Mentionsy

KrymiKrąg
KrymiKrąg
30.11.2025 15:00

PORANEK, KTÓRY ZMIENIŁ BIEG ŚLEDZTWA | KrymiKrąg

W kwietniu 1895 roku San Francisco stało się sceną jednej z najbardziej wstrząsających i tajemniczych spraw końca XIX wieku. W kościele baptystów Emanuel odnaleziono ciała dwóch młodych kobiet – Blanche Lamont i Minnie Williams. Obydwie znały tego samego mężczyznę: Theodore’a Durranta, przystojnego studenta medycyny, aktywnego członka lokalnej społeczności i człowieka, którego nikt nie podejrzewałby o udział w tak mrocznych wydarzeniach.

Sprawa szybko została nazwana „Zbrodnią Stulecia”, poruszyła opinię publiczną i wywołała gorączkową dyskusję w całym kraju.

Proces Durranta był pełen dramatów, zwrotów akcji oraz kontrowersji dotyczących dowodów, świadków i interpretacji śladów. Media kreowały go na postać niemal literacką – człowieka o dwóch twarzach, którego historia do dziś budzi zainteresowanie badaczy i miłośników true crime.

W tym odcinku omawiamy: kim były ofiary i dlaczego społeczeństwo postrzegało je tak różnie, jak wyglądały ostatnie dni Blanche i Minnie, jakie dowody i zeznania ukształtowały śledztwo, dlaczego proces Durranta przyciągał tyle emocji oraz w jaki sposób ta historia wpłynęła na życie jego siostry, Maud Allan – słynnej tancerki, która przez lata próbowała oddzielić własną karierę od rodzinnej tragedii.

To opowieść nie tylko o przestępstwach i dochodzeniu, ale także o roli mediów, presji społecznej i cieniu, który przeszłe wydarzenia potrafią rzucać na kolejne pokolenia.

Jeśli podoba Ci się taka forma opowiadania historii – zostaw subskrypcję, komentarz oraz łapkę w górę. Dzięki temu mogę przygotować kolejne odcinki i rozwijać ten kanał. Dziękuję!


Patronite

https://patronite.pl/krymikrag


Materiały źródłowe:

https://docs.google.com/document/d/1Fl1wgDPtCc2IxKnAfaP-F0T2fYjTjyNOzwK8ofnDlMg/edit?usp=sharing


POLUB ❗ SKOMENTUJ ❗ SUBSKRYBUJ ❗

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Lick"

To kluczowy moment, ponieważ policja miała świadectwo pani Lick, zeznania pasażerów w tramwaju oraz minutową rekonstrukcję jej drogi ze szkoły do kościoła.

Obrona próbowała podważyć jej pewność, sugerując pomyłkę w świetle popołudnia, lecz pani Lick, równie pewna jak kaznodzieja podczas niedzielnego nabożeństwa, trwała przy swoim.

Próbowano sugerować, że pani Lick mogła mylnie rozpoznać mężczyznę, że George King źle zinterpretował stan Duranta,