Mentionsy
#2 Mój NIHILIZM - Część 1 - Wprowadzenie
W drugim odcinku na start mojego podcastu staram się przedstawić możliwie szerokie uzasadnienie dlaczego na potrzeby wystąpień publicznych zdecydowałem się przyjąć etykietę szczęśliwego nihilisty.
UWAGA: Całość tematu mojego nihilizmu muszę podzielić na części i w dzisiejszym odcinku w rozsądnych ramach czasowych zdążam zaledwie poruszyć kwestie mojego rozumienia nihilizmu, sceptycyzmu, woli i moralności.
Kolejne tematy - takie jak: obraz świata, szczęście, praca, rodzina, wspólnota polityczna, przyszłość cywilizacji zachodniej i śmierć - chciałbym omówić w kolejnej części lub częściach, przy kolejnej dobrej ku temu okazji.
Linki do materiałów wspomnianych podczas rozmowy:
https://docs.google.com/document/d/1Sm6vJ9SO5eDaXOVt59R8CkpGfaRyI-fezxLkZOzWVKg/edit?usp=sharing
Jeżeli doceniasz moją pracę, proszę Cię o wsparcie na Patronite:
👉 https://patronite.pl/KarolFjalkowski
Możesz też wesprzeć moją pracę dowolnym przelewem z tytułem "darowizna" na konto:
👉 39 1050 1575 1000 0090 9752 5738
Mój kanał na YouTube:
👉 https://www.youtube.com/c/KarolFjałkowski
Kontakt dla Mediów i zaproszenia do współpracy:
👉 tel. 731 792 992
👉 e-mail: [email protected]
Szukaj w treści odcinka
nie uważam, że rozum potrafi udowodnić istnienie Boga albo udowodnić jego nieistnienie.
No i znów, nie widzę powodu, żeby sprowadzać jakoś całość mojej tożsamości do tego, że nie wierzę w Boga.
No nie wierzę w Boga, ale są, jak dla mnie, ważniejsze rzeczy niż, czy inaczej, ja mam w moim odczuciu ważniejsze rzeczy do powiedzenia niż to, że ja nie wierzę w Boga.
Więc określać się jako ateista, etykietować się jako ateista byłoby utratą szansy na powiedzenie w tym miejscu etykiety czegoś ważnego, bo samo to, że nie wierzę w Boga niewiele w moim życiu wynika i z samego ateizmu też oczywiście nic ciekawego nie wynika dla życia, jeśli chodzi o
A poza tym, deklaracja w zakresie istnienia Boga, podobnie jak właśnie deklaracja w zakresie stanowiska etycznego, które się reprezentuje, to jest coś, o czym chciałbym opowiedzieć, że jest rzeczą zbędną w życiu, więc tym bardziej ta etykieta ateisty jak dla mnie odpadła.
No to skąd wiesz, skąd, dlaczego wierzysz w Boga?
A dlaczego wierzysz w Boga?
Czyli mówi na przykład, że dlaczego wierzysz w Boga, no bo mam takie doświadczenie Boga na przykład, że tam spotkałem Boga czy coś takiego.
No i ja pytam, a dlaczego uważasz, że to doświadczenie, które miałeś, to jest takie prawdziwe doświadczenie Boga?
Opisuje bardzo bogaty zestaw czynników, które wyznaczają to, jak się człowiek zachowa.
Wszystko otrzymałeś od Boga.
I w ogóle głębokie chrześcijańskie przeżywanie codzienności jest przeżywaniem codzienności z wdzięcznością za wszystko, co otrzymujesz od Boga w każdym momencie.
No i mi tak zostało, z wyjątkiem tego Boga, mi tak po prostu zostało, że warto umieć, czy warto nauczyć się w którymś momencie swojego życia cieszyć się tym, co masz, jakkolwiek to banalnie nie brzmi, przez na przykład ćwiczenia stoickie.
No a także coś jest w tym stwierdzeniu Chestertona, że to jest trudny moment dla osoby niewierzącej w Boga.
David Hume w traktacie o naturze ludzkiej zauważył, w każdym systemie moralności, z którym dotychczas się zetknąłem, zawsze zauważyłem, że dany autor kroczy przez pewien czas prostą drogą rozumowania i ustala istnienie Boga lub czyni spostrzeżenia dotyczące spraw ludzkich.
I normalnie jak działa etyka i uzasadnienia moralności w ogóle, że ugruntowują czy próbują ugruntować w jakiejś obiektywnej rzeczywistości, na przykład w naturze ludzkiej, w jakichś powinnościach, w woli Boga, w czymś co ma być obiektywną rzeczywistością i to jest chyba nie do zrobienia.
Czy bez Boga jest możliwa racjonalna moralność?
To w to chciałbym w ogóle nie wchodzić, bo to jest zbyt złożony temat na dzisiaj, bo z jednej strony to niech ludzie oczywiście są jak najbardziej wolni w zarabianiu pieniędzy, w bogaceniu się w produkcji i konsumpcji, ale z drugiej strony taka totalna wolność bez ograniczeń rodzi czasami różne problemy dla wszystkich, większe niż to czemu miała służyć.
Nie nadaje się do przymusowego finansowania działalność religijna, która jest w całości oparta z kolei na osobistych preferencjach metafizycznych, w które wyobrażenie o bogach ktoś jest gotowy uwierzyć albo nie uwierzyć.
Czy jest racjonalne wierzyć w Boga?
Bo jeżeli wierzą, że Bóg jest nieskończenie dobry i z każdego zła wyciąga jeszcze większe dobro, to z tak strasznego zła jak Auschwitz, jak człowiek pomyśli jak strasznie wielkie, większe dobro Bóg musi z tego wyciągać, to nic, tylko chwalić Boga.
Ostatnie odcinki
-
#8 Grzegorz Braun i nacjonalizm a wiara, etyka,...
04.03.2026 16:01
-
#7 Religia - geneza i funkcje, prawdopodobieńst...
19.02.2026 15:30
-
#6 Grzech i piekło, apostazja, mądrość bez reli...
15.01.2026 17:36
-
#5 Problem cierpienia, Mormoni, Świadkowie Jeho...
11.12.2025 14:47
-
#4 Obowiązkowa religia vs. nihilizm, ateista w ...
06.11.2025 14:43
-
#3 Karol Fjałkowski NA ŻYWO | PREMIERA
09.10.2025 14:31
-
#2 Mój NIHILIZM - Część 1 - Wprowadzenie
03.02.2025 14:11
-
#1 TOP 10 powodów żeby wierzyć w Boga | Łukasz ...
20.12.2024 13:56