Mentionsy

Podcasty Krytyki Politycznej
Podcasty Krytyki Politycznej
17.03.2026 06:00

#10 Rozmowy Sutowskiego: Iran po rewolucji i przed, czyli: komu to przeszkadzało? | dr Ludwika Włodek

Czy w Iranie za czasów szacha było nowocześnie i postępowo? Które ze swych dzieci pożarła rewolucja 1979 roku? Jakie są szanse, by reżim szyickich teologów zreformować? Za co i kiedy ludzie wychodzą w Iranie na ulice? I czy zachodnie bomby i rakiety przyspieszają, czy raczej odwlekają kres dyktatury? W kolejnym odcinku Rozmów Sutowskiego o kraju, w którym wojna wstrząsa całym światem, opowiada bardzo ciekawy człowiek: dr Ludwika Włodek, socjolożka, ekspertka ds. Azji Środkowej, reporterka i wykładowczyni Studium Europy Wschodniej UW.

ROZMOWY SUTOWSKIEGO

„Rozmowy Sutowskiego” to wideocast o tym, jak zbudować lepszą Polskę. Michał Sutowski pyta o to tych, którzy potrafią odsłonić tło, połączyć kropki, poukładać chaos – jeśli nie w kosmos, to przynajmniej w sensowną całość. To eksperci, analitycy, aktywiści. Z sercem bliżej lewej strony – zazwyczaj. Z chłodną głową – zawsze. Będzie o historii, ekonomii, klimacie, energii, transporcie, zdrowiu, polityce społecznej i międzynarodowej. Eko – tak, ezo – nie, doomism („zagładyzm”) i wieszcze apokalipsy mają wstęp wzbroniony. Tu wciąż wierzy się w oświecenie i postęp. Klasycy mawiali, że nie ma lepszej praktyki niż dobra teoria; inni z kolei, że aby świat zmieniać, to trzeba go najpierw dobrze opisać. A może opowiedzieć? No to opowiemy. To znaczy: goście opowiedzą.

Teksty Michała Sutowskiego przeczytasz na https://krytykapolityczna.pl/bio/michalsutowski/
Wspieraj Krytykę Polityczną: https://krytykapolityczna.pl/wspieram/

Przekaż nam 1,5% podatku na przyszłość: https://krytykapolityczna.pl/1-5-proc
Krytykę Polityczną prowadzi Stowarzyszenie im. Stanisława Brzozowskiego KRS 0000242083

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Hamenei"

Tak, to znaczy druga połowa lat dziewięćdziesiątych, bo najpierw mamy Rafsanjaniego za prezydenta, Hamenei, który jest wybrany z niskim mandatem.

A Khamenei mówi e-e, nie, cały ten aparat siłowy, to idzie za daleko.

I najwyższy przywódca, czyli w tym wypadku Hamenei, on dopuszczał do tych wyborów tylko takich ludzi, jakich chciał dopuszczać.

Tak samo wydawało się, że jak zabiją Hameneiego, to wszystko się rozwali.

No i wybrali syna, Mocztabę Hameneiego, który być może w ogóle jest ranny, być może to tak nie do końca on sprawuje tę władzę, no ale jakby system zachowuje pozory, że bardzo dobrze sobie tak naprawdę radzi w tych warunkach jednak wojennych.