Mentionsy

Kto tu rządzi? O kulturze odpowiedzialności
Kto tu rządzi? O kulturze odpowiedzialności
23.05.2025 05:00

Zamiast rządzić – oddychaj. Gość: Klaudia Witczak, Founder Smart Aging Clinic, epizod 53

Co się zmienia w organizacji, gdy lider zdejmuje maskę perfekcjonizmu? Dlaczego „nie wiem” może zbudować większy autorytet? Jak zmienia się kultura organizacyjna, gdy w centrum staje autentyczność, a nie kontrola?

Gościem odcinka jest Klaudia Witczak – przedsiębiorczyni, liderka, założycielka Smart Aging Clinic i absolwentka Akademii Psychologii Przywództwa. To rozmowa o tym, co się dzieje, kiedy liderka zdecyduje się zdjąć maskę perfekcjonizmu, przejrzeć w lustrze własnej organizacji i odważy się naprawdę zaufać ludziom.

To historia kobiety, która przyszła z patriarchalnego świata wysokich wymagań i braku miękkości — do miejsca, gdzie jej zespół poczuł się naprawdę wolny. Kiedy zrezygnowała z maski nieomylności i zaczęła mówić: „Nie wiem”, „Nie potrafię”, „To był błąd” — ludzie odetchnęli. Nie tylko nie odwrócili się od niej, ale zbliżyli się jeszcze bardziej. Jak sama Klaudia mówi, jeśli chcesz się zbliżyć do wszechstronnego przywództwa, chcesz dobrze ludźmi zarządzać, to najpierw musisz zaakceptować pewne rzeczy, potem poeksperymentować, a dopiero potem zrównoważyć swoją osobowość – żeby to grało.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 2 wyniki dla "Akademii Psychologii Przywództwa"

I ten taki tryb właśnie, czy ta osobowość taka czujna, jest tam też dużo innych oczywiście elementów, ale ta czujna była taka istotna w tym doprowadzeniu mnie do Akademii Psychologii Przywództwa z tego względu, że ja trochę oparłam swoje funkcjonowanie, nie tylko nawet biznesowe, ale w ogóle swoje funkcjonowanie w życiu na braku zaufania do ludzi.

A dzisiaj zwracam na to uwagę, więc jakby te techniki i narzędzia, które można wynieść z Akademii Psychologii Przywództwa są super, ale ja myślę, że najważniejsze jest to puszczenie cugli, w ogóle spróbowanie odnalezienia w sobie w ogóle zupełnie innej ścieżki, która jest gdzieś zakurzona za jakimiś, wiesz, drzwiami, do których nigdy nikt nie zaglądał.