Mentionsy
TERENCE CRAWFORD NIEKWESTIONOWANYM, CANELO BEZRADNY!
Terence Crawford zdobywa miano niekwestionowanego w wadze superśredniej, już w trzeciej dla niego kategorii wagowej - historyczne osiągnięcie! Canelo nie potrafił rozgryźć stylu Buda, przez co nie miał pomysłu co zrobić w ringu. I Crawford jak zawsze dał sobie radę pod presją.
Ostatnio coś często pada tekst w boksie, że historia pisze się przed naszymi oczami. Ale tyle się dzieje w świecie boksu, że nie da się tego inaczej określić!
Szukaj w treści odcinka
Canelo Alvarez nie miał pomysłu na magiczny występ Crawforda.
Kariera Crawforda całokształtem była już świetna, a teraz stała się legendarna.
Nie mieliśmy racji w naszej predykcji, że wygra Canelo, no ale Kacper trzeba przyznać, że z takim rezultatem, z takim występem Crawforda to człowiek się tylko cieszy, że nie miał racji.
Gdzieś może się człowiek łudził, że skoro tak się troszkę, no nie wiem, wziął do formy na tego Crawforda, wydawało się, że bierze to bardziej na poważnie, to może jakoś cofnie lekko ten zegar.
A tutaj miałem wrażenie, że no nie miał pomysłu na Crawforda w ogóle.
Canelo ładował te swoje power punche, widać bo że chciał przestraszyć Crawforda, jakby nie wiem, może nawet że po prostu szedł na knockout, ale...
No prawda, chociaż jakieś tam takie pamiętne akcje z prawej ręki właśnie Canelo na górę Crawforda, to też pamiętam.
Jakby to powiedzieć, u Crawforda w każdym z tych momentów działo się lekko co innego, chociaż Crawford też przez cały czas realizował gdzieś jednak swoją grę, do tego przejdę potem.
Albo tak, no bo nie wiem, ogólnie to... W ogóle dziwna była reakcja Canelo po zwycięstwie Crawforda, nie wiem.
Canelo stał się lepszy, powiedzmy zaczął jakoś wyglądać w tym ringu na poziomie Crawforda, to wtedy Crawford podkręcił tempo, co mnie w ogóle zachwyciło, że on poszedł w tą grę właśnie Canelo i go w niej wsklepał i tyle.
Tak, bo co zauważyłem u Crawforda, to powiedzmy jak podzieliłeś na trzy akty, to w pierwszym i drugim jego lewa ręka się nie odczepiała od jego polika.
No to wtedy gdzieś Canelo faktycznie tak zaczął trochę tego Crawforda kontrować, ale Crawford właśnie z kolei zrobił właśnie to o czym mówisz, czyli po prostu robił to samo tylko, tylko że szybciej.
Chociaż no Canelo też dał dobry występ, nie można też go tak jednoznacznie tutaj jechać, bo jakieś swoje momenty miał, ale no nie wiem, może zabrakło jakiegoś takiego faktycznie przygotowania lepszego, czy no rozwinięcia jakichś, przygotowania po prostu konkretnych zagrań pod Crawforda, że konkretnie przygotować się pod niego, a nie tak jak na każdą inną osobę, no.
Do tej walki Canelo chyba był bardziej ścięty, takie miałem wrażenie, więc myślałem, że będzie próbował nadrobić tą szybkość do Crawforda.
Nawet te powerpunche Canelo jak już dochodziły, to widać było, że Crawforda one nie ruszały, więc no jakby na przykład ta czwarta runda, w której możliwe, że jakieś tam jedne z lepszych ciosów Canelo wleciały, no to Crawford dostał na szczękę i się tylko uśmiechał, co no też może jakąś taką zagrywkę psychologiczną zrobiło w głowie właśnie Canelo, że no nawet go znokautować nie będę w stanie, no ale...
Świetny występ ze strony Crawforda i się też w ogóle wydaje, że
Jeśli chodzi o Crawforda, no tu są różne pomysły, wiem, że na pewno chce do kolejnej dywizji iść, ale chyba chce zejść niżej, do średniej, bo tam jeszcze go nie było.
Mi się wydaje, że naprawdę powinna być w teorii dosyć trudna dla Crawforda, no ale jak widzimy on już udowadnia, że dla niego w większości przypadków nie ma czegoś takiego jak trudna walka.
No i to był taki, powiedzmy, schemat wygranych Crawforda, że pokonywał, wiesz, tych takich, którymi nikt nie chciał się mierzyć albo byli jacyś niepokonani, się wydawali topką.
I nagle dostali od Crawforda i później zaczęli od wszystkich dostać, może on gdzieś ich rozbija, no.
No bo w porównaniu do Usyka czy Crawforda no to nawala te walki, czyści dywizję i tyle jakby.
No to kurczę, nie wiem szczerze mówiąc, czy nie wolę w takim wypadku Crawforda od usyka.
Chyba mam na razie Crawforda na numerze jeden i zobaczymy jak to będzie dalej po prostu.
Zostając przy tej gali, stwierdziliśmy, że jedna walka była warta uwagi, czyli Christian Mbili kontra Lester Martinez opas tymczasowej WBC wagi super średniej, czyli możliwego rywala, zwycięzcy Canelo kontra Crawford, czyli Terence Crawforda.
Jeśli ktoś jakby obejrzał sobie tylko z tej gali Crawforda z Canelo no to uważam, że stracił jeden fajny pojedynek.
No i oczywiście, co byście dalej widzieli dla jednego i drugiego, jeśli chodzi o Canelo i Crawforda oczywiście, ale dla Mbiliego i Lestera to tu chyba wszyscy są zgodni, że rewanż by widzieli.
Ostatnie odcinki
-
Prime Roy Jones Jr. i jego najlepsza wygrana - ...
19.04.2026 12:50
-
Fury vs Machmudow - "Gigant kontra Gigant", czy...
12.04.2026 16:39
-
Bitwa pod Żabką - Chisora vs Wilder, Mateusz Ma...
05.04.2026 12:06
-
Józef Grudzień vs Wilikton Barannikow (Tokio 19...
03.04.2026 18:43
-
Itauma vs Franklin - Moses Itauma jest nie do p...
29.03.2026 13:26
-
Organizacje bokserskie - jakie są i skąd ich ty...
23.03.2026 20:11
-
Nonito Donaire vs Riku Masuda - Nonito, czas ju...
17.03.2026 20:19
-
Laura Grzyb vs Simamkele Tuntsheni - Laura mist...
16.03.2026 17:38
-
Weekend starć: mańkut kontra klasyczny! (Dicken...
15.03.2026 20:03
-
Opetaia vs Glanton: Jai Opetaia zdobywa "trofeu...
09.03.2026 21:08