Mentionsy
Wszystkie Metody Prania Pieniędzy Wytłumaczone w 17 Minut
Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “IGNACY”: https://link-pso.xtb.com/pso/ilhyo Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie. [reklama]Pranie pieniędzy to proces polegający na przekształcaniu nielegalnie zdobytych funduszy w środki sprawiające wrażenie pochodzących z legalnych źródeł. Proceder ten polega na ukrywaniu prawdziwego pochodzenia majątku poprzez liczne i skomplikowane operacje finansowe które mają na celu zmylenie organów kontrolnych. Dzięki temu przestępcy mogą swobodnie korzystać z zysków bez ryzyka powiązania ich z konkretnym czynem zabronionym.🎵 Zapraszam na TikToka: https://www.tiktok.com/@kolega_ignacy🎧 Odsłuchaj jako Podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/ignacy-ukowski✅ Subskrybuj: http://bit.ly/1AfGxtE📷 Instagram: https://www.instagram.com/kolegaignacy/Źródła: https://jpst.it/4RXtg00:00 Smurfing Blending00:53 Hazard (również online) Przewóz gotówki przez granicę04:12 Nieruchomości Karuzela Vatowska Spółki "duchy" Kredyty zabezpieczone lokatami07:59 Inwestycje (poza)giełgowe08:39 Zakup upadających przedsiębiorstw Przekazy, fałszywe fundacje i zbiórki10:55 E-commerce11:40 Transfery pieniężne12:35 Hawala Underground banking Miksery krypto14:32 NFT i Tokeny Mieszanie metod Materiał współtworzyli:Ignacy ŁukowskiMarceli ŁukowskiJakub SzubaDominika Twardoń - ŁukowskaLaura Mazur
Szukaj w treści odcinka
Snerfing to technika prania pieniędzy polegająca na rozbijaniu dużej kwoty na wiele małych wpłat.
Tak, by każda osobna była zbyt mała, by wzbudzić podejrzenia systemów bankowych.
Jak to działa?
euro w gotówce i zamiast wpłacić się od razu w jednej transakcji, co zostałoby zarejestrowane i zgłoszone, zatrudnia 10 osób, z których każda wpłaca na konto nieco mniej niż 10 tys.
euro w różnych miejscach i godzinach.
Wszystko wygląda legalnie, no bo żadna pojedyncza wpłata nie przekracza progu raportowego, który wynosi 10 tys.
Dlaczego to działa?
No bo z perspektywy systemu wszystko wygląda zwyczajnie.
Kurierzy często nie wiedzą, że są częścią większego systemu.
Dostają tylko gotówkę, numer konta i prowizję.
Banki dzięki nowym systemom coraz lepiej rozpoznają powtarzalne schematy, analizując połączenia między rachunkami, wzorce zachowań i powiązania.
Ale smurfing nadal żyje, bo nie wymaga technologii, tylko ludzi i prostego planu.
Blending to metoda prania pieniędzy polegająca na mieszaniu nielegalnej gotówki z legalnym utargiem.
Szczególnie tam, gdzie płatność gotówką jest normą, na przykład w restauracjach, salonach urody, siłowniach czy myjniach.
Wyobraź sobie restaurację, która codziennie zarabia legalnie 10 tysięcy złotych.
Właściciel dostaje dodatkowo 2 tysiące złotych w brudnej gotówce.
No wpisuje je do kasy, jakby pochodziły od klientów.
Na podstawie faktur i rachunków wszystko wygląda normalnie, po prostu biznes się kręci, a pieniądze trafiają do systemu jako legalny obrót opodatkowany, no i gotowy do reinwestycji.
Kasyna stacjonarna i gry online to klasyczny kanał prania pieniędzy, który pozwala przekształcić brudną gotówkę w czyste, wygrane, potwierdzone oficjalnym zaświadczenie.
Chwilę gra, a potem wymienia pozostałe żetony na czek z dopiskiem wygrana.
Takie pieniądze mogą być już legalnie użyte.
Kaseno pobiera prowizję, gracz zyskuje legalny dokument, a gotówka z nielegalnego źródła staje się oficjalnym dochodem.
Dodatkowo dziś coraz częściej odbywa się to online.
Pieniądze trafiają do wirtualnych kasen zarejestrowanych na Cyprze, Malcie czy Curacao, a wypłaty wracają zdobiskiem wygrana na konto gracza, nawet jeśli gra była fikcyjna lub kontrolowana.
Ministerstwo Finansów w Polsce co roku blokuje setki nielegalnych stron hazardowych, ale system wciąż działa.
Jest to szczególnie trudny obszar dla systemów przeciw praniu pieniędzy, no bo transfery są rozproszone, transgraniczne i często poza kontrolą państwa.
Początek roku to czas, kiedy wielu z nas dostaje podwyżki, awanse albo premie, a nagłość zastrzyk gotówki często motywuje nas do tego, by szukać najkorzystniejszych form oszczędzania i znacznie łatwiej ulec hasłom szybki zysk, gwarantowany zarobek i wpaść w pułapkę.
O ile w ogóle cokolwiek uda nam się oszczędzić.
Ja przez długi czas miałem tak, że zawsze z żoną zadeklarowaliśmy, że odłożymy choć część na inwestycje z naszych rocznych premii czy zwrotu z podatku, ale zawsze znalazło się coś.
Może wymienimy auto, może zrobimy remont kuchni, kupimy dom.
No i z pieniędzy nic nie zostawało.
Dopiero kiedy ustawiliśmy stały przelew na moje konto w XTB, okazało się, że nagle te oszczędności możemy gromadzić, nawet kiedy znów wpadniemy na jakiś genialny pomysł.
Najnowszy raport XTB pokazuje, że choć nieco więcej z nas deklaruje, że woli oszczędzać jednorazowo większe kwoty, to te mniejsze, ale regularne wpłaty częściej skłaniają nas do rozpoczęcia inwestowania.
No dlaczego?
Bo możemy powoli oswajać się z różnymi produktami i analizować, co bardziej nam odpowiada pod kątem potencjalnego zysku i ryzyka.
Dodatkowo jednorazowa premia jest częściej przypisywana na konkretne cele, jak spada długów, remont czy większe zakupy i znacznie łatwiej jest odkładać drobną podwyżkę, która w innym wypadku rozpłynęłaby się w codziennych wydatkach.
Więc jeśli chcesz, żeby podwyżka lub premia faktycznie pracowały na Twoją przyszłość, zamiast być jedynie motorem dodatkowej konsumpcji, postaw na stałe odkładanie po wypłacie, na przykład ustanawiając automatyczny przelew.
A jeśli tak jak 40% badanych uważa, że inwestowanie jest ryzykowne i skomplikowane, to możesz zacząć tak jak ja, od rejestracji w XTB, gdzie znajdziesz świeże i przystępne analizy oraz ogromną bazę wiedzy, które pomogą Ci podjąć decyzję, w co zainwestować, a z kodem IGNACY dostajesz dostęp do kursu dla początkujących.
I pamiętaj, inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem, ale wydanie wszystkiego na niepotrzebne rzeczy, chowanie oszczędności w skarpecie albo zastawienie przyszłości na łaskę systemu emerytalnego też jest ryzykiem i to sporym.
Przewóz gotówki przez granicę to metoda prania pieniędzy polegająca na dzieleniu dużej, nielegalnej kwoty na wiele mniejszych, poniżej limitu 10 tys.
Gotówka, mimo rozwoju przelewów i kryptowalut, wciąż powstaje najprostszym systemem transferu pieniędzy.
Problem w tym, że banki nie akceptują dużych wpłat bez weryfikacji, a prawo zabrania przewozu większych kwot przez granicę bez deklaracji.
Dlatego przestępcy zatrudniają wielu kurierów.
Każdy przewozi oszczędności poniżej limitu, różnymi trasami, w różnym czasie.
Formalnie wszystko wygląda legalnie.
Każdy ma przecież prawo przewieźć swoje środki.
No a po drugiej stronie granicy pieniądze się łączą i mogą zostać wpłacone do banku, zainwestowane lub wydane.
Każda pojedyncza transakcja jest legalna, ale razem tworzy system legalizacji przestępczych pieniędzy.
Mechanizm ten nadal działa, bo systemy kontroli szukają dużych anomalii, a nie kilku drobnych transakcji.
To jedna z najpopularniejszych metod prania pieniędzy.
Przestępca kupuje dom lub mieszkanie przez podstawioną spółkę, a transakcja wygląda jak legalna inwestycja.
Pieniądze w nielegalnej działalności stają się ceną zakupu, a wartość nieruchomości po jakimś czasie rośnie, co przy sprzedaży można zapisać w rozliczeniach jako czysty legalny zysk, który trafia na konto jako dochód z inwestycji.
Beneficjenci rzeczywiście, czyli ci, którzy naprawdę posiadają daną nieruchomość, są często ukryci.
Rejestry nieruchomości nieczytelne, a wyceny narażone na celową modyfikację.
Dom za 5 milionów może być warty 4,7 albo 5,3, albo przynajmniej da się tę różnicę sensownie uzasadnić.
A jeszcze po 5 latach sprzedaż takiego domu może być nawet zwolniona z podatku dochodowego, co wzmacnia wiarygodność.
Na świecie szacuje się, że między 30 a 40% operacji prania pieniędzy odbywa się właśnie przez nieruchomości.
Nie ma też pomysłu, jak skutecznie ukrócić ten proceder, no bo każda ewentualna zmiana regulacji uderzyłaby też w legalnych inwestorów.
No ale dopóki to się nie zmieni, mieszkanie, działka czy lokal będą nadal świetnym miejscem, by ukryć brudne pieniądze w białych ścianach.
Karuzela VAT to metoda prania pieniędzy polegająca na tworzeniu łańcucha legalnych transakcji między firmami, w którym jedna z nich znika przed zapłatą podatku VAT.
Dzięki czemu przestępcy mogą wprowadzić brudne pieniądze do obiegu i zamaskować je jako dochód z legalnego handlu.
Firma A kupuje laptopy z Niemiec bez VAT-u, no bo to transakcja między krajami UE.
Sprzedaje firmie B, ale z VAT-em, czyli 23%.
Firma B płaci A, a podatek czeka na wpłatę do urzędu.
Ale zanim wpłaci, sprzedaje laptopy firmie C, znowu z VAT-em.
Firma C robi to samo wobec firmy D, a wtedy firma B znika.
Ma już pieniądze od C, ale nigdy nie wpłaca podatku VAT do urzędu.
Towar był rzeczywisty, faktury są prawdziwe, przelewy się odbywały, ale VAT po prostu zniknął.
Umożliwia to przestępcom wpłatę zysków z nielegalnej działalności do pierwszej spółki w łańcuchu.
Pieniądze potem mieszają się z legalnym obrotem towarami, a gdy łańcuch się zwija, pieniądze już nie są śledzone, no bo w dokumentach pochodzą z legalnych transakcji, a pieniądze na koncie ostatniej spółki wyglądają jak legalne zarobki.
Niestety Polska jest w epicentrum tego problemu, bo mamy dostęp do wielu rynków, a przepisy bardzo często są zagmatwane i dość dziurawe.
Spółki duchy.
To fikcyjne firmy, które istnieją tylko na papierze i służą do prania pieniędzy pod przykrywką legalnej działalności gospodarczej.
Zamiast ryzykować bezpośredni przelew, zakłada spółkę.
Wpłaca pieniądze jako przychód z usług czy sprzedaży, ale właścicielem firmy jest na papierze podstawiona osoba.
W dokumentach spółki nigdy nie pada nazwisko prawdziwego beneficjenta.
Spółka A przelewana do spółki B, spółka B do C. Każda jest zarejestrowana, każda pozornie legalna.
Każdy transfer to kolejny dowód legalności, a na końcu pieniądze trafiają do spółki końcowej lub zostają zamienione na kryptowaluty.
W dokumentach nie ma śladu, kto tak naprawdę dostał pieniądze.
Widać tylko łańcuch legalnych operacji.
Polska ze względu na prostotę rejestracji firm i słabą kontrolę beneficjentów jest idealnym środowiskiem dla takich działań.
A spółki duchy stanowią istotny kanał prania pieniędzy, choć dokładne straty są trudne do oszacowania.
Kredyty zabezpieczone lokatami to sposób prania pieniędzy polegający na wpłacaniu brudnej gotówki na lokatę, a następnie wzięciu kredytu pod jej zastaw.
Dzięki czemu przestępcze środki opuszczają bank jako legalny kredyt.
Wyobraź sobie, że masz milion złotych z nielegalnego źródła.
Dzisiaj trochę z tego wyobrażamy.
Nie możesz ich po prostu wpłacić do banku, ale możesz założyć lokatę.
Bank widzi zabezpieczenie, oferuje Ci kredyt np.
złotych w pełni, zgodnie z procedurami.
Pieniądze trafiają na Twoje konto, już są czyste, no bo pochodzą z banku, nie z gotówki.
Po czasie spłacasz kredyt, co celetek z lokaty i ewentualnych dodatkowych środków, a całość wygląda jak klasyczna operacja finansowa.
Legalny przelew, legalny zysk, no i pełna dokumentacja.
Dziś ta metoda jest trudniejsza do realizacji przez zaostrzone procedury sprawdzania klientów, ale dla mniejszych kwot wciąż bywa skuteczna.
Inwestycje giełdowe.
To metoda prania pieniędzy polegająca na tym, że brudne środki trafiają na konto maklerskie jako wpłata, a wychodzą jako zysk z inwestycji potwierdzony dokumentem brokera.
na przykład ktoś ma pół miliona złotych z przestępstwa, więc zamiast płacić je do banku, kupuje za nie akcje.
Po kilku miesiącach sprzedaje je i wycofuje środki, ale teraz już jako czysty, legalny dochód z giełdy.
Dlaczego to działa?
No bo o ile handlowanie akcjami na regulowanych giełdach, takie jak GPW, jest trudne ze względu na wymogi sprawdzania klientów i raportowania wszystkich jednostek, to transakcje na giełdach prywatnych czy pozagiełdowo odbywają się między prywatnymi podmiotami i z o wiele słabszą kontrolą.
Kupno upadających firm to metoda prania pieniędzy, która polega na inwestowaniu brudnych środków w przedsiębiorstwa na skraju bankructwa, a następnie przedstawienie tych wpłat jako legalna restrukturyzacja zakończona sukcesem.
Schemat wygląda tak.
Wpłaca środki na modernizację, zatrudnienie czy restrukturyzację, a wszystko potwierdzone jest odpowiednimi fakturami i dokumentacją.
Po czasie sprzedaje firmę z zyskiem, a pieniądze wpływają jako legalny dochód z działalności gospodarczej.
Każdy etap wygląda realistycznie.
Umowy, doradcy, przelewy, wszystko pasuje do narracji ratowania przedsiębiorstwa.
Metoda nie wymaga fałszerstw, tylko pieniędzy, struktury, no i mnóstwa papierów.
Dlatego tak trudno jest ją zakwestionować.
Przekazy, fundacje i zbiórki.
To metody prania pieniędzy oparte na emocjach, zaufaniu społecznym i lukach w nadzorze, w której przestępcy podszywają się pod działalność charytatywną, religijną lub społeczną, by legalnie pozyskać środki i wprowadzić je jako legalny dochód.
Wyobraźmy sobie organizację samorządową.
W Polsce to szczególnie potężny kanał, bo działa system 1,5% z PIT, a co roku około 1,2 miliarda złotych trafia do NGO bezpośrednio z urzędów skarbowych.
Te pieniądze mają najsilniejsze możliwe alibi, no bo pochodzą z podatków.
Ale i tu pojawia się pole do nadużyć.
Przestępca może podszyć się pod istniejącą fundację, zakładając organizację o niemal identycznej nazwie i promując jej numer KRS w internecie.
Wystarczy pomyłka podatnika przy wypełnieniu PIT-u.
Urząd Skarbowy automatycznie przelewa środki bez dodatkowej weryfikacji, a pieniądze trafiają do oszusta jako legalny wpływ systemu podatkowego.
Może też założyć prawdziwe NGO.
Czyli brudne pieniądze wchodzą jako darowizny, a wychodzą jako koszty.
Faktury za doradztwo, szkolenia, materiały.
No, wszystkie dokumenty potwierdzają transakcje, a pieniądze trafiają do podstawionych osób jako wynagrodzenia.
Wszystko wygląda jak normalna działalność społeczna.
Do tego dochodzą struktury wyznaniowe.
W kraju, gdzie większość społeczeństwa deklaruje religijność, zaufanie do Kościoła jest wysokie, a kontrola rozproszona, oszuści zakładają nowe parafie lub wspólnoty, zbierają pieniądze na remonty i pomoc, a środki trafiają na prywatne konta.
Takie przypadki już były z realnymi stratami liczonymi w miliony złotych.
Kolejnym elementem są fundacje siostrzane i przelewy zagraniczne.
No bo gdy pieniądze opuszczają Polskę, ślad się rozmywa.
Inne rejestry, inne standardy, wolniejsza współpraca między instytucjami.
Wystarczy kilka transferów, by historia stała się praktycznie nie do odtworzenia.
To metoda prania pieniędzy polegająca na tworzeniu fikcyjnych transakcji handlowych.
Zawyżona cena, podstawiony kupujący, szybki zwrot.
Wszystko wygląda legalnie, a brudne pieniądze zmieniają się w czyste.
Przestępca wystawia na przykład laptopa za 5000 zł, choć wart jest 2.
Wspólnik kupuje go za pieniądze z nielegalnego biznesu, a po chwili robi zwrot produktu.
Platforma zwraca środki sprzedawcy.
System e-commerce nie reaguje, no bo to klasyczny proces handlowy.
Taka pojedyncza transakcja nie wygląda podejrzanie.
Ale w 2024 roku polska policja rozbija grupę 12 osób działających w ten sposób, które wyprały 1,7 miliona złotych, korzystając z Allegro i Ebaya.
Platformy oczywiście wciąż zaostrzają kontrolę, no ale i oszuści zmieniają swoje konta, produkty, no i schematy.
Międzynarodowe transfery pieniężne do osób fizycznych to jedna z najtrudniejszych do wykrycia metod prania pieniędzy, no bo może wybrać nielegalny przychód dzięki legalnym transferom do bliskich.
Miliony Polaków pracują za granicą, a miliony cudzoziemców, głównie z Ukrainy, Białorusi, Azji, mieszkają i pracują w Polsce.
Codziennie dokonują setek tysięcy przelewów do rodzin na jedzenie, leki, szkołę, ale właśnie dlatego przestępcy chętnie je wykorzystują.
Bo jeśli ktoś co miesiąc wysyła 2 tysiące złotych do bliskich, to nikt nie pyta o źródło.
No i jeśli doda tego 10 tysięcy złotych dodatku od handlarza narkotyków i prześle całość w jednym przelewie, system nadal widzi tylko prywatny przelew rodzinny.
Brudne pieniądze zlewają się tu z czystymi, no bo dla banku to jest po prostu transfer.
Algorytmy nie chcą zablokować prawdziwej pomocy, więc ominiają transakcje osobiste, szczególnie do krajów objętych wojną lub kryzysem.
Efekt tego jest taki, że pieniądze pochodzące z przestępstw legalizują się w najprostszy możliwy sposób.
Jako pomoc dla rodziny.
Havala to system przesyłania pieniędzy poza bankami.
Bez konta, bez przelewu, bez śladu.
Działa na zaufaniu i umowach ustnych.
Jeśli ktoś w Warszawie chce wysłać pieniądze rodzinie w Lachorę, a nie ufa bankom, idzie do Havaladara.
Daj mu 3000 złotych, w zamian dostaje hasło.
Hawaladar wysyła wiadomość do znajomego w Lahore.
Pieniądze nie podróżują.
Po prostu ktoś na drugim końcu sieci wypłaca gotówkę.
Rozliczenia odbywają się wewnątrz sieci Hawaladarów.
Czasem gotówką, czasem fakturami, czasem kryptowalutą, ale oficjalnie nic się nie wydarzyło.
Dla przestępców to system idealny.
Pieniądze z przestępstwa znikają w Warszawie, a pojawiają się legalnie w Dubaju.
Zero papierów, zero kontroli banków i zero śladów.
Hawala jest szybka, anonimowa i globalna i dlatego bywa wykorzystywana do finansowania terroryzmu.
A tak 11 września ISIS, Al-Qaida, wszyscy korzystali z takich sieci.
Underworld banking to również bankować bez banku.
Na przykład chiński klient przekazuje juany brokerowi w Szanghaju.
Broker z sieci wypłaca równowartość w dolarach, na przykład w Los Angeles.
Oficjalnie nic się nie wydarzyło, jak zamknięta księga zaufania.
No i dla kogo to działa?
Bardzo prosto.
Duzi gracze, kartele narkotykowe, objęte sankcjami rządy, cyberprzestępcy z Korei Północnej, wszyscy używają underground banking, by wyprawić miliony bez dotykania systemu bankowego.
Miksery kryptowalut to cyfrowe blendery do pieniędzy.
Wrzucasz bitcoiny za nielegalne zlecenia, a system rozprasza je na tysiące adresów, miesza z innymi, a zwraca Ci czyste, już nie do odróżnienia.
Nie ma ludzi, papierów ani kontroli, tylko kod.
Dla policji to koszmar.
Każdą transakcję można, zobaczcie, ale jeśli pieniądze przeskakują między tysiącami portfeli, trop się gubi.
Śledzenie staje się finansowym spaghetti.
Zamkniesz jeden mikser, pojawi się 10 nowych.
Fotograf Kotka i Myszkę bez końca będzie działać, dopóki istnieje blockchain.
NFT i tokeny to nowy front prania pieniędzy, no bo rynek jest skrajnie umowny.
Obrót jest globalny i trudno odróżnić legalne zbieranie od prania pieniędzy.
NFT to najprościej cyfrowy obrazek, ale może kosztować 10 milionów dolarów.
Dlaczego?
No bo nikt nie kontroluje wyceny, więc przestępca może kupić własny NFT z nielegalnych dochodów, a potem sprzedać wspólnikowi, legalnemu inwestorowi.
Pieniądze trafiają na konto offshore, NFT znika, zostaje czysta gotówka i cyfrowy certyfikat, że to była sztuka.
A że rynek jest globalny, anonimowy i bez centralnego nadzoru, nikt nie pyta, dlaczego na przykład pikselowy kod kosztował tyle, co ogromniasta willa w Hiszpanii.
DeFi to najprościej giełdy i usługi bez ludzi, banków i kontroli klientów.
Nie rejestrujesz się, nie pokazujesz dokumentów, po prostu podłączasz portfel i tak 10 milionów dolarów trafia do serwisu, a tam zajmują się no tokeny, potem inne tokeny, potem stablecoiny, aż w końcu znikają w ocenie cyfrowych kontraktów.
Te metody prawie nigdy nie działają osobno.
W rzeczywistości pranie pieniędzy przypomina układanie klocków.
Rozbijmy sobie taki przykład.
Pieniądze z przestępstwa najpierw trafiają do gotówkowego biznesu, gdzie miesza się je z legalnym utargiem.
Potem są przepuszczane przez spółki i faktury, żeby wyglądały jak normalny obrót gospodarczy.
A na koniec część środków znika w kanałach cyfrowych.
Krypto, DEF, NFT.
Gdzie ślad staje się bardzo słaby.
Bo to nie jest jedna sztuczka, tylko system.
Każdy element osobno wygląda wiarygodnie.
Dlatego instytucje dzisiaj nie ścigają politycznych transakcji, tylko wzorce, powiązania, tempo, nielogiczne skoki, niepasujące profile ryzyka.
A tracimy my, zwykli podatnicy.
Mam nadzieję, że ten materiał Was zainteresował.
Jeśli tak, to być może chcecie zobaczyć jakiś innych tego, tego może nie widzieliście.
Zapraszam Was do skorzystania z oferty XTB z kodem Ignacy.
Macie dostęp do darmowego kursu.
No, a my widzimy się w każdy piątek.
Ostatnie odcinki
-
CZEMU JESTEŚ GŁUPI?
20.02.2026 15:00
-
Wszystkie Najważniejsze Numery Wytłumaczone w 1...
13.02.2026 15:00
-
Wszystkie Metody Prania Pieniędzy Wytłumaczone ...
06.02.2026 15:00
-
Wszystkie zaburzenia psychiczne w 26 minut
30.01.2026 15:00
-
JAK BYĆ MĄDRYM?
23.01.2026 15:00
-
Nie masz pojęcia co się dzieje na Bliskim Wscho...
16.01.2026 15:00
-
2025 BYŁ LEPSZY NIŻ MYŚLISZ
09.01.2026 15:00
-
DLACZEGO POLSKIE MIASTA SĄ BRZYDKIE?
02.01.2026 15:00
-
O co się pokłócić w te Święta
19.12.2025 15:00
-
Dlaczego opłaca się być złym
12.12.2025 15:00