Mentionsy

Jednogłośna Decyzja
Jednogłośna Decyzja
21.07.2025 19:17

Manny Pacquiao vs Mario Barrios - remis, który pozostawia niesmak

Tak blisko, a tak daleko był Manny Pacquiao od zdobycia tytułu WBC wagi półśredniej - niestety remis oznacza, że Mario Barrios utrzymuje swój pas mistrzowski. Wiekowy Pacman pokazał, że niektórych rzeczy się nie traci z wiekiem i dał lekką lekcję boksu młodszemu rywalowi.

Tim Tszyu nie pomścił porażki sprzed roku, Sebastian Fundora nadal mistrzem WBC wagi junior średniej. Tszyu chciał zawalczyć inaczej z gigantycznym Fundorą, lecz rezultat był ten sam.

Isaac Cruz nowym tymczasowym mistrzem WBC wagi superlekkiej - Omar Salcido pomimo bycia późnym zastępstwem stawiał trochę oporu Pitbullowi, ale ten i tak bez większego problemu wygrywał rundy po kolei.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Salcido"

I ostatnią walkę, którą dzisiaj dla Was omówię, to walka Isaac Cruz kontra Omar Salcido o pas interim WBC wagi superlekkiej.

Pitbull miał się bić w wielkim rewanżu z Fierro, lecz ten wypadł w ostatniej chwili i tak oto Salcido wszedł na szybkie zastępstwo, aby być może sprawić niespodziankę.

Salcido, muszę przyznać, ładnie pracował na nogach, boksując nieco na przedniej nodze, poruszał się cwałem po ringu, prowokując Cruza do pogoni.

Salcido czasem mądrze zmieniał gardę na fili-shell, żeby blokować ciosy na brzuch.

Od piątej rundy jednak Salcido rozpoczął nagminne klinczowanie.

Nie wiem w sumie na co to było odpowiedzią, bo Pitbull nie zmienił swojej taktyki, a sam Salcido nie wydawał się jakoś specjalnie zmęczony.

Możliwe, że po prostu Salcido godził się z przegraną i chciał oszczędzić sobie cierpienia.

Salcido od swojego narożnika usłyszał, żeby bardziej wierzył swoją siłę ciosu,

Nie jest on zawodnikiem idealnym, co było widać w momentach, gdy Salcido łapał go w locie jakimś lekkim ciosem.

Isaac przez całą walkę dyktował jej tempo, a Salcido mimo umiejętnego poruszania się po ringu grał trochę w jego grę, brakowało przebicia flow i przejęcia inicjatywy.

W końcowych rundach Pitbull już miał rozgryzionego Omara i ładnie dostosowywał kontry pod to, co Salcido robił lub miał zamiar zrobić.

Moim zdaniem ma on zadatki i gdyby nabrał więcej doświadczenia, a co z tym idzie pewności siebie, to chciałbym zobaczyć powtórkę tej walki, gdy Salcido będzie o wiele lepiej przygotowany i w o wiele lepszej kondycji mentalnej do boju.

Salcido był tylko raz liczony pod koniec ostatniej, dziesiątej rundy, bo na tyle była zakontraktowana walka.

Pitbull mocno się rozkręcił po siódmej rundzie i naprawdę zaczął mega agresywną walkę, przytłaczając zupełnie Salcido.

Czy również zachwycacie się Salcido tak jak ja, bo moim zdaniem warto docenić chłopaka, który wziął walkę w ostatniej chwili?