanie posiłkują się dostawami chociażby z Korei Północnej.

Najwyraźniej wojna w Ukrainie mu się opłaca w tym sensie, że tam setki tysięcy Rosjan

Ale chciałbym zapytać o to, czy w ramach takiego działania Rosja może liczyć na to, że siejąc zamęt, siejąc strach, ona może osiągnąć swoje cele polityczne bez konieczności wypowiadania wojny.

W momencie, w którym ludzie zobaczą, że być może jest poczucie, że wojna nam realnie zagraża, nie będą tak skłonni do wspierania Ukrainy i pojawi się w Polsce, w zasadzie już się pojawiła partia, tutaj cudzysłów, partia pokoju i że Rosja...

Na pewno Rosjanie grają na to, żeby nas podzielić, żeby właśnie, żebyśmy się jako społeczeństwo bali i żeby kwestionować, że my się możemy obronić.

Dokładnie tak i to było jasno nakręcane przez Rosjan, no to było ich świadome działanie dezinformacyjne.

Jeśli chodzi o testowanie na poziomie politycznym, to wydaje mi się, że to mogło być nawet bardziej istotne dla Rosjan, sprawdzić jak zadziała

Moim zdaniem Rosjanie mają, nie chcę powiedzieć gen antyrosyjski, ale mają uzasadniony sceptycyzm, jeśli chodzi o poczynania władz rosyjskich, carskich, sowieckich, znowu rosyjskich.

Ale Rosjanie mają gen antyrosyjski?

To znaczy wiedzą, że ze strony władz rosyjskich, bo stosunek do Rosjan jako do ludzi jest zupełnie inny, był po 89 roku zupełnie inny.

architekturę bezpieczeństwa europejskiego, znaczy, że Rosjanie będą mieli swoją strefę wpływu w tej części świata.

Ale czy dopytam, zanim oddam głos, czy nie uważa pan, że niepotrzebny jest i Rosja nigdy chyba jej celem i propagandą nie było to, żeby przekonywać kogokolwiek do tego, że Putin jest wspaniały, chociaż jest jakaś pewnie niewielka mniejszość, która tak uważa, że wystarczy, że będzie wystarczająco duża grupa winić Ukraińców za to, że ten konflikt się nie może skończyć.

Odetnijmy im pomoc, niech się dogadają, przestajemy ich wspierać, Rosja przecież nas nie zaatakuje, nie jesteśmy w konflikcie z Rosją.

Czy nie obawia się pan, że po prostu cena, którą trzeba będzie zapłacić, nikt nie będzie próbował atakować Rosjan, bo my nie jesteśmy w stanie im nic zrobić, że to uderzenie pójdzie w obecnych tutaj Ukraińców i że w sumie o to Rosji chodzi i że ten cel jest niestety do osiągnięcia?

Gdyby on miał w sobie to, co miał w tym swoim słynnym wystąpieniu nagranym do przyjaciół Rosjan, że przypomnę, po katastrofie smoleńskiej, przed katastrofą smoleńską, wtedy kiedy jego brat Lech miał... Po katastrofie.

Tylko ja nie rozumiem, bo pan wspomniał o tym wystąpieniu, ono też było w określonym kontekście, no bo wtedy Rosja też wydawało się, że nam pomaga, Smoleńsk, to była zupełnie inna sytuacja.

Ja rozumiem, że nie chodzi o to, żeby teraz Kaczyński miał jakieś do Rosjan wystąpienia, tylko... Nie, absolutnie nie, tylko żeby do Polaków, że Rosja stanowi dla nas zagrożenie.

W moim przekonaniu z punktu widzenia Polski, mówiąc bardzo brutalnie, im dłużej trwa wojna ukraińska, rosyjska, tym z naszego punktu widzenia lepiej, w tym sensie, że Rosja marnuje swój potencjał wojskowy w Ukrainie.

Pieniędzy, w sensie środków gospodarki, ale Rosja cały czas się tam zużywa.

W sensie to zmęczenie oczywiście i Ukraińców i Rosjan będzie narastać, ale na razie ja nie widzę scenariusza, gdzie by to się miało szybko zakończyć.