Mentionsy
INOUE POKONUJE NAKATANIEGO! Ale "Potwór" coraz wyraźniej pokazuje ludzką twarz...
Naoya Inoue wyszedł jako zwycięzca z wielkiego zderzenia w Tokio! Junto Nakatani godnie walczył i nieraz porządnie trafił niekwestionowanego mistrza wagi superkoguciej, lecz „Potwór" i tak pokazał, czemu jest najlepszym bokserem na świecie.
Rozdziały (3)
Analiza bójki między Naoyą Inoue a Juntem Nakatanim, podsumowanie i oceny.
Opis bójki w drugiej połowie, agresywna strategia Nakataniego, kontuzja i decyzja sędziów.
Podsumowanie walki, perspektywy dla obu bokserów i rewanżu.
Szukaj w treści odcinka
Naoya Inoue pokonuje Junto Nakataniego w bardzo technicznej i dla mnie jako widza dosyć stresującej walce.
Tutaj Inoue nabił sobie przewagę na kartach punktowych, miał lepszy jab i był szybszy od Nakataniego, unikał praktycznie każdą próbę ofensywy od Junto.
Inoue wygrywa przez jednogłośną decyzję sędziowską i utrzymuje status niekwestionowanego mistrza wagi Super Koguciej, a Nakatani nie ma co opłakiwać swojego występu.
Nakatani może i pod koniec nadrobił, bo na moje oko bardziej w ringu mi się podobał, ale Inoue był celniejszy, zdobył rundy na początku, a i później również radził sobie na długi dystans z Nakatanim.
Nakatani z początku stał mega szeroko na nogach, byleby Inoue nie miał jak doskoczyć.
Inoue jakby od samego początku miał wyczuty zasięg Nakataniego i dobrze się pilnował.
Gdzieś tak dopiero w piątej rundzie Nakatani zaczął częściej celować tym swoim popisowym lewym krzyżowym.
Lewy prosty Inoue zasługuje na największą pochwałę, był niezwykle silny, szybko zmieniał płaszczyzny z tym ciosem i rzucał kilka razy pod rząd, dzięki czemu był w stanie podejść i uniemożliwić jakiś cios na odpowiedź od Nakataniego.
Gdzieś w drugiej połowie walki Nakatani przyspieszył i udało mu się dogonić Inoue w ringu, zaczął wygrywać rundy, w dziesiątej Nakatani został rozcięty po zderzeniu głowami.
Po tym w 11 rundzie Nakatani bardzo blisko trzymał rękawice przy rozbitym oku, widać było, że kontuzja mu przeszkadza, Inoue też to poczuł, ruszył w końcu do mocnego ataku i wymęczył Nakataniego.
Według mnie Inoue jak najbardziej zasłużenie wygrał przez decyzję, może nawet powinien zdecydowanie jej wygrać, bym to tak powiedział, no bo wydaje mi się, że Nakatani tak może...
Nakatani też na pewno zgrał to ze swoim atakiem.
No chyba gdzieś ten wiek, trzeba przyznać, że widać u Inoue już ten lekki spadek formy, że zmienia swój styl walki, tutaj mniej ryzykował, no i nie dziwić się, Nakatani też oczywiście jakoś specjalnie nie zaryzykował i też się nie dziwię.
bo jednak było widać, że Nakatani ma siłę ciosu i Inoue gdzieś tam, jak już obrywał w drugiej połowie, no to musiał się tak porządnie zarzółwić bądź wycofać, a Nakatani po prostu czuł, że jak na blisko podejdzie mu Inoue, no to go obija i tyle i gdzieś go tam spycha i w ogóle.
Obaj mieli swoje korzyści z takiego impasu, Inoue oczywiście większy, stąd Nakatani bardziej ruszył do przodu, no bo już musiał po prostu ryzykować, no takie...
Ale no co najbardziej zwróciłem uwagę w tej walce, to była praca nóg obu panów, no bo wiadomo, Minecraft kontra klasyczna i te ich stopy prowadzące, że tutaj naprawdę była to bitwa głównie o to, taką supremację na tym poziomie, bo było widać, że Inoue neutralizuje Nakataniego na tej płaszczyźnie.
Po prostu widać było, że mistrz miał na uwadze, że musi być idealnie ustawiony, bo Nakatani będzie szukał jakichś tych swoich mocniejszych ciosów.
A czy chciałbym zobaczyć rewanż Inoue kontra Nakatani?
No i nie wiem, czy już po Nakatanim nie musi już iść do tej piórkowy, jak on rzeczywiście tam chce iść, bo nie wiem, czy czeka na Bama.
No a powiem tak, w tym momencie, jeśli Nakatani nie dał sobie rady z Inoue, no to nie widzę, co Bam mógłby zrobić lepiej.
rywal, którego zna o wiele lepiej, więc po prostu zobaczymy, na pewno Nakatani ma szansę zostać tutaj mistrzem, w ogóle jakby po nim nie widać za bardzo, że on jest w cięższej kategorii wagowej dla siebie, więc no to na pewno na plus, że jednak szczerze wygląda, że on mógłby być cięższy niż Inoue, niż jakby Inoue planuje tutaj tylko do piórkowej jeszcze podskoczyć, więc...
Nakatani raczej, no względnie świeży.
To oglądając tę walkę, to chyba ja się bardziej od Nakataniego zmęczyłem, tak bym powiedział.
Bo jednak Nakatani w dobrym humorze wyszedł z ringu.
Ostatnie odcinki
-
Albert Sosnowski vs Witalij Kliczko - Słynne wa...
04.06.2026 17:04
-
Dmitrij Biwoł vs Michael Eifert - formalność dl...
31.05.2026 13:57
-
Incydent w Gizie... - Oleksandr Usyk vs Rico Ve...
24.05.2026 18:27
-
Pan Jones kontra Diabeł - Roy Jones Jr. vs Vinn...
17.05.2026 15:52
-
Fabio Wardley vs Daniel Dubois - jatka na wieki...
10.05.2026 17:46
-
NOWY KRÓL MEKSYKU DAVID BENAVIDEZ! Gilberto "Zu...
03.05.2026 17:52
-
INOUE POKONUJE NAKATANIEGO! Ale "Potwór" coraz ...
02.05.2026 16:30
-
Prime Roy Jones Jr. i jego najlepsza wygrana - ...
19.04.2026 12:50
-
Fury vs Machmudow - "Gigant kontra Gigant", czy...
12.04.2026 16:39
-
Bitwa pod Żabką - Chisora vs Wilder, Mateusz Ma...
05.04.2026 12:06