Mentionsy

Jednogłośna Decyzja
Jednogłośna Decyzja
21.07.2025 19:17

Manny Pacquiao vs Mario Barrios - remis, który pozostawia niesmak

Tak blisko, a tak daleko był Manny Pacquiao od zdobycia tytułu WBC wagi półśredniej - niestety remis oznacza, że Mario Barrios utrzymuje swój pas mistrzowski. Wiekowy Pacman pokazał, że niektórych rzeczy się nie traci z wiekiem i dał lekką lekcję boksu młodszemu rywalowi.

Tim Tszyu nie pomścił porażki sprzed roku, Sebastian Fundora nadal mistrzem WBC wagi junior średniej. Tszyu chciał zawalczyć inaczej z gigantycznym Fundorą, lecz rezultat był ten sam.

Isaac Cruz nowym tymczasowym mistrzem WBC wagi superlekkiej - Omar Salcido pomimo bycia późnym zastępstwem stawiał trochę oporu Pitbullowi, ale ten i tak bez większego problemu wygrywał rundy po kolei.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Pacman"

Wiadomo już czemu każdy chce walczyć z Barriosem, bo jest po prostu przyjacielskim dżentelmenem, a Pacman mimo 46 lat dalej dobrze prezentuje się w ringu.

Moim zdaniem za ilość ciosów i aktywność w ringu powinien wygrać Manny, bo to on zdecydowanie więcej ciosów umieszczał, więc Pacman powinien być mistrzem WBC wagi półśredniej.

Pacman po czterech latach wraca do zawodów

Pacman, jak dobrze wiemy, w odwrotnej pozycji ustawił długą gardę, żeby złapać dystans i przeszedł do bujania się za podwójną gardą.

Za to Pacman był coraz bardziej agresywny, jednak zważał na ciosy przeciwnika, odskakując potężnie w przypadku mocnego natarcia.

Pacman boksował w swoim stylu, czyli za pomocą wielu szybkich prostych, z których doskakiwał do przodu.

Oglądając miałem też pewną teorię, że gdy podczas jednej rundy Mario się wstrzymywał oddając tę rundę Pacmanowi, tak w kolejnej nadrabiał sytuację będąc zdecydowanie agresywniejszym.

Wszystko to zwiastowało mi to, że może Barrios oszczędza siły na zadanie jednej potężnej kontry, żeby jednym ciosem zgasić świecącego w ringu Pacmana,

Pacman jak na emeryta wyglądał dosyć rześko i mimo momentów przestoju, w którym stał poza zasięgiem ciosu i poprawiał sobie spodnie, żeby złapać oddech, to naprawdę potrafił uruchomić swój silnik do zrywu i zasypać przeciwnika ciosami.

Mimo tego dyszenia Pacman dalej pracował na wysokich obrotach, ale wciąż mocno zaniedbując defensywę.

Ciosy nabrały szybkości, zaczęły składać się w porządne kombinacje i Mario zaczął w końcu chodzić do przodu, zaganiając Pacmana pod liny.

W pewnym momencie nawet podwójna garda Pacmana pękała w szwach po mocnym wejściu Mario.

Ale taka najwyraźniej była decyzja młodego, nie chciał schańbić starej legendy na oczach swoich fanów i pozwolił mu walczyć po swojemu, samemu dostosowując się pod to, co dyktował Pacman.

Pomijając remis, jeśli miałbym powiedzieć kto powinien wygrać, to jeśli chodzi o walkę samą w sobie i liczone przeze mnie punkty na szybko, to wskazałbym zwycięstwo Pacmana.

Jak podobał wam się powrót Pacmana?