Mentionsy
Czy Hannah Arendt jest nam dziś jeszcze do czegoś potrzebna? Opowiedzieć XX wiek. Góra, Bielik-Robson
4 grudnia minęło dokładnie 50 lat od śmierci Hannah Arendt. Czy autorka przełomowych książek takich jak „Korzenie totalitaryzmu” i „Eichmann w Jerozolimie”, pomaga nam zrozumieć współczesność? Czy pojęcia, które wprowadziła lub zrewidowała Arendt, jak: totalitaryzm, kondycja ludzka, „banalności zła” tłumaczą nam dzisiejszy świat i zjawiska społeczne oraz polityczne, które obserwujemy?
O tym Sylwia Góra – szefowa działu literackiego – rozmawia z Agatą Bielik-Robson – filozofką, profesor katedry Studiów Żydowskich na Uniwersytecie w Nottingham, Instytutu Filozofii i Socjologii PAN; autorką wielu książek, m.in. Na drugim brzegu nihilizmu: filozofia współczesna w poszukiwaniu podmiotu, Inna nowoczesność. Pytania o współczesną formułę duchowości, Duch powierzchni: rewizja romantyczna i filozofia, Na pustyni. Kryptoteologie późnej nowoczesności, Widma Derridy.
Partnerem podcastu jest Instytut Goethego w Krakowie.
Projekt współfinansowany przez Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej.
Szukaj w treści odcinka
Zapraszam Państwa na kolejny już podcast dotyczący dzieła, myśli, życia Hanny Arendt.
Przypomnę, że 4 grudnia mija dokładnie 50 lat od śmierci Hanny Arendt.
A partnerem naszego cyklu Hanny Arendt jest Instytut Goethego w Krakowie, a projekt współfinansowany przez Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej.
Korzenie totalitaryzmu chyba są rzeczywiście najbardziej znaną książką Hanny Arendt, od której się zaczęła jej kariera w Stanach.
I że w pewnej sytuacji jednostki dokonują czegoś, co można by nazwać za Erisiem Fromem, który nie był wcale bardzo daleko od Hanny Arendt w tej diagnozie ruchów autorytarnych.
I tak dodając do tego, co pani mówi, to dla mnie też myśl Hanny Arendt, cały czas w tym samym kontekście, o którym rozmawiamy, to jeszcze to wyalienowanie jednostki, które sprzyja właśnie, dzisiaj powiedzielibyśmy populizmowi.
Mówimy już grupy, jednostki, kilka razy to powtórzyłyśmy, natomiast mam wrażenie, że ani raz nie padło słowo wspólnota, które było ważne dla Hanny Arendt.
Ważne też w kontekście politycznym oczywiście, bo myślę, że dla Hanny Arendt wiele rzeczy z polityką było ściśle związanych i
Ale tak czy tak, dla Hanny Arendt najważniejsza część tej wolnej ludzkości, którą stanowiła szlachta ateńska, to właśnie była ta spontaniczna działalność polityczna.
Jak wiadomo, teoria narodzin, czyli natalizm, Hanny Arendt, to jest bardzo ważna, jakby teoretyczna część wszystkich koncepcji.
I widać po prostu, że u Hanny Arendt jest taka, wytwarza się taka dziwna, osobliwa wręcz myśl teologiczna, w której właśnie w przeciwieństwie do Augustyna nasza duchowa inwestycja nie kieruje się na Boga, ale właśnie ma obowiązek skierować się na świat.
I potem, już w latach 40., ja mam zresztą taką hipotezę, że to mocno wpłynęło właśnie na kształt myślenia Hanny Arendt.
Więc to tylko pokazuje, że właśnie ta i też żydowskość Hanny Arendt, ona nie jest taka nachalna.
Ostatnie odcinki
-
Ukraińcy uderzają. Przełom na froncie? | Lewand...
23.02.2026 09:16
-
Akta Epsteina. Agent wśród elit? | Mazzini, Bod...
12.02.2026 18:00
-
Polacy nie stali się antyukraińscy | Wyciszkiew...
07.02.2026 11:00
-
Czy ubezpieczenia ochronią nas przed wojną i ch...
30.01.2026 13:00
-
Zabójstwo w Minneapolis. Czy to koniec USA jaki...
30.01.2026 08:32
-
Donald Trump nie odpuści Grenlandii? | Szymańsk...
26.01.2026 11:10
-
Czy Irański reżim upadnie? | Gebert, Bodziony
16.01.2026 08:00
-
Czy Rosja upadnie? Co nas czeka w 2026 roku? | ...
12.01.2026 09:00
-
Międzynarodowe podsumowanie 2025 roku | Jurasz ...
30.12.2025 12:51
-
Dlaczego nie potrafimy ze sobą rozmawiać? | Sta...
23.12.2025 09:32