Mentionsy
#7 Rozmowy Sutowskiego: Czy Europa się wprosi na koncert mocarstw? | dr Agnieszka Bryc
Czy prezydent Trump bywa stały w uczuciach i czy po ostatnich wyborach w USA zostaliśmy już z Rosją sam na sam? Jak się ma ideologia do amerykańskich interesów – geopolitycznych i tych jak najbardziej rodzinnych? Czy jesteśmy skazani na globalny koncert kilku mocarstw, pod jakimi warunkami Europie uda się na niego wprosić, a może warto jeszcze zawalczyć o świat zbudowany na instytucjach, prawie międzynarodowym i regułach? A także: dlaczego Polska tak rzadko siedzi przy stole – i czy to znaczy, że jesteśmy w karcie dań? W kolejnej Rozmowie Sutowskiego (z bardzo ciekawym człowiekiem) odpowie na te pytania ekspertka ds. Rosji, Izraela i bezpieczeństwa międzynarodowego, politolożka z Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, dr Agnieszka Bryc.
ROZMOWY SUTOWSKIEGO
„Rozmowy Sutowskiego” to wideocast o tym, jak zbudować lepszą Polskę. Michał Sutowski pyta o to tych, którzy potrafią odsłonić tło, połączyć kropki, poukładać chaos – jeśli nie w kosmos, to przynajmniej w sensowną całość. To eksperci, analitycy, aktywiści. Z sercem bliżej lewej strony – zazwyczaj. Z chłodną głową – zawsze. Będzie o historii, ekonomii, klimacie, energii, transporcie, zdrowiu, polityce społecznej i międzynarodowej. Eko – tak, ezo – nie, doomism („zagładyzm”) i wieszcze apokalipsy mają wstęp wzbroniony. Tu wciąż wierzy się w oświecenie i postęp. Klasycy mawiali, że nie ma lepszej praktyki niż dobra teoria; inni z kolei, że aby świat zmieniać, to trzeba go najpierw dobrze opisać. A może opowiedzieć? No to opowiemy. To znaczy: goście opowiedzą. Teksty Michała Sutowskiego przeczytasz na https://krytykapolityczna.pl/bio/michalsutowski/ Wspieraj Krytykę Polityczną: https://krytykapolityczna.pl/wspieram/
Spis:
- Intro
- Donalda Trumpa stałość w uczuciach
- Zarządzanie relacjami z prezydentem USA
– Alaska, czyli reset?
- Ideologia a biznes
- Jak Ameryka sklejała kontynent
- Europa poza strefą komfortu
- Nowy rok, nowe Niemcy?
- Czy możemy zastąpić Amerykanów
- Polska przy stole czy w menu?
- Czy Europa wprosi się na koncert mocarstw?
- Co (ma) robić (polski rząd)?
Szukaj w treści odcinka
W kontekście wojny za naszą wschodnią granicą, ale także relacji handlowych Unii Europejskiej z Ameryką, interesy biznesowe otoczenia Donalda Trumpa, ideologia ruchu MAGA, doraźne potrzeby polityki wewnętrznej oraz diagnoza generalnej słabości USA prowadzą Amerykanów w wyraźnym kierunku.
Otóż prezydent Trump w ostatnich miesiącach...
To znaczy pamiętamy upokarzający spektakl w gabinecie owalnym, słowa Donalda Trumpa, że Załęcki tak naprawdę nie ma żadnych kart.
Potem z kolei, to też we wrześniu mieliśmy zwrot, bo Stany Zjednoczone obłożyły kraje handlujące z Rosją sankcjami wtórnymi, pojawiły się wypowiedzi ze strony samego prezydenta Trumpa,
Ten plan, oczywiście nie mówiono, że plan Trumpa, tylko że plan Witkowa-Kusznera, no ale chodziło o te 28 punktów.
Po tym prezydent Trump wysłał na negocjacje Marco Rubio, który jest kojarzony raczej z tą opcją bardziej sceptyczną wobec Rosji.
A to, że zostaliśmy z Rosją sami, zapowiadało się już znacznie wcześniej, bo chwiejność Donalda Trumpa z tego, co ja obserwuję, a przede wszystkim przyglądam się rozmowom pokojowym, tym takim ustalaniu, dopychaniu Ukrainy kolanem do tego,
To wygląda tak, że pod względem relacji czy stosunku do Rosji, Trump wykazuje jednak taką powściągliwość i stałość w uczuciach.
Czyli rozumiem, że prezydent Trump zasadniczo wysyła Rosji sygnał, że chce się dogadać, tylko jak Rosja nie wysyła odpowiednich sygnałów zwrotnych, no to co jakiś czas zdarza się jakaś taka sugestia, że wiecie, jakby co to ja mogę zmienić zdanie.
Tak, że jestem niezadowolony i wtedy występuje albo sekretarz prasowa Białego Domu, albo sam Donald Trump mówi, że strony w ogóle nie chcą się zgodzić.
w zasadzie kontaktowy względem środowiska MAGA, bo przecież on znaczną część swojego życia spędził w Stanach i jest zaprzyjaźniony, można tak powiedzieć, z Jaredem Kushnerem i zbliżony do środowisk tych magowskich, republikańskich, czyli jest gdzieś w otoczeniu rodziny Donalda Trumpa.
I to on odbywał te tak zwane trudne wizyty wtedy, kiedy Trump sugerował, że Rosjanie też zwlekają z postępami.
Czyli można powiedzieć, że ten jastrzębi w cudzysłowie moment Trumpa to jest wtedy, kiedy on mówi, że obydwie strony tutaj nie wykazują dobrej woli teraz w wolnym tłumaczeniu.
Bo jeszcze początkowo mogliśmy się zastanawiać, jak będzie wyglądało nastawienie Trumpa względem obu stron.
No i mamy potwierdzenie, że Donald Trump został bardzo dobrze odczytany przez Rosjan, bardzo dobrze też został odczytany przez Ukraińców.
Natomiast sprawniej Trumpem zarządzają Rosjanie, ponieważ mają większy pakiet ofert.
Tak, więc Rosjanie wiedzą, że, a zresztą Ukraińcy także, czyli reguła numer jeden zarządzania kontaktami z Trumpem jest taka, żeby nie dać się odepchnąć od stolika negocjacyjnego.
I wtedy mamy na przykład 28 punktów Trumpa, które de facto są punktami putinowskimi,
Wróć, Rosjanie zamachali wielką marchewką przed nosem Donalda Trumpa i jego środowisko tę marchewkę podchwyciło, więc Rosjanie są w trochę bardziej komfortowej sytuacji.
Rosjanie czytają bardzo dobrze Donalda Trumpa, wiedzą w jaki sposób zarządzać jego emocjami, czyli obiecują mu biznesowe Eldorado.
Czyli koledzy Putina i rodzina Trumpa, nieco upraszczając.
Tak, a że najprawdopodobniej z tego co wiemy Rubio wywrócił ten stolik negocjacyjny, ale okazuje się nieskutecznie, bo to, że panowie nie spotkali się oficjalnie na lasie nie oznacza, że nie spotykali się w Mar-a-Lago i w innych klubikach golfowych rodziny Trumpa albo samego Witkowa.
Jednocześnie Donald Trump, i to także obserwujemy, i to widać było w koncepcji bezpieczeństwa narodowego, z jej strategii bezpieczeństwa narodowego,
Europa dla Trumpa jest tym, czym jest Europa także dla Władimira Putina, czyli ciałem obcym, kontynentem nie partnerskim, ale raczej byłych partnerów i dzisiaj kogoś, kogo trzeba naprawdę spionizować.
Ale to może jeszcze dopowiedzmy, bo ja rozumiem, że ten problem Trumpa z Europą z jednej strony ma charakter ideologiczny, znaczy jest to przypisywane Europie, lewackość, właśnie progresywizm, liberalizm w znaczeniu tym bardziej amerykańskim, prawda?
emanacji, a w ogóle modelu zarządzania światem, który gdzieś tam zaczął się na dobre po II wojnie światowej, który zresztą wtedy Stany Zjednoczone bardzo aktywnie tworzyły, tylko że administracja Trumpa uznała, że to był po prostu błąd i że należy z tą tendencją skończyć, to znaczy z zarządzaniem światem poprzez normy i regulacje tworzone wielostronnie.
Wiadomo było już podczas prezydentury tej pierwszej Donalda Trumpa, że polityka amerykańska nabrała cech takich unilateralnych, czyli Trump miał skłonności do decydowania takiego,
Ale raczej widać, że ten egoizm idzie w egotyzm, czyli to raczej nie liczy się interes Stanów Zjednoczonych jako stanów, ale liczy się interes Donalda Trumpa i jego rodziny.
I to widać w rozmowach z Rosjanami, bo tutaj do tych ofert biznesowych dopuszczona jest rodzina Donalda Trumpa, przyjaciele rodziny Donalda Trumpa i donatorzy z kampanii wyborczej Donalda Trumpa.
jakby próbowali przewidzieć, zastanowić się, czyli sprognozować jak będzie wyglądała druga obecna prezydentura Donalda Trumpa, no to niektórzy jakby podkreślali jego zmienność, transakcyjność, czyli mówili, a to w zasadzie nie wiadomo, ale z drugiej strony...
Był też obóz ten, który mówił, że druga prezydentura będzie bardziej radykalna, bo to już będzie Trump i to się okazuje prawdą, który przetestowany podczas pierwszej kadencji, gdzie poniósł wiele porażek, gdzie tak zwane deep state, czyli instytucje państwa go po prostu powstrzymywały.
I pod tym względem wrogość Trumpa względem Europy, w mojej ocenie ona jest inna niż wrogość magii, czyli środowiska maga.
Bo sam Trump, on nie jest tak ideologiczny jak jego środowisko, natomiast jego otoczenie jest przepełnione tym radykalizmem polityczno-religijnym.
Dla tego Trumpa w mojej ocenie, ale to też tak Rosjanie czytają, Europejczycy są po prostu jedną wielką instytucją,
I teraz jest tak, Trump sympatyzując z takimi dyktatorami jak Putin, prezydent może Xi mniej, ale Xi też ma dużo władzy.
Więc Donald Trump pod tym względem Europę ma na celowniku, że to jest, tak jak powiedziałeś, zbiorowisko instytucji, które wymuszają, czyli to są ci, którzy mówią zawsze tak, ale...
Więc pod tym względem Trumpowi zawsze będzie bliżej do Rosji i będzie łatwiej mu się porozumieć z Putinem, Orbanem, Mohamedem, Bin Salmanem czy Erdoganem.
W domyśle Stany Zjednoczone, jako że nie mają siły, potencjału, możliwości, jak twierdzi administracja Trumpa, nie ma także interesu w tym, żeby pilnować swoich interesów na całym świecie, a przynajmniej ingerować w wiele regionów naraz, no to sugeruje, że inne mocarstwa, które są położone w innych częściach globu, no one też mają prawo do swojej strefy wpływów.
to znaczy dla ekipy Trumpa, albo jest takim krajem, który ciągle ma twarz Czajkowskiego, wielkiej literatury, tych pięknych białych Rosjan i że w zasadzie w tych krajach dominuje takie podejście, powiedziałabym, merkantylne i to oni często nam mówią, że Rosja nigdzie się nie wybiera,
I teraz mamy sytuację taką, w której Donald Trump z jednoznacznie pro-resetową polityką powoduje, że śmiałości nabierają te głosy, które były ucieszane przez Bidena, a które w znacznym stopniu słyszeliśmy z obozu pokoju.
I jeżeli Trump
I teraz jest tak, jeżeli wszystko zależy od tego, jak my się ułożymy jako Europa z Trumpem,
jak Trump będzie miał potrzebę młotkowania, mówiąc kolokwialnie, europejskich elit liberalnych i czy na przykład tym młotkiem, tym straszakiem nie będzie granie na kwestiach bezpieczeństwa, czyli szantażowanie nas wycofywaniem wsparcia militarnego.
Jeżeli Trump zacznie grać tak jak w stosunku do Ukrainy, że nie będzie... Wyłączymy wam starlinki, wyłączymy wam zwiad.
Trump ma jeszcze kilka lat do wyborów.
powiedział pan senator Tomasz Grodzki na niedawnej konwencji partyjnej Koalicji Obywatelskiej, a propos właśnie administracji Donalda Trumpa i polityki amerykańskiej.
I jeżeli tak myślimy, no to jesteśmy krótkowzroczni, bo trumpizm
I Trumpizm będzie nie tylko epizodem, ale on będzie trwał dłużej.
I że w ogóle wartości demokratyczne i ta liberalno-demokratyczna opowieść o państwie będzie atrakcyjna, bo problemy są ciągle nierozwiązane i Amerykanom się wydaje, że odpowiedzią na nie ciągle jest jednak Donald Trump i jego ekipa.
To jest jeszcze bardziej zradykalizowana wersja Donalda Trumpa, bardziej taka mesjanistyczna, bardziej altprawicowa i libertariańska.
My, Chińczycy, Amerykanie, wiemy z tych przecieków, które tak bardzo odrzuca Donald Trump i to chyba J.D.
I Stany Zjednoczone zgodnie ze strategią narodową, gdzie zapisane mają, gdzie Trump zapisał, że
Co więcej, jeżeli Donald Trump zapisał w swojej strategii odwołanie do doktryny Monroe, to Rosjanie ją czytają bardzo jasno i to oznacza,
Ostatnie odcinki
-
#8 Rozmowy Sutowskiego: Prawie jak na Zachodzie...
17.02.2026 07:00
-
#3 Rozmowy Majmurka: Gdybyśmy wyszli z rządu, t...
30.12.2025 06:00
-
#7 Rozmowy Sutowskiego: Czy Europa się wprosi n...
23.12.2025 06:00
-
#6 Rozmowy Sutowskiego: Wyjdą czy nie wyjdą - o...
09.12.2025 06:00
-
#2 Rozmowy Majmurka: Jak wyrzucano mnie z Razem...
02.12.2025 06:00
-
#5 Rozmowy Sutowskiego: Chińczycy albo Bóg tech...
18.11.2025 06:00
-
#4 Rozmowy Sutowskiego: Niemuzyczna historia Ko...
04.11.2025 06:00
-
#3 Rozmowy Sutowskiego: Co ma komuna do narodow...
21.10.2025 05:00
-
#1 Rozmowy Majmurka: Walczymy, by bez Razem nie...
13.10.2025 05:00
-
#2 Rozmowy Sutowskiego: Czy PKP może wygrać dla...
07.10.2025 05:00