Mentionsy
Jak Donald Trump zmienił oblicze Ameryki
👉 Wesprzyj podcast: https://patronite.pl/koroluk 📖Spis źródeł: https://justpaste.it/a2k5r
Rozdziały (8)
Szukaj w treści odcinka
W uroczystości wzięli udział między innymi szef Tesli Elon Musk, ojciec Amazona Jeff Bezos, prezes Googla Sundar Pichai i szef Apple'a Tim Cook.
Wielu kryzysów kręciło się wokół Trumpa, ale najważniejszą rolę odegrał oczywiście Elon Musk.
Elon Musk pod koniec maja opuścił farajnę Trumpa, ale przez te kilka miesięcy zdążył naproić więcej niż jakikolwiek urzędnik.
Mógłbym przypomnieć wiele kuriozalnych zachowań Muska.
Ludzie Muska, głównie młodziaki pracujący dawniej w jego firmach, obleźli federalne agencje w poszukiwaniu marnotrawstwa.
Musk zaczął także słać maile do 2 milionów pracowników federalnych.
Ekipa Muska praktykowała wieloskalowy mobbing, bo wbiła sobie do głowy, że urzędnicy są szatańskim dipstejtem i wrogami narodu.
Najlepiej z tam ducha Muska oddaje pewien tweet, którego napisała jakaś Szużyca.
A Elon Musk podał dalej tego tweeta.
Niestety efekty działań Muska w żaden sposób się nie bronią.
Artykuł jest z 31 maja, niedługo po rezygnacji Muska, ale od tego czasu wiele się nie zmieniło.
Otóż według organizacji Partnership for Public Service, Musk miał nie uwzględniać kosztów swojej działalności, takich jak odprawy dla zwolnionych pracowników, rekompensaty dla pracowników mylnie zwolnionych i zatrudnionych ponownie oraz spadek wydajności administracji wynikający z tego burdelu.
I nagle Musk zwolnił 300 pracowników tej agencji.
Managerowie z tej agencji dostali od ludzi Muska uzasadnienie, dlaczego dany pracownik jest zbędny, tak jakby dzieciaki od Muska znały się na broni atomowej i cyberbezpieczeństwie.
Takie, które miały być zgodne z osobistym interesem Muska lub szerzej z interesem klasy miliarderów, do której on należy.
Jak pisał dziennik, przynajmniej 11 federalnych agencji, za które wziął się Musk, prowadziło łącznie 32 dochodzenia w sprawie jego firm.
Poza tym Musk wziął się za cięcia w skarbówce.
Musk wziął się także za Consumer Financial Protection Bureau, czyli biuro ochrony konsumentów finansowych.
Smaczku dodaje fakt, że biuro prowadziło dochodzenie w sprawie kilku firm Muska.
Wtórował mu Elon Musk.
Słynna jest też wypowiedź Muska z lutego, kiedy to napisał, że kocha Trumpa tak mocno, jak tylko heteroseksualny facet może kochać innego faceta.
Głośnym echem odbiło się także kłótnia Muska z Trumpem.
Na początku kadencji Musk z Trumpem byli ze sobą nierozmoczni.
Musk publicznie pisał, że kocha Trumpa tak, jak tylko heteroseksualny facet może kochać innego faceta.
Pod koniec maja Musk zakończył swoją misję w Departamencie Dołucz i Trump pożegnał go w Kabinecie Owalnym.
Sam Musk tłumaczył, że oko podbił mu syn w trakcie zabawy, jednak według Newsweeka oraz Steve'a Bannona, czyli dwóch źródeł z zupełnie różnych stron barykady, prawda była inna.
Musk miał się pokłócić z sekretarzem skarbu Scottem Besantem o niedostateczne cięcia w ustawie budżetowej, rzucił się na niego, a Scott sprzedał mu fangę.
Na początku czerwca Musk zaczął otwarcie atakować swojego byłego szefa.
Nieoficjalnie, i to jest według mnie wersja bardziej prawdopodobna, Muskowi nie podobało się to, że Big Beautiful Bill likwidowała federalne dopłaty do zakupu aut elektrycznych, co uderzało w koronę na biznes Elona.
Najpierw więc Musk skrytykował Big Beautiful Bill za nierównowagę budżetową, na co Trump odparł, że jest rozczarowany Elonem i że tak naprawdę Muskowi chodziło o te dopłaty do aut.
Musk zarzucił Trumpowi, że nawet nie czytał on ustawy Big Beautiful Bill i nie wie co popiera.
Zagroził także odebraniem firmom Muska kontraktów rządowych, co dla firmy SpaceX oznaczałoby śmierć.
Kiedy Musk ochłonął, to usunął tweet'a o Epsteinie, ale mleko się rozlało.
Jeśli Musk wystawi jakichś swoich ziomków, to ma niezerową szansę, aby wprowadzić kogoś do kongresu i być języczkiem uwagi.
Po pierwsze, sam Musk powiedział, że nazwisko Trumpa pojawia się w papierach Epsteina i dlatego administracja nie chce tego ujawnić.
Fascynujące są także oceny Elona Muska, które mówią nam co nieco, jak Amerykanie ocenili działanie zespołu Doge oraz ekscesy szefa Tesli.
Na początku kadencji Trumpa Musk miał 46% przeciwników i 41% zwolenników.
Ostatnie odcinki
-
Dziwny przypadek Dominika Tarczyńskiego
14.03.2026 10:30
-
Chodź, opowiem Ci o roku 2025 w polityce
28.01.2026 15:05
-
Piękny umysł Dzikiego Trenera
08.01.2026 14:11
-
NAJGORSZY. POLSKI. POSEŁ.
13.12.2025 10:12
-
Leszek Miller mówi jednym głosem z Kremlem
27.09.2025 08:30
-
Rosyjskie drony i zamach na Charliego Kirka
18.09.2025 08:00
-
Wzlot i upadek Szymona Hołowni
03.09.2025 10:51
-
Jak Donald Trump zmienił oblicze Ameryki
22.08.2025 12:00
-
Marek Jakubiak - król chłopskiego rozumu
06.07.2025 08:47
-
To były bardzo dziwne wybory...
22.06.2025 11:00