Mentionsy
Prime Roy Jones Jr. i jego najlepsza wygrana - Roy Jones Jr. vs James Toney
James Toney kontra Roy Jones Jr. w 1994 roku miało być starciem dwóch najlepszych bokserów na świecie. Toney, jako mistrz świata IBF wagi superśredniej stawiany był w pozycji faworyta.
Gdy jednak zabrzmiał gong, rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. Jones narzucił własne warunki - był szybszy, płynniejszy, nieprzewidywalny. W 3. rundzie posłał Jamesa na deski i praktycznie nie oddał mu żadnej rundy.
Jeśli mamy szukać jednej walki, która najlepiej oddaje, czym Roy Jones Jr. był w swoim prime, to wskazalibyśmy na nią.
Rozdziały (3)
Rozpisana jest historia zwycięstwa Roya Jonesa Jr. nad Jamesem Toneym w 1994 roku, podkreślana jest szybkość i dominacja Roya.
Analiza kariery Jamesa Toneya, jego zwycięstw i style walki.
Szczegółowy opis walki, jej przebiegu i kluczowych chwil, zakończenie z decyzją sędziów.
Szukaj w treści odcinka
było jego wytarcie o podłogę Jamesem Toneym.
Jones zwakował pas IBF, by podjąć największe wyzwanie swojej kariery, walkę z Jamesem Toneym, który był mistrzem w wadze super średniej, uznawanym za jednego z najlepszych bokserów na świecie.
James Lights Out Toney określany jako bokser starej daty, walczący niczym wielcy mistrzowie lat 50.
Toney został zawodowcem w 1988, Jones w 1989, a później powiedziałbym, że gdzie James się udał, tam za chwilę Roy się zjawiał.
Toney przez niemal 2 lata był mistrzem świata IBF wagi średniej, swoje panowanie rozpoczął od ogromnej sensacji, znokautował niepokonanego Michaela Nanna, mistrza z bilansem 36-0, który to wydawało się, że leci autostradą do zdobycia statusu legendy boksu.
Lecz Toney niczym w GTA wyrzucił go z bryki i sam pojechał ku zachodowi słońca.
W jedenastej Toney wykorzystał moment, dwukrotnie go powalił i doprowadził do przerwania walki.
W czasie panowania w wadze średniej Toney stoczył także dwa wybitne pojedynki z Mike'iem McCallumem.
Toney został uznany za Boksera Roku przez magazyn The Ring za 1991, Jones za 1994.
W 1993 Toney zwakował pas IBF w wagi średniej po zwycięstwie nad Ironem Barkleym i po zdobyciu tytułu w super średniej.
Choć jeśli oglądaliście mój materiał o 10 kradzieżach z boksu to wiecie, że uważam, iż Toney powinien przegrać pas średniej w ringu, a nie oddać go za darmo.
Jako mistrz wagi super średniej Toney również dominował, choć jego panowanie było mniej widowiskowe, głównie przez niższy poziom rywali.
Na pewno jednym z fajniejszych momentów był jego knockout na teamie Littlesie, gdy Toney został rozcięty przez zderzenie głowami w trzeciej rundzie.
No to Toney wykorzystał ten limit czasowy i wykończył rywala.
Odpowiedział, że jest zainteresowany, że według niego Toney ma unikalny styl walki, jest szybki, potrafi nieźle przywalić, lecz mimo szacunku do mistrza super średniej Jones uważał, że Toney nie ma z nim szans w ringu.
Toney mówiący, że na potrzeby walki z nim Jones musi przygotować buty do biegania, a Roy użył cytatu z filmu Tombstone, I'm Your Huckleberry, czyli coś w deseń jestem tym, którego szukałeś, tym, który cię pokona.
Zanim jednak weszli razem do ringu, Toney musiał załatwić jeszcze jedną sprawę, pokonać byłego mistrza IBF wagi półciężkiej, księcia Charlesa Williamsa.
Toney znokautował rywala w 12 rundzie.
James Toney i Roy Jones Jr.
Toney miał rekord 44-0 z dwoma remisami, 29 wygranych przez KO.
Toney oczywiście był dwójką, tuż za Pernelem Itakerem z wagi półśredniej, a Jones zajmował siódme miejsce za takimi nazwiskami jak Orlando Canizales, Ricardo Lopez, Humberto Gonzalez i Michael Carvajal.
Na tej wojnie nie miało być rozejmu, Toney był już o krok od statusu żywej legendy, a Jones, kiedy w końcu dostał swoją szansę na szczycie, nie zamierzał dzielić się miejscem z nikim.
Końcówka drugiej rundy była już wyraźnym sygnałem przewagi Roya, złapał Jamesa dłuższą kombinacją podbródkowych i sierpowych, a Toney jedyne co mógł zrobić to schować się za gardą i przeczekać.
Toney stwierdził, też tak potrafię i skopiował pozę Roya.
Toney nieporadnie wpadł w narożnik i utrzał się na nogach tylko dzięki linom, przez co sędzia słusznie ogłosił knockdown.
Jones cios i ucieczka, Toney presja i kontry, coraz częściej także z pracą na korpus.
Toney nie nadążał ze swoim Philly Shelem, bo Roy błyskawicznie schodził na bok i okładał go seriami.
W połowie piątej rundy Toney w końcu coś naruszył Jonesa, panowie weszli w otwartą wymianę i przez chwilę wyglądało to tak, jakby James celowo sprowokował Roya do ataku udając, że słabnie na nogach.
Gdy Jones ruszył, Toney nagle się przebudził i w walce na blisko był przez moment celniejszy, zmuszając Roya do krótkiego odwrotu.
Sam pomysł nie był zły, ale Jones pozostawał bardzo ostrożny, choć w siódmej i ósmej rundzie Toney zdołał go na moment zachwiać.
Toney próbował go zamknąć, zmęczyć i wybić z rytmu, byle tylko nie boksować na czysto.
Z czasem można było wręcz stracić wiarę, że Toney nawet jest w stanie trafić go jakimś lucky punchem.
Nie można też wykluczyć, że Toney nieco zlekceważył przeciwnika.
Podsumuję tę walkę tak, nawet ktoś tak wybitny jak Toney nie miał tego dnia żadnych argumentów przeciwko tak dysponowanemu Jonesowi.
Opowiadał, że gdy oglądał inne walki Jamesa to zauważył, że Toney po prostu kradnie jego zagrywki.
W sensie, że to co na przykład Roy zrobił w jednej walce, to Toney skopiował w swojej kolejnej.
James Toney całą winę za porażkę zrzucił na swoją menadżerkę, Jackie Cullen, że nie powinna dopuścić do tego starcia, bo James znowu złapał grypę.
James Toney później miał jeszcze jedną wymówkę.
Toney natomiast schodził z okolic 95 kilo.
Po walce z Jonesem Toney przeniósł się do wagi półciężkiej.
Toney też próbował, ale nie udało mu się.
Jones walczył z Mikem Tysonem w 2020, a Toney w 2023 zmierzył się z Donovanem Rudokiem.
Tak ogólnie od tej porażki Toney cały czas prosił o rewanż z Jonesem.
Dobra, ale czego Jones nie zrobił, a Toney tak?
I w mojej opinii zmotywowany Toney to zapewne jeden z najlepszych bokserów w historii, tylko właśnie z motywacją były problemy.
Po zwycięstwie nad Toney'im, Roy Jones Jr.
Na zwycięzcę walki Jones kontra Toney czekał już nowy, trochę niespodziewany pretendent.
Ostatnie odcinki
-
Prime Roy Jones Jr. i jego najlepsza wygrana - ...
19.04.2026 12:50
-
Fury vs Machmudow - "Gigant kontra Gigant", czy...
12.04.2026 16:39
-
Bitwa pod Żabką - Chisora vs Wilder, Mateusz Ma...
05.04.2026 12:06
-
Józef Grudzień vs Wilikton Barannikow (Tokio 19...
03.04.2026 18:43
-
Itauma vs Franklin - Moses Itauma jest nie do p...
29.03.2026 13:26
-
Organizacje bokserskie - jakie są i skąd ich ty...
23.03.2026 20:11
-
Nonito Donaire vs Riku Masuda - Nonito, czas ju...
17.03.2026 20:19
-
Laura Grzyb vs Simamkele Tuntsheni - Laura mist...
16.03.2026 17:38
-
Weekend starć: mańkut kontra klasyczny! (Dicken...
15.03.2026 20:03
-
Opetaia vs Glanton: Jai Opetaia zdobywa "trofeu...
09.03.2026 21:08