Mentionsy

Koroluk
Koroluk
14.03.2026 10:30

Dziwny przypadek Dominika Tarczyńskiego

👉 Wesprzyj podcast: ⁠⁠https://patronite.pl/koroluk⁠⁠ ⁠⁠⁠⁠📖 Spis źródeł: https://justpaste.it/lqzqf


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 55 wyników dla "Trump"

Polska prawica ma wiele dziwnych skłonności, ale najbardziej perwersyjny wydaje się jej stosunek do Trumpa.

Trampoza łagodna polega na popieraniu Trumpa, ale przy zachowaniu zdolności do sporadycznej krytyki idola.

Trampoza w fazie terminalnej oznacza zaś absolutny kult jednostki, obsesję na punkcie Trumpa, nieustanne racjonalizowanie jego zachowań i przemożne pragnienie, aby dostąpić zaszczytu do tknięcia jego półboskiej dłoni.

Europoseł PiSu Dominik Tarczyński jest rzadkim przykładem Polaka, który dojechał w Trumpofilii do samego końca skali.

Powiem oczywiście sporo o jego trumpowskich podbojach, ale jeszcze zanim dojdę do tego momentu, to wiele razy pukniecie się w głowę.

Tarczyński włączył się w kampanię Trumpa i zmienił pomysł na siebie.

Kiedy mówię, że włączył się w kampanię Trumpa, to nie stosuję żadnych metafor.

Szlafli popierała kandydaturę Trumpa w roku 2016 i w jakimś stopniu mogła się przyczynić do jego zwycięstwa.

Tajemniczy kolega Tarczyńskiego został szychą w organizacji Catholics for Trump i wpadł w łaski Donalda.

Zaprosił Tarczyńskiego do posiadłości Trumpa, gdzie odbył się wykład Catholics for Trump.

Jankesi polubili jenota i poprosili go, aby spotykał się z Polonią, zwłaszcza w Pensylwanii, i zachęcał rodaków do głosowania na Trumpa.

Dominik z rozkoszą się zgodził i dlatego też mogliśmy go zobaczyć, jak na wiecu Trumpa w Salem stał bezpośrednio za pomarańczowym lordem.

Być może pomógł Trumpowi w kampanii w więcej niż tylko symbolicznym wymiarze.

Tarczyński zatem zachłysnął się Trumpem.

Dzieli się on swoimi oczekiwaniami względem Trumpa i zwykle trafia jak kulo w płot.

Dobrze, to uważasz, że... Bo Trump chyba powiedział, że we dwa dni to zamknie.

Czyli do maja lub czerwca roku 25 Trump miał zakończyć wojnę w Ukrainie.

Dosłownie dwa tygodnie później Trump zapowiedział nałożenie ceł na unijną stal i aluminium.

Niedawno Sot Najwyższy uzna te cła za nielegalne, a Trump na mocy nowych przepisów wprowadził globalną stawkę celną o 15%, która dotyczy także Polski.

Czyli według rozporządzenia, które podpisał Trump deportacja ma dotyczyć wyłącznie przestępców oraz innych złoli i nie będzie to dotyczyć Polaków.

Tarczyński mówił o Executive Order 14159, który Trump wprowadził na kilka dni przed tą rozmową.

Jak już wszyscy wiemy, podległe Trumpowi służby robią łopanki na randomowych nielegalsów i nie patrzą, czy mają oni jakieś zarzuty.

Nie są to oczywiście oszałamiające liczby, priorytetem administracji Trumpa pozostają osoby o innym kolorze skóry, ale ponad dwukrotny wzrost deportacji świadczy o tym, że zaostrzenie polityki nie ominęło potomków Lacha.

Kiedy Madonna skrytykowała autorytarne zapłaty Trumpa, jenot przywdział zbroję i obsztorcował ją po angielsku.

Wchodził w pyskówkę z krajami, z którymi Trump ma na pieńku.

Kiedy w listopadzie Trump krosił Nigerii interwencją wojskową pod przykrywką ratowania chrześcijan, to jenot robił za agencję PR-ową pomarańczowego świra.

Szerował przemówienia Trumpa i cytował z nich najspakowitsze kąski, aby przekonać świat, jaki to wspaniały pomysł.

Krótko po zwycięstwie Trumpa w wyborach, Hienot w rozmowie z portalem w Polityce przekazał.

Mogę ujawnić, że sztab Donalda Trumpa otrzymał wszystkie materiały z negatywnymi wypowiedziami na jego temat.

Donald Trump jest świadomy co pisała na jego temat żona Radosława Sikorskiego, co mówili o nim polscy politycy, w tym Donald Tusk.

Ja tylko stwierdziłem fakt, że Trump te wszystkie materiały otrzymał, ale sam mu nic nie dałem.

Tarczyński obraca się w magowskich kręgach i chętnie promuje się z kolegami Trumpa.

General Flynn to kumpel Trumpa i były członek jego administracji.

Za pierwszej kadencji Trumpa był jego doradcą do spraw bezpieczeństwa, jednak pobił rekord i opuścił ów urząd po zaledwie 22 dniach.

Ugarstwa te poskutkowały oskarżeniem ze strony prokuratora, sprawa mieliła się w sądzie i tyłek koledze musiał uratować Trump za pomocą ułaskawienia.

Na początku tego roku Trumpowi znowu odbiło w temacie Grenlandii.

Żądania Trumpa w styczniu eskalowały do takiego stopnia, że europejskie stolice wysłały na Grenlandię swoich żołnierzy.

Trump w odwecie zagroził tym krajom cłami.

Kiedy Trump wyartykułował swoje groźby, to jenot pokornie podał jego oświadczenie.

Niedawno Trump napluł na groby polskich i nie tylko polskich żołnierzy.

Kirstarmer nazwał wypowiedź Trumpa skandaliczną i wezwał go do przeprosin.

Zabrakło jaj, by zaadresować tę wypowiedź bezpośrednio do Trumpa, no ale przynajmniej nie udawał, że deszcz pada.

Był pewien człowiek, który nie dość, że Trumpa nie potępił, to jeszcze za wzięcie bronił jego czci.

Tarczyński wrzucił tweeta o treści, chwała polskim żołnierzom i podpiął do niego filmik, na którym Trump chwalił polskich żołnierzy.

Ten filmik pochodził sprzed kilku lat i oczywiście nijak nie mógł przykryć świeżej wypowiedzi Trumpa.

Ja też w pierwszej kadencji popierałem Trumpa.

Czarzasty odmówił rekomendacji dla Trumpa w kontekście pokojowej nagrody Nobla i zarzucił mu łamanie prawa międzynarodowego, prowadzenie polityki transakcyjnej przy użyciu siły i parę innych oczywistości.

W odpowiedzi na to Thomas Rose zaczął bajdurzyć o oburzających obergach, jakie miał rzekomo powiedzieć pod adresem Trumpa Czarzasty i ogłosił zerwanie jakichkolwiek kontaktów z Marszałkiem Sejmu.

Je not jednak oczywiście wzięło stronę trumpisty.

Oto mała próbka wypowiedzi, w których Tarczyński każdorazowo brał stronę Trumpa, a nie swojego kraju.

Tarczyński gotów jest usprawiedliwić najbardziej zdegenerowane posunięcia administracji Trumpa, bo do takich z pewnością można zaliczyć morderstwa dokonywane przez ICE.

Trump uczynił ICE wizytówką swojej polityki migracyjnej.

Jenot zatem zachwyca się polityką wewnętrzną administracji Trumpa, ale równie bezrefleksyjnie przyjął jego politykę zagraniczną.

O obronieniu wojskowych interwencji już mówiłem, ale także jeśli Trump popiera jakiegoś wariata, to Jenot podobnie pisze pod jego adresem laurki.

Wygląda więc na to, że Tarczyńskiemu imponuje siłowe obalanie demokracji, oczywiście pod warunkiem, że dyktatorem miałby być skrajnie prawicowy zwolennik Trumpa.