Mentionsy

Kampus Nauka
Kampus Nauka
27.04.2026 04:00

Kiedy schabowy był luksusem

Kiedy schabowy był luksusem

Dlaczego mięso było kiedyś marzeniem, a dziś wydaje się oczywistością? I co PRL ma wspólnego z tym, co dziś ląduje na naszych talerzach? Skąd wziął się „fetysz mięsa” — i dlaczego tak trudno się od niego uwolnić? Opowiada dr Gabriela Jarzębowska z Wydziału Artes Liberales UW. Rozmawia Marta Boroń.

Rozdziały (10)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa

Podstawowe informacje o audycji i przedstawienie gościa dr Gabrieliny Jarzębowskiej.

2. Historia mięsa w PRL-u

Analiza zmian w postrzeganiu mięsa w PRL-u, od luksusu do elementu dobrobytu.

3. Debaty i skandale związane z mięsem

Przeanalizowanie debat i skandalów na temat mięsa, w tym skandalu z robakami.

4. Fetysz mięsa i jego znaczenie

Wyjaśnienie pojęcia fetyszu mięsa i jego znaczenia w kontekście PRL-u.

5. Produkcja i konsumpcja mięsa w PRL-u

Analiza produkcji i konsumpcji mięsa w PRL-u, w tym systemy chowu zwierząt.

6. Imiona zwierząt i ich znaczenie

Analiza użycia imion dla zwierząt w PRL-u i zmian w ich użyciu.

7. Wybór mięsa jako symbole dobrobytu

Analiza, dlaczego mięso było wybranym symbolem dobrobytu w PRL-u.

8. Pomiar pamięci i wpływ na współczesne postrzeganie mięsa

Analiza wpływu doświadczeń z PRL-u na współczesne postrzeganie mięsa.

9. Roślinne zamienniki mięsa i mięso in vitro

Analiza roślinnych zamienników mięsa i oporu przeciwko mięsu in vitro.

10. Metafizyka mięsa i opór nowych technologii

Rozmowa o metafizyce mięsa i oporze nowych technologii, takich jak mięso in vitro, w kontekście emocji i przekonania ludzi.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "PRL"

Mięso w PRL-u było nie tylko produktem, ale też symbolem dobrobytu i elementem polityki.

No właśnie, jak do tego doszło, że w PRL-u, czyli już czasy lekko zamierzchłe, początkowo mięso było takim dobrem luksusowym, a później stało się, można powiedzieć, prawem obywatelskim, no i czymś, co każdy chciał mieć, było takim symbolem sukcesu?

No, symbolem sukcesu mięso w zasadzie było zawsze, znaczy może to tak pozwolę sobie na takie uogólnienie, natomiast zwyczajni ludzie tego mięsa jedli rzeczywiście niewiele i zmieniło to się w PRL-u, a konkretnie przede wszystkim lata 70., czyli ten złoty okres gierkowskiej prosperity, to był taki czas, kiedy tego mięsa rzeczywiście pojawiło się

To co się wydarzyło w PRL-u, to budowane na kredyt, ten budowany na kredyt dobrobyt mięsny jest przynajmniej częściowo odpowiedzialny za status mięsa w Polsce dzisiaj.

Te czasy późnego PRL-u, dojrzałego PRL-u, czasy pośrednio przede wszystkim gierkowskie sprawiły, że tutaj to mięso stało się czymś takim oczywistym, że po prostu sobie kompletnie nie wyobrażamy życia bez niego.

Czy właśnie z tych czasów z lat 70-tych i co ono oznacza w kontekście PRL-u?

Natomiast powiedziałabym, że to co się wydarzyło w PRL, to była zmiana statusu mięsa z czegoś, co było fetyszem, który się zjadało tylko raz na jakiś czas, bo było wiadomo, że po prostu jego nie starcza.

W PRL-u mamy do czynienia z dwoma, a w zasadzie trzema systemami chowu zwierząt.

I tutaj rzeczywiście w tej tradycyjnej gospodarce chłopskiej zwierzęta miały imiona, były zindywidualizowane, ale to, co wydaje mi się szczególnie ciekawe, to że nawet w spółdzielniach produkcyjnych i nawet w PGR-ach na początku PRL-u rzeczywiście te imiona były.

Natomiast to z czasem mija, to znaczy na początku PRL-u te zwierzęta miały jakby taką podwójną nomenklaturę, to znaczy one miały oficjalnie swój numer, ale miały też imię czy też nazwę, co jest bardzo charakterystyczne, że w księgach rodowodowych na przykład czy jakichś innych dokumentach

Znaczy moim zdaniem zdecydowanie tak, to znaczy pamiętajmy, że my jesteśmy, znaczy ja jeszcze byłam urodzona w PRL-u, prawdziwie w końcówce PRL-u, więc tak bardzo tego, no nie pamiętam tych pustych półek, tak, ale no moi rodzice byli wychowani w PRL-u, rodzice większości z osób, które są dzisiaj dorosłe, byli wychowani w PRL-u, w czasach niedoborów, w czasach właśnie tych marzeń takich konsumpcyjnych i wydaje mi się, że to bardzo widać.

No a później z kolei był PRL, który to jeszcze bardziej jakby utrwalił, tak, w związku z tym