Mentionsy

Każde zdjęcie ma swoją historię...
Każde zdjęcie ma swoją historię...
10.12.2025 07:00

odc. 1 "Kobiety do... aparatów! Grażyna Rutowska - fotografka PRL - u"

"Każde zdjęcie ma swoją historię... Podcast Narodowego Archiwum Cyfrowego" to cykl rozmów prowadzonych przez Klaudię Obrębską z pracownikami Narodowego Archiwum Cyfrowego. W odcinku 1 wypowiada się kustosz z oddziału ewidencji i opracowania zasobu archiwalnego - Łukasz Karolewski.

Tematem jest Archiwum Fotograficzne Grażyny Rutowskiej znajdujące się w zbiorach Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Zdigitalizowane zbiory można obejrzeć w serwisie Szukaj w Archiwach.


Montaż odcinka: Dominika Wiśniewska

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "Rutowska"

Ten życiorys był bardzo gorzki, przygnębiający w swojej wymowie, ponieważ Grażyna Rutowska po

Grażyna Rutowska, której życie było krótkie, ale bardzo płodne, wypełnione twórczością, wypełnione podróżami po całej Polsce, ta osoba zasługuje na jakieś upamiętnienie, zasługuje na wydobycie na światło dzienne, na spopularyzowanie.

Stjęcia, które wykonywała Grażyna Rutowska przedstawiają PRL, przedstawiają okres PRL-u, ale nie widzimy w nich tego, co nam się kojarzy z PRL-em, co dziś przychodzi na myśl, kiedy myślimy o czasach słusznie minionych.

Grażyna Rutowska pracowała dla prasy Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego.

fotografii, a Grażyna Rutowska odwiedziła blisko 500 miejscowości na obszarze całego kraju, możemy więc np.

Ale praca pracą Rutowska się z aparatem, można powiedzieć, nie rozstawała, bo na przykład osiedle za Żelazną Bramą, na którym mieszkała, również zostało przez nią obfotografowane.

Na początku swojej kariery Grażyna Rutowska pracowała dla Warszawskiej Spółdzielni Spożywców z POŁEM i fotografowała sklepy, targowiska, ośrodki praktyczne pani, jak również działalność spółdzielni.

A chciałbym też zwrócić uwagę na te fotografie, które Grażyna Rutowska wykonała niejako na uboczu swojej twórczości.

Grażyna Rutowska dosyć dokładnie zapamiętała moment, kiedy zainteresowała się fotografią.

Na przykład Rutowska miała nocne dyżury, kiedy trzeba było siedzieć w redakcji i w razie czego wychodzić w teren.

Grażyna Rutowska była cały czas w drodze.

Jak wspomniałem, Grażyna Rutowska praktycznie całe życie była słabego zdrowia już w szkole średniej.

Grażyna Rutowska była nie tylko fotoreporterką i dziennikarką, ale można powiedzieć, że była też archiwistką.

Grażyna Rutowska była więc świadoma znaczenia swojego dorobku fotoreporterskiego.

Grażyna Rutowska pracowała w Dzienniku Ludowym przez 20 lat.

Grażyna Rutowska próbowała za wszelką cenę znaleźć stałą pracę, jednakże jej się to nie udawało, tak jak wspomniałem już raz o oszczędności i wyprzedaży prywatnego majątku.

Grażyna Rutowska na początku lat 90. wykonywała różne drobne prace zlecone, publikowała np.

W całym zespole nie ma żadnego śladu relacji romantycznych, a głowę daje, że Grażyna Rutowska przekazała swoje archiwum bez cenzury, ponieważ znalazły się tam chociażby akty robione na początku kariery, czy też zdjęcia nieudane, jakieś reprodukcje, więc tutaj nie sądzę, żeby jakieś tego typu zdjęcia usunęła.

Grażyna Rutowska po prostu przez całe swoje życie była

Wcześniej też wspominałem o życiu codziennym na fotografiach Grażyny Rutowskiej, a także o społecznych rolach kobiet na tych fotografiach, ponieważ Grażyna Rutowska też dosyć chętnie fotografowała kobiety, fotografowała dzieci i to jest dosłownie kopalnia wiedzy, jeżeli chodzi o życie codzienne w latach PRL-u, zwłaszcza jeśli chodzi o życie dzieci.

Grażyna Rutowska fotografowała, można powiedzieć, w pośpiechu.

Myślę, że ta Grażyna Rutowska też nie była jedyną fotoreporterką w wydawnictwie, które wydawało Dziennik Ludowy i Zielony Sztandar.

Można powiedzieć w pewnym uproszczeniu, że Grażyna Rutowska wpisywała się w propagandę sukcesu tej dekady.

Mam też taką jedną fotografię, na której Grażyna Rutowska siedzi w płaszczu przy rozkładanym stoliku w swoim mieszkaniu na osiedlu za Żelazną Bramą.

Jak Rutowska i jej twórczość wyglądają na tle innych fotografik i fotografów tamtego okresu?

Jeżeli chodzi jeszcze o fotografie, które mi bardzo zapadły w pamięć, to jest takie zdjęcie, na którym Grażyna Rutowska pozuje na masce swojego Fiata 125P.

Myślę, że Grażyna Rutowska zasługuje na upamiętnienie w postaci jakiegoś skweru, pomnika, uliczki w Warszawie, w której spędziła większość swojego życia i któremu wieczniła na co najmniej kilku tysiącach zdjęć.

I w tym okresie Grażyna Rutowska poświęciła się

Niedługo później Grażyna Rutowska wyprowadziła się do Gniezna, zerwawszy kontakt ze znajomymi i z rodziną.

Grażyna Rutowska pokazywała PRL takim, jakim chciałyby go widzieć władze partyjne.

Grażyna Rutowska nie była osobą zaangażowaną politycznie.

Myślę, że Grażyna Rutowska starała się, fotografując PRL, zachować w miarę możliwości czyste ręce.