Mentionsy

Kwestia sporna w Jedynce
Kwestia sporna w Jedynce
21.11.2025 22:00

Czy Trump demontuje światowy porządek? Bartosiak i Prochwicz-Jazowska analizują geopolityczny RESET

W najnowszym odcinku rozmawiamy o tym, czy świat stoi u progu geopolitycznego RESETU. Czy Donald Trump rozmontowuje amerykańskie imperium? Czy prymat USA naprawdę się skończył? A może to jedynie chwilowa turbulencja przed globalnym przetasowaniem sił? Gośćmi są: Marta Prochwicz-Jazowska – Europejska Rada Stosunków Międzynarodowych (ECFR) Jacek Bartosiak – Strategy & Future

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "NATO"

Natomiast Trump myślę, że robi to, żeby zachować imperium.

Natomiast Amerykanie nie tracą.

Natomiast Trump jest w stanie wycisnąć daleko idące koncesje z krajów ASEAN-u, prawda?

Natomiast sił materialnych nie mają już na to.

Wspólne NATO właśnie jako organizacja, która jest oczywiście bardzo uzależniona od Stanów Zjednoczonych, ale istnieje również poza Stanami Zjednoczonymi.

Dalej jakby deklaracje ze szczytu natowskiego teraz, który był w tym roku, można odbierać je w sposób pozytywny.

Być może one nie istnieją de facto, natomiast wciąż chyba są brane pod uwagę.

Amerykanie bezwzględnie realizują zawsze wobec Europy swoją politykę i NATO to też nie był klub matki Teresy.

Taką, która jak najbardziej tożsama, bo Niemcy zachodni po zdjęciu mundurów Wehrmachtu przybrali mundury Bundeswehry, ale to byli ci sami ludzie, śpiewali trochę innej piosenki, ale byli w NATO.

No tak, tylko że Ukraina nie miała szczęścia, mimo zaproszenia, wejść do NATO właśnie ze względu na sprzeciw Europejczyków, tak za czasów George'a W. Busha.

I w momencie, kiedy przylatuje Biden dwa razy do Polski w 2022 czy 2023 roku i mówi, że będzie bronił każdego cala terytorium natowskiego, czyli Polski w tym wypadku.

Ale faktem jest, że z kolei amerykańskie odstraszanie zadziałało względem państw natowskich, czyli Polski.

Natomiast nie zadziałało absolutnie na Ukrainie.

Względem Donalda Trumpa w tej chwili europejscy politycy i administracja europejska, która negocjuje z Donaldem Trumpem, czy to jest w tematach handlowych, czy właśnie dotyczących NATO, czy nawet nasza niezależność technologiczna.

Na NATO i na szczyt w Hadze, który w tym roku się odbył, gdzie Stany Zjednoczone nie wycofały się.

Pieniądze, ale przede wszystkim Unia Europejska, która nie zamierza być nowym NATO i nie zamierza zastąpić NATO i w ogóle to jakby nie idzie w tym kierunku, nie będzie armii europejskiej, to nie są tego typu rozmowy.

które są kompatybilne z celami natowskimi.

Te dokumenty strategiczne są w taki sposób napisane, że to ma cały czas wspierać NATO.

To, co chciałabym, żeby zaczęło się z kolei myślenie, to jest, czy jesteśmy w stanie w momencie potencjalnej inwazji ze strony Rosji na terytorium natowskie, gdzieś na przykład w krajach bałtyckich,

Myślę, że bardzo wielu Polaków nie myśli o tym, że NATO to również my i że jeśli będzie szpica uderzeniowa w obronie krajów bałtyckich, to Polska się w niej znajdzie i myślę, że ta świadomość nie dociera, bo każdy myśli, że NATO to Amerykanie, a Trump mówi NATO

Kupi od nas broń, NATO zrobi to, on traktuje NATO jako organizację zewnętrzną.

Natomiast ostatecznie wynika to z tego, jak została w globalizmie podzielona praca.

Natomiast jeszcze chciałem na chwilę wrócić, zanim przejdziemy, bo tutaj się pojawił bardzo ciekawy wątek chiński.

Czyli Obama jako bardzo młodociany, nieznany komu senator, którego główną zasługą na początku było to, że był przeciwko wojnie w Iraku.

Natomiast rzeczywiście globalizacja okazała się bardzo korzystna dla krajów takich jak Chiny, jak Polska, kraje, które korzystały na tych przepływach.

Natomiast na tym przenoszeniu produkcji, ale duża część, no Detroit, słynne Detroit, gdzie wystawiają na sprzedaż City Hall, czyli ratusz, nie mówiąc już o upadku tych wszystkich fabryk, no to te miejsca przegrały, te miejsca przerzuciły swoje głosy z demokratów na republikanów, którzy...

Natomiast na pewno ten porządek postamerykański będzie inny, no bo tak samo jak inne są potęgi.

Natomiast myślę, że bardzo niewielu współobywateli wierzy w to, że Francja będzie ginąć za Białystok.

Natomiast to będzie też zagadnienie, które będzie musiało w tym nowym traktacie pokojowym być rozstrzygnięte.