Mentionsy
Nad Niemnem rozdz. 8
Nie bez przeszkód i opóźnień, ale jest! 8. rozdział
Jeśli podoba Ci się to, co robię, będzie mi miło, jeśli postawisz mi wirtualną kawę https://buycoffee.to/cierpkawisnia
Rozdziały (2)
Elisa Orzeszkowa i Karolina Wiśniewska przedstawiają się i podkreślają znaczenie powieści.
Podsumowanie ostatniej części opowieści o Justynie i jej wyobraźni.
Szukaj w treści odcinka
Pan Darzecki przyjechał z młodszymi panienkami.
Darzeckie.
Darzeckie i córka Korczyńskich trzymając się pod ręce chodziły wyprostowane i mierzonymi krokami, ale nad ich sztywnymi postaciami, rogi gorsetów zdradzającymi, małe utrewnione głowy bardzo ruchliwie zwracały się ku sobie w bardzo ożywionej pogadance.
Rąk z kieszeni nie wyjmując i przechadzki swej nie przerywając, odmówił Darzecki.
Jednogłośnie powtórzyły dwie niedorosłe córki Darzeckiego.
O nim to w tej chwili, o tym przyszłym zięciu swoim mówił Darzecki Korczyńskiemu.
Uderzył się w czoło tak silnie, że po całym salonie rozległo się jakby klaśnięcie zbicza, a po wąskich ustach Darzeckiego przebiegło drgnienie niesmaku.
Ze sfinksowym uśmiechem i melancholijnym spojrzeniem w dal zaczął Darzecki.
Darzecki zaś, za odbiegającymi córkami patrząc, z pobłażliwym uśmiechem mówił.
O jedną czwartą tonu głos podnosząc i z widoczniejszym niż kiedy wyrazem własnej wyższości na twarzy, Darzecki odpowiedział.
Na koniec Darzecki u jednej z kanap otoczonych fotelami zatrzymał swe drobne, poskrzypujące kroki
Po chwili twarz swą do samej prawie twarzy Darzeckiego przysuwając, jak tylko mógł najciszej szepnął.
Zdziwił się Darzecki.
Teraz Darzecki milczał chwilę.
Darzecki powstał i odmawiając śniadania, na które zapraszał go Benedykt, wymawiając się tym, że dziś jeszcze córki swoje zawieść musi do jednej ze swych ciotek o trzy mile stąd mieszkającej, brata żony żegnał i bratowej najgłębsze swe ubolewanie nad jej chorobą oświadczyć polecał.
Z niezwykłym ożywieniem ukochanego siostrzeńca żonę bronił Darzecki.
Na ganku już stojąc, w płaszczu jakiegoś przedziwnego i zapewne bardzo wytwornego kroju, z lekka na ramiona zarzuconym, Darzecki pochylił się ku uchu szwagra tak, jakby to czynił posąg i szepnął.
Dlatego, mój ojcze, że dla pana Darzeckiego nie mam szacunku, a nigdy nie zniżę się do nadskakiwania człowiekowi, którego nie szanuję.
Głęboko w zamian dziwiło go i oburzało to, co syn jego powiedział o Darzeckim i o nim samym.
Na koniec obejście się Darzeckiego, jego wykwintność, koligacje, sam nawet sposób mówienia imponowały mu nieco, bez własnej o tym jego wiedzy.
Zapewne, może z Darzeckim obchodzę się trochę, trochę inaczej niż z innymi, ależ on prawie los nas wszystkich w rękach swoich trzyma.
Ostatnie wyrazy młody człowiek wymówił z tak wybornym naśladowaniem układu ust i akcentu mowy darzeckiego, że Benedykt odwrócił się na chwilę, by ukryć uśmiech mimo woli wybiegające mu na usta.
Ostatnie odcinki
-
Nad Niemnem rozdz. 11
17.04.2026 11:49
-
Nad Niemnem rozdz. 10
10.04.2026 17:02
-
Dziadek do orzechów rozdz. 14
29.12.2025 15:00
-
Dziadek do orzechów rozdz. 13
28.12.2025 15:00
-
Dziadek do orzechów rozdz. 12
27.12.2025 15:00
-
Dziadek do orzechów rozdz. 11
26.12.2025 15:00
-
Dziadek do orzechów rozdz. 10
25.12.2025 15:00
-
Dziadek do orzechów rozdz. 9
24.12.2025 15:00
-
Dziadek do orzechów rozdz. 8
23.12.2025 15:00
-
Dziadek do orzechów rozdz. 7
22.12.2025 15:00