Mentionsy

Każde zdjęcie ma swoją historię...
Każde zdjęcie ma swoją historię...
10.12.2025 07:00

odc. 1 "Kobiety do... aparatów! Grażyna Rutowska - fotografka PRL - u"

"Każde zdjęcie ma swoją historię... Podcast Narodowego Archiwum Cyfrowego" to cykl rozmów prowadzonych przez Klaudię Obrębską z pracownikami Narodowego Archiwum Cyfrowego. W odcinku 1 wypowiada się kustosz z oddziału ewidencji i opracowania zasobu archiwalnego - Łukasz Karolewski.

Tematem jest Archiwum Fotograficzne Grażyny Rutowskiej znajdujące się w zbiorach Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Zdigitalizowane zbiory można obejrzeć w serwisie Szukaj w Archiwach.


Montaż odcinka: Dominika Wiśniewska

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "PRL"

Wówczas powstał pomysł na album, który wydaliśmy jako Narodowe Archiwum Cyfrowe, album PRL Grażyny Rutowskiej wydany w 2015 roku.

Stjęcia, które wykonywała Grażyna Rutowska przedstawiają PRL, przedstawiają okres PRL-u, ale nie widzimy w nich tego, co nam się kojarzy z PRL-em, co dziś przychodzi na myśl, kiedy myślimy o czasach słusznie minionych.

W związku z tym na tych zdjęciach nie zobaczymy bolączek PRL-u.

Pomimo ich propagandowego wydźwięku, często gdzieś spoza kadru wyziera skrzecząca rzeczywistość PRL-u.

Widzimy właśnie jak ta lukrowana, propagandowa wersja rozmija się z szarą rzeczywistością PRL-u.

A także wydaliśmy album PRL Grażyny Rutowskiej.

Wcześniej też wspominałem o życiu codziennym na fotografiach Grażyny Rutowskiej, a także o społecznych rolach kobiet na tych fotografiach, ponieważ Grażyna Rutowska też dosyć chętnie fotografowała kobiety, fotografowała dzieci i to jest dosłownie kopalnia wiedzy, jeżeli chodzi o życie codzienne w latach PRL-u, zwłaszcza jeśli chodzi o życie dzieci.

Szczyt aktywności twórczej przypadł na rok 1974, jubileusz 30-lecia PRL, otwarcie wielu inwestycji takich chociażby jak Trasa Łazienkowska, odbudowany Zamek Królewski czy warszawska Wisłostrada.

Widać to ewidentnie na inspiracji amerykańskim stylem PINAP, tylko w PRL-owskich warunkach.

Grażyna Rutowska pokazywała PRL takim, jakim chciałyby go widzieć władze partyjne.

Ale jednocześnie obraz ten jest częściowo prawdziwy, ponieważ PRL miał wiele twarzy.

Na swoich zdjęciach nie podejmuje za bardzo tematyki opozycji czy nietropii patologii PRL-u.

Myślę, że Grażyna Rutowska starała się, fotografując PRL, zachować w miarę możliwości czyste ręce.