Mentionsy

Jednogłośna Decyzja
Jednogłośna Decyzja
05.05.2025 19:36

Czyżby to powolny koniec Canelo? - gala Canelo Alvarez vs William Scull

Canelo znowu niekwestionowanym mistrzem wagi superśredniej! Ale ta walka Saúl Álvarez vs William Scull jest do zapomnienia...
Martin Bakole znowu się odgrażał, i znowu nie dowiózł - Efe Ajagba okazał się godnym rywalem, a Kongijczyk dostał pomoc od sędziów, czyli remis.
Junior ciężka rozkwita w boksie - poza pasem WBC, który ewidentnie odstaje od reszty. Badou Jack i Noel Mikaelian w końcu zmierzyli się w walce, która zadecydowała o "prawdziwym" mistrzu WBC wagi junior ciężkiej!
Jaime Munguía mści się po jednej z największych niespodzianek 2024 roku - Bruno Surace tym razem go nie upolował, a Munguia zawalczył niczym swój idol, czyli właśnie Canelo!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Canelo"

Canelo ponownie niekwestionowanym mistrzem w wadze super średniej.

Sama walka nie była godna unifikacji, William Scull przebiegł minimum półmaraton, a Canelo nie był zbyt chętny, aby się namęczyć.

Witam i zaczynając od walki wieczoru, czyli Canelo Alvarez kontra William Scull o miano niekwestionowanego mistrza w wadze super średniej, Canelo mistrzem WBA, WBC i WBO, a William Scull mistrzem IBF.

Moje pierwsze przemyślenie po tej walce to nie mam pojęcia czemu i po co w ogóle Canelo wakował ten pas IBF.

Była to zła walka, i tak to określę, jakby na spokojnie obaj bardzo walczyli Canelo z presją, a Scull z jabami, które w większości przypadków Meksykanin łapał na podwójną gardę.

I właśnie Canelo nie czuł potrzeby przyspieszania akcji, podchodził sobie do tańczącego Sculla, a Kubańczyk co chwilę zmieniał kierunek poruszania się przy linach, tańczył w tą i z powrotem.

I dlatego Canelo głównie celował w ciało Sculla, pewnie żeby go trochę zniechęcić do skakania.

I Canelo tym tempem, nie wiem czy mogę powiedzieć emeryta, no ale takim po prostu...

Wyskoki na napierającego Canelo też miał okej.

Ale może bał się kontr, siły Canelo czy coś.

Lecz naprawdę dominacja Canelo w tej walce wynikała tylko z nieaktywności w ringu obydwu.

W końcówce wydawało mi się, że Canelo...

Wydawało mi się, że Canelo po prostu minimalnie bardziej ruchliwy się stał, ale ogólnie w tej walce na pewno chciał dostać knockdown na Scullu, tak jak z Berlangą czy Munguíą ostatnio.

Było bieganie, nawet to nie było ganianie ze strony Canelo.

No właśnie będziemy mieli starcie Terence Crawford kontra Canelo i powiem szczerze po tej walce właśnie ze Scullem trochę się mnie już przekonuje co do mojego typu, że Canelo powinien sobie bez problemu poradzić.

Może no nie chciał się za bardzo namęczyć i nie chciał jakby nic ryzykować, ale no naprawdę teraz już uwierzyłem w to naprawdę spowolnienie Canelo potężne.

Więc no nie wiem czy jeszcze zmieniam swój typ, że Crawford to wygra, ale na pewno, na pewno bym już w tym momencie nie skreślał tak jak wcześniej Terenza, że może jest w stanie wybiegać właśnie Canelo i to wygrać.

Bo w tej walce Canelo kontra Scull nic nie było wartego uwagi, tak naprawdę.

Nie wiem, no jedna z gorszych walk na pewno Canelo, jeśli chodzi o taką jakość.

No ale już przejdźmy do kolejnej walki, bo nie będę się tak by po prostu nękał tego Canelo.

Munguía po przegranej z Canelo chciał się odbić, wziął sobie Surace'a, no i został znokautowany znikąd.

Po prostu przejął styl walki Canelo, bo teraz, jeśli dobrze pamiętam, trenuje go Eddie Reynoso, czyli trener właśnie Alvareza.

Więc fani Canelo, którzy nie byli zadowoleni z występu właśnie jego, mieli Munguía robiącego za taką mini wersję po prostu, że tak jak powinno to wyglądać.

I wydawało się, że jednak ta porażka z Suracem, no bo z Canelo może trochę mniej, ale z Suracem to była dla niego idealna lekcja, żeby w końcu się ogarnął w defensywie, przestał jakby blokować twarzą.

Mi chyba najbardziej podeszła ta walka ciężkich Bakole kontra Ajagba, tam się chyba najwięcej działo i było takie największe poczucie emocji takiego powiedzmy thrilleru, ale poza tym no ten Canelo Scull no to tragedia.

No i też przede wszystkim napiszcie jak wydaje Wam się, że pójdzie ten Canelo Crawford, bo no ja troszkę zmieniłem opinie, ale jeszcze, jeszcze jestem po stronie Canelo.