Mentionsy
Czy można wybaczyć ojcu, który chciał zabić? Grzegorz Polakiewicz o rodzinie, drodze, chorobie i Kościele
Historia jego życia, to gotowy scenariusz na film! Grzegorz Polakiewicz nazywany jest wędrownym ewangelizatorem i przyjacielem biskupów. W dzieciństwie doświadczył odrzucenia przez ojca, który próbował go zabić, a któremu wybaczył. Pięciokrotnie, o jednej nodze i o kulach, przeszedł też Drogę do Santiago de Compostela. Pomimo wciąż obecnych trudności żyje pełnią życia W podcaście Grzegorz dzieli się swoimi niezwykłymi doświadczeniami. Opowiada o tym: Jak radził sobie z trudnymi relacjami rodzinnymi i wybaczeniem ojcu, który chciał mu odebrać życie? Jakie wyzwania wiążą się z pielgrzymowaniem do Santiago de Compostela, zwłaszcza w obliczu niepełnosprawności? Dlaczego jego misja ewangelizacyjna? Czy nie jest mu trudno być w Kościele targanym skandalami m.in. pedofilskimi? "Jamrozek Wrażliwie" to przestrzeń dla szczerych i wrażliwych rozmów o psychologii, relacjach międzyludzkich i sztuce radzenia sobie z wyzwaniami życia codziennego.
Szukaj w treści odcinka
To mnie zawsze zastanawiało, czy na Kamino idzie się po to, żeby być samemu ze sobą, z Bogiem, czy jednak z innymi ludźmi.
Teraz myślę o tym ostatnim kamino, bo rozumiem, że każde jedno to trochę inne kamino również, jeśli chodzi o te intencje.
Znaczy się, zawsze na kamino brałem intencje wszystkich osób, które prosiły mnie o modlitwę, które prosiły mnie, żebym o nich wspomniał.
A czy gdybyś miał dwie nogi, a nie jedną, gdybyś był na kamino bez kul, a nie z kulami, to myślisz, że poznałbyś tych ludzi, których spotkałeś?
Przecież na kamino też nawiązują się przyjaźnie zdrowych ludzi.
Te piękne, ale i te trudne, bo i takie na kamino były.
No to dlaczego ja teraz idę na kamino, rozmawiam z ludźmi?
I między innymi kamino było przynajmniej dwukrotnie to francuskie i pierwsze kamino portugalskie były po takich doświadczeniach.
Myślę też o twoich pierwszych kamino, bo tam też tych spotkań było wiele niesamowitych.
Choćby na tym pierwszym kamino, na drugim kamino spotkałem Inej Reina z Niemiec, którzy ściągnęli mnie do Niemiec i zrobili mi protezę.
No fajny przypadek, idziesz na kamino, gdzie spotykasz setki osób i akurat pośród tych setek osób znajdują się ludzie z Niemiec,
To jest, myślisz, że takie określenie, którego nam może nie tyle brakuje, ale którego ty doświadczyłeś sporo na Kamino?
Bo spotkałem dwoje młodych ludzi na kamino, którzy w momencie, kiedy wylądowałem w szpitalu i musiałem zrobić kilkodniową, krótką przerwę w Leon ze względu na nogę,
I kiedy spotkaliśmy się we Włoszech na koniec tego spotkania właśnie od Antonello, czyli tego chłopaka, którego spotkałem na Kamino i u którego żeśmy byli, usłyszałem te słowa zacytowane przez ciebie, ti voglio bene.
To tak jak ja ci opowiadałem, że ja nie idę z poczuciem, że muszę wypełnić jakąś wielką misję, peacemaker, idę na kamino, by zaprowadzić miłość w pokój.
I z takim nastawieniem szedłem na pierwsze kamino i z takim ruszałem na to francuskie, że idę z pustymi rękoma i wierzę, że Pan Bóg jest w stanie dużo tam dać przez te ręce drugiemu człowiekowi.
Była taka historia na tym francuskim kamino.
I opowiedziała mi swoją historię, że wyruszyła na kamino po tym, jak ją zostawił mąż.
To też jest droga i to jest to, co ja zawsze powtarzam na Kamino, że Kamino nie kończy się w Santiago de Compostela.
Ostatnie odcinki
-
Agnieszka Kozak: „Jak rozbroić smoka?”
25.11.2025 06:00
-
Agnieszka Kozak: „Jak rozbroić smoka?”
25.11.2025 06:00
-
Agnieszka Kozak: „Jak rozbroić smoka?”
25.11.2025 06:00
-
Wiktor Słojkowski: „Nazwisko też może boleć”
18.11.2025 06:00
-
Wiktor Słojkowski: „Nazwisko też może boleć”
18.11.2025 06:00
-
Wiktor Słojkowski: „Nazwisko też może boleć”
18.11.2025 06:00
-
Adam Wyszyński: „Nie lubię słowa piękny”
11.11.2025 06:00
-
Adam Wyszyński: „Nie lubię słowa piękny”
11.11.2025 06:00
-
Adam Wyszyński: „Nie lubię słowa piękny”
11.11.2025 06:00
-
Mateusz Rumiński: „Nie muszę być silny cały czas”
04.11.2025 06:00