Mentionsy
Rok Andrzeja Wajdy
2026 to Rok Andrzeja Wajdy - jednego z najwybitniejszych polskich reżyserów filmowych i teatralnych. 6 marca przypada setna rocznica jego urodzin. Ten wieczór w "Klubie Trójki" poświęcimy autorowi słynnej w świecie "Ziemi obiecanej". Wspomnimy życie i twórczość laureata Oscara. Przypominamy jego największe dzieła. Sięgniemy również do materiałów archiwalnych oraz zapowiadamy wiele wydarzeń związanych z jego wielkim dorobkiem artystycznym, które towarzyszyć nam będą w całym kraju do końca roku. Wśród gości m.in. Miłosz Stelmach, Bronisława Zamachowska, Grzegorz Molewski i Paulina Kwiatkowska.
Szukaj w treści odcinka
Ja bym powiedziała tak, że dla mnie Wajda rzeczywiście pozostaje reżyserem trochę w zgodzie z tym, jak mówił w swoim przemówieniu, kiedy odbierał honorowego Oscara.
To jest oczywiście doskonale znana wypowiedź, kiedy Wajda zaczął swoją przemowę oscarową od stwierdzenia, że będzie mówił po polsku, bo myśli po polsku.
To nie da się ugryźć, że we mnie również bardzo mocno tkwi takie głębokie skojarzenie polskie kino Wajda.
Myślę, że też z tej naszej perspektywy Wajda był najskuteczniejszy wtedy niekoniecznie kiedy posługiwał się właśnie tymi wielkimi słowami, tylko wtedy kiedy bardzo głęboko schodził do tych naszych ran, traum, śladów pamięciowych.
Zmiennokształtność, to znaczy to, że Wajda jest wieloma rzeczami naraz.
Wajda był oczywiście wybitnym reżyserem, ale jest też jakimś takim symbolem, który można z wielu stron rozpatrywać, bo z jednej strony Paulina bardzo słusznie powiedziała, kino polskie równa się Wajda, a z drugiej strony można sobie przypomnieć, że Wajda robił filmy we Francji, Niemczech, w Jugosławii i w Japonii, więc był reżyserem nie tylko polskim, ale i światowym pod tym względem.
Ale też to, co chciałem dodać, że właśnie Wajda był z jednej strony ważnym reżyserem, ale też był ważnym politykiem i takim społecznikiem był.
Jeśli spojrzymy na tę powojenną historię polskiego kina, nie znajdziemy w zasadzie żadnego wątku, tematu, istotnego nurtu, który Wajda nie byłby jakoś zamieszany.
Jeśli to było rewizjonistyczne kino o II wojnie światowej, to oczywiście był to Wajda.
Jeśli to było kino moralnego niepokoju, także Wajda.
Wajda zawsze miał taką głęboką świadomość i to jest być może jedna z istotniejszych cech w ogóle takiego Wajdy pracującego na planie filmowym.
Wajda się nigdy tego jakby nie wstydził.
Zresztą Andrzej Wajda o tym wielokrotnie wspominał.
Ale warto dodać, że Andrzej Wajda był też postacią, fenomenem w bloku wschodnim.
Podobno kiedy Wajda przyjeżdżał do Związku Radzieckiego na spotkanie z filmowcami i widzami, dostawał owacje na stojąco.
Maj 2011 rok, Benefis Andrzeja Wajdy właśnie tutaj u nas w Trójce i padły znaczące słowa, dzięki którym, przypomnijmy i za chwilę pewnie w rozmowie też do tego wrócimy, mogło się tak zdarzyć, że Andrzej Wajda wcale
To jest taki zawód właśnie bardzo blisko konkretu i myślę, że to jest to, co Wajda dość szybko rozpoznał.
No, Andrzej Wajda robiąc filmy jednak też realizował się w dużym stopniu właśnie jako malarz.
Ja właśnie nie byłam w stanie go poznać bliżej, bo jednak bardzo jak wiemy Andrzej Wajda odszedł tuż przed pokazem w Gdyni, tak oficjalnym pokazem powidoków.
Sam Wajda nie pisał dużo scenariuszy skądinąd.
Właśnie takich scenariuszy, o których wiemy, że te filmy chciał lub miał kręcić Andrzej Wajda i z różnych bardzo powodów, niekoniecznie wcale spektakularnie politycznych, bardzo często z jakichś zupełnie też takich życiowych jakichś zmian czy też po prostu jakby odchodzenia.
Chociaż pamiętajmy, że sam Wajda, przynajmniej na samym początku, kończąc realizację tego filmu, podchodził do tego projektu bardzo sceptycznie.
Andrzej Wajda i pani Krystian Zakwatowicz bardzo mocno wsparli projekt Kino za rogiem.
To może powiem jeszcze parę słów na temat stosunku Andrzeja Wajdy do rekonstrukcji cyfrowej, bo Andrzej Wajda był bardzo gorącym orędownikiem cyfryzacji filmów, ponieważ uważał, że to daje sztuce filmowej nieśmiertelność.
Zresztą film, który Andrzej Wajda stwierdził na
Nim Andrzej Wajda osobiście przekonał się podjął decyzję o rekonstrukcji pierwotnej wersji z 1974 roku.
Tak, ale po kolaudacji tejże wersji powiedział mi Andrzej Wajda, że dziwi się sobie, że zgodził się w latach 90. na drugą wersję filmu.
Pamiętam, jak nam Andrzej Wajda ją, nam dziennikarzom ją przedstawiał.
Młody, 19-letni Andrzej Wajda, będąc w Krakowie w czasie II wojny światowej, w 1944 roku ogląda kolekcję Feliksa Mangi-Jasińskiego w Sukiennicach.
Wajda wspominał później przez wiele, wiele lat, że tyle jasności, światła, które zobaczył właśnie na tej wystawie, pozostało w jego pamięci właściwie przez całe życie.
I Wajda otrzymał bardzo prestiżową nagrodę Fundacji Inamori, Kyoto Prize, porównaną trochę z takim japońskim Noblem za wyjątkowe wartości moralne w jego filmach.
Ale również Andrzeja Wajda, który kochał zwierzęta i których miał sporo w swoim domu na Żoliborzu.
Czyli możemy powiedzieć, że Krystyna Zachwatowicz-Wajda opowie o...
Wystawę Andrzej Wajda w obiektywie Renaty Pajchel to jest z kolei wspaniała okazja, żeby jeszcze inną współpracownicę, jedną z ważniejszych dla Wajdy, bliżej poznać.
Ostatnie odcinki
-
Rodzice dzieci LGBT
20.04.2026 19:05
-
Sytuacja polityczna w Libanie
16.04.2026 19:00
-
Polski ekstremizm w sieci
15.04.2026 19:00
-
Skąd się bierze bogactwo?
14.04.2026 19:05
-
Służące w Peru - reportaż Beaty Szady
13.04.2026 19:00
-
Misja Artemis II, czyli o ludziach w kosmosie
09.04.2026 21:00
-
"Patchworkowe" rodziny
08.04.2026 21:00
-
Powroty ikonicznych filmów na ekrany kin
07.04.2026 21:00
-
Czy ziemia z kazachskiego stepu może stać się r...
06.04.2026 21:00
-
Gdzie w naszym świecie jest miejsce na skromnoś...
02.04.2026 21:00