Mentionsy

Kampus Nauka
Kampus Nauka
02.02.2026 23:00

Naukąt SGH: NZS – od oporu do organizacji. Historia, która wciąż trwa

Kamil Kuć rozmawia z Kacprem Drzyzgą z Niezależnego Zrzeszenia Studentów SGH o wartościach, które kształtowały NZS w latach 80., i o tym, jak są one pielęgnowane dziś. To także rozmowa o współczesnej działalności NZS - lokalnie na SGH i w skali ogólnopolskiej - oraz o tym, jak historyczne dziedzictwo przekłada się na dzisiejsze inicjatywy studenckie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "NZS"

Niezależne Zrzeszenia Studentów są na każdej uczelni, czyli NZS-y.

Czyli Kacper Drzyzga jest razem ze mną aktualnie właśnie z NZS SGH.

O co chodzi z NZS-ami?

Wydaje mi się, że mówiliśmy o NZS-ach na antenie Radia Kampus bardzo dużo, ale jeszcze nie miałem okazji rozmawiać z NZS-em SGH.

NZS-y to są bardzo popularne, powiedzmy, że organizacje.

Wydaje mi się, że działalność NZS-ów trochę się... Przebranżowała?

Troszeczkę tak, bo kiedyś NZS był tak po prostu walka z komunizmem i jeżeli studenci gdzieś chcieli coś robić, to byli w NZS-ie.

To byli w NZS-ie.

Czyli co, głównie skupiacie się na działalności charytatywnej, gdzie wszystkie pozostałe organizacje gdzieś tam po prostu działają sobie i próbują robić fajne projekty, a wy raczej czym właśnie się zajmuje NZS?

Charytatywna to jest powiedzmy coś, z czym się wyróżniamy, ponieważ żaden inny SKN tego raczej nie robi, ale my jako NZS nie mamy zdefiniowanej jednej działalności.

No tak, no to co tam, ja bym chciał jeszcze przejść tak może historycznie do tego całego tematu, bo lata osiemdziesiąte, czyli czas faktycznie tej największej wydaje mi się działalności NZS-u, tak jak powiedzieliśmy, przebranżowił się NZS, już teraz nie ma takiej, hmm, nie chcę deprecjonować trochę powodu, na którego NZS istnieje, ale no powiedzmy sobie szczerze, bo w latach osiemdziesiątych...

Niedawno mieliśmy spotkanie też z Jarosławem Guzym, to jest pierwszy przewodniczący Krajowej Komisji Koordynacyjnej NZS, czyli tego państwowego, powiedzmy, ogólnopolskiego stowarzyszenia.

Czy są jakieś takie wątki, takie rzeczy, które robił NZS kiedyś i robi też dzisiaj?

Więc właśnie u nas w NZS-ie i w innych SKN-ach też na SGH, ale u nas szczególnie, nastawiamy nacisk na to, żeby po prostu studenci się poznawali, żeby poznawali przyjaźń na całe życie, żeby poznawali osoby, z którymi chcą współpracować, które ich chcą lubić, albo którymi chcą nie lubić i chcą poznać osoby negatywne, powiedzmy, że.

Więc to jest nasza główny cel i to jest cel, który zawsze przyświecą NZS-owi, bo też mój tata na przykładowo był w NZS-ie w 90-tym, w latach 90-tych.

I to samo się działo i dalej mają spotkania z NZS-iakami tamtejszymi na Wigilię, tak.

Nawet niedawno mieli spotkanie wigilijne NZS-u.

Tak i to każdy alumn NZS-u powtarza, że naprawdę dalej...

Dalej ma swoją grupkę znajomych z NZS-u, dalej się widują, dalej mają znajomości i tak dalej, więc to wszystko pozostaje.

Dobra, NZS na SGH jest w jakiś sposób powiązany również z działaniami ogólnokrajowymi?

Ale my go robimy w ramach swojego własnego SGH-owskiego NZS-u na naszej uczelni i to my go organizujemy i ewentualnie prosimy o wsparcie NZS Krajowy.

Super, czyli dobra, to może zapytam już za chwilę o to, co teraz aktualnie robicie w ramach NZS-u, jakie są wasze najbliższe działania, bo rozmawiamy również w kontekście, kiedy już jest powość, bo w ogóle byliście zaangażowani w jakąś... Oczywiście.

Jak NZS w ogóle współgra z całą uczelnią?

Dobra, jakie są teraz plany NZS-u?

Co teraz NZS generalnie robi na SGH?

Tak, to jest taka codzienność powiedzmy, że nasza NZS-owa, wybieramy sobie koordynatorów, oni sobie wybrają podkoordynatorów, swój zespół, robią ten projekt, uczą się jak powinno się zarządzać projektem, co powinno się robić, jaka jest, nie wiem, HR-owa część działalności.

Co jest dla nas, po pierwsze jako NZS-u przykre, no bo nie mamy tyle studentów, ile byśmy mogli mieć, albo ile byśmy chcieli mieć, ale też dla mnie jako osoby, która bardzo się utożsamia z tym, że jest na uczelni, że ma rzeczywiście ten czas studencki, że może wyjść o przypadkowej godzinie, o pierwszej, drugiej w nocy, albo o szesnastej i mieć całkowicie gdzieś, czy idzie do pracy, czy nie, po prostu nie idzie do pracy i może iść z kolegami, ze znajomymi, wyjść i po prostu być sobą, być studentem i być człowiekiem.

I wtedy po prostu przychodzisz, zapisujesz się w formularzu, jest bardzo prosty do wypełnienia i potem przychodzisz na spotkanko, na takie case study, gdzie powiedzmy wprowadzamy Cię w życie NZS-u trochę bardziej, musisz coś tam rozwiązać i tak naprawdę jesteś już sympatykiem.

Mhm, tak samo to działa, bo nie tylko studenci SGH nas słuchają, więc muszę zapytać też o pozostałe NZSy.

Czy tak samo działa to na pozostałych NZSach?

Że jeżeli na przykład poznasz kogoś na lektoratach, jakaś super NZS-iaga, który Ci powie, ej, jest taka fajna organizacja NZS, robią takie super rzeczy, chodź ze mną, to jakby zaprowadzę Cię do kanciapy, poznasz fajnych ludzi.

Po pierwsze na naszych Facebookach, po drugie na naszych Instagramach, one są bardzo proste, NZSGH zawsze wszędzie.

I jest jeszcze strona internetowa NZSGH.pl, tam też wszystko jest, zapraszam do kontaktu, tam wszystko są też moje dane i dane zarządu i wszystkich innych koordynatorów, więc zapraszamy.

Tak myślę, będziemy mogli podsumować tę rozmowę, czyli to, co się dzieje w NZS-ie.