Mentionsy

Kampus Nauka
Kampus Nauka
02.02.2026 23:00

Naukąt SGH: NZS – od oporu do organizacji. Historia, która wciąż trwa

Kamil Kuć rozmawia z Kacprem Drzyzgą z Niezależnego Zrzeszenia Studentów SGH o wartościach, które kształtowały NZS w latach 80., i o tym, jak są one pielęgnowane dziś. To także rozmowa o współczesnej działalności NZS - lokalnie na SGH i w skali ogólnopolskiej - oraz o tym, jak historyczne dziedzictwo przekłada się na dzisiejsze inicjatywy studenckie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "NZS-u"

No tak, no to co tam, ja bym chciał jeszcze przejść tak może historycznie do tego całego tematu, bo lata osiemdziesiąte, czyli czas faktycznie tej największej wydaje mi się działalności NZS-u, tak jak powiedzieliśmy, przebranżowił się NZS, już teraz nie ma takiej, hmm, nie chcę deprecjonować trochę powodu, na którego NZS istnieje, ale no powiedzmy sobie szczerze, bo w latach osiemdziesiątych...

Nawet niedawno mieli spotkanie wigilijne NZS-u.

Tak i to każdy alumn NZS-u powtarza, że naprawdę dalej...

Dalej ma swoją grupkę znajomych z NZS-u, dalej się widują, dalej mają znajomości i tak dalej, więc to wszystko pozostaje.

Ale my go robimy w ramach swojego własnego SGH-owskiego NZS-u na naszej uczelni i to my go organizujemy i ewentualnie prosimy o wsparcie NZS Krajowy.

Super, czyli dobra, to może zapytam już za chwilę o to, co teraz aktualnie robicie w ramach NZS-u, jakie są wasze najbliższe działania, bo rozmawiamy również w kontekście, kiedy już jest powość, bo w ogóle byliście zaangażowani w jakąś... Oczywiście.

Dobra, jakie są teraz plany NZS-u?

Co jest dla nas, po pierwsze jako NZS-u przykre, no bo nie mamy tyle studentów, ile byśmy mogli mieć, albo ile byśmy chcieli mieć, ale też dla mnie jako osoby, która bardzo się utożsamia z tym, że jest na uczelni, że ma rzeczywiście ten czas studencki, że może wyjść o przypadkowej godzinie, o pierwszej, drugiej w nocy, albo o szesnastej i mieć całkowicie gdzieś, czy idzie do pracy, czy nie, po prostu nie idzie do pracy i może iść z kolegami, ze znajomymi, wyjść i po prostu być sobą, być studentem i być człowiekiem.

I wtedy po prostu przychodzisz, zapisujesz się w formularzu, jest bardzo prosty do wypełnienia i potem przychodzisz na spotkanko, na takie case study, gdzie powiedzmy wprowadzamy Cię w życie NZS-u trochę bardziej, musisz coś tam rozwiązać i tak naprawdę jesteś już sympatykiem.