Mentionsy

Jaja w kuchni
Jaja w kuchni
03.12.2025 17:20

Tacosy z mięsem ze smokera - MIMO by BBQ Bar

Marta i Michał opowiadają o perypetiach towarzyszących otwieraniu gastrobiznesu w centrum Warszawy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "A."

Dobry wieczór Państwu, to są Jaja w kuchni, najbardziej tuściutka audycja w polskim eterze, w której rozmawiamy z ludźmi, którzy tworzą gastronomię tego miasta, z ludźmi, którzy otwierają coraz to nowsze lokale, z ludźmi, którzy cały czas powodują to, że bycie warszawiakiem to jest bycie ciągle głodnym człowiekiem i ciągle głodnym pysznego miasta.

Kukurydza, zdecydowanie kukurydza.

N.A.S.

N.A.S.

Taka jest prawda.

Każdy ma jakieś, że tak powiem, swoje preferencje i wyobrażenia pewnego miejsca.

Chorza 40, czyli bardzo fajna lokalizacja.

Jesteśmy z niej bardzo zadowoleni, bo nie ukrywam, że szukanie lokalu w tym mieście to nie jest łatwa sprawa.

Także lokalizacja jest, wydaje mi się, bardzo dobra.

Tak, jak już wspomnieliśmy, tak, to jest kukurydza.

Teraz klasycznie słodka cebulka i kolendra.

Jezu, ja gubię wątek, jak widzę, jakie tam są cuda.

Nie ukrywam, że faza testów trwała.

Jestem przeczurona.

I am a sense of man, La Saga.

Jesz wołowinę, a tak na... Jaką?

Wiesz, w sumie racja.

No ja mam, ja mam, ale to wiesz, pamiętaj, że barbecue bar to co innego niż mimo, także wiesz, jedno połączone z drugim, ale tylko na bazie mięsa.

Przeanalizowaliśmy wszystkie takerie ze Stanów, jak oni dowożą swoje tacosy, jak wyglądają ich pudełka.

Dla nas cały czas pukają panie i pytają, czy można się ostrzec i ile trwa modulacja.

Ojej, to już nie będzie fryzjera.

To jest żyła złota.

Kucie ścian, stawianie ścian, wiesz, kucie dziur pod wentylację, no taka klasyczna, wiesz, klasyczna... Wydawało nam się, że to będzie łatwiejsze, wejście do takiego lokalu, który gdzieś tam był w miarę fajnie rozłożony, że to będzie niewielka robota, a okazało się, że jest naprawdę duża i ciężka.

To nie tak, że wchodzisz do sklepu i bierzesz sobie z półki, tylko okazuje się, że to jest jednak, wiesz, proces, który trwa.

Bardzo współczuję komuś, kto mając pieniądze, tak jak stwierdziłeś przed przerwą, po prostu stwierdza, że to jest świetny biznes, pobawia się w gastro i wchodzi w to nie mając pojęcia, jak to wygląda.

Zresztą, kurczę, jak jeździsz trochę po świecie i obserwujesz, jak to wygląda za granicą, no to to tak nie wygląda.

Jak obserwuję sobie na przykład jakieś takie street foodowe projekty oparte na food truckach w Stanach, to to inaczej wygląda.

Tak, tam miałem kontener, ale tam też było dużo takich rzeczy do zrobienia.

Ja też chciałem właśnie mieć tą możliwość tych warzyw, obierania i mycia.

To już wiemy, dlaczego w kebabie ta kapusta tak smaka.

Tak, tak, wspólnota to też jest ciekawa historia.

I paradoksalnie biurowce nie są żyłą złota.

Panowie realizatorzy dostali swoją działkę i właśnie się cieszą, że w końcu zjedzą coś dobrego w tej audycji, bo bardzo często jest tak, że wszystko pochłaniam ja.

Plan jest na pierwszą połowę stycznia.