Mentionsy
#58 Pamięć i zapomnienie w Palestynie. Rozmowa z Romanem Kurkiewiczem
W najnowszym odcinku rozmawiam z Romanem Kurkiewiczem, gospodarzem podcastu „Zakaz czytania” o dwóch książkach dotyczących kwestii pamięci i zapomnienia w Palestynie.
Iljas Churi, Dzieci gettta. Stella Maris
Raja Shehadeh, Penny Johnson, Zapomniane. W poszukiwaniu ukrytych miejsc i zaginionych pomników przeszłości w Palestynie
Choć różnią się gatunkowo (jedna to powieść, druga: zbiór reportaży) dotykają tych samych ran, zadanych przez izraelską okupację i system apartheidu Palestyńczykom. I opowiadają na różne sposoby o tym, jak można poradzić sobie z kradzieżą pamięci, wymuszaniem zapomnienia i innymi historycznymi formami niesprawiedliwości. W obecnym stadium systemu kapitalistycznego w Palestynie przegląda się cały świat.
Uwaga: Odcinek ten jest wspólnym przedsięwzięciem naszego podcastu i odradzającego się właśnie „Zakazu czytania” Romana Kurkiewicz. Zachęcamy do odwiedzania jego kanału!
youtube.com/channel/UCu8Hb2volVCtnWcbPR3mmeg?sub_confirmation=1
...
Wesprzyj nasz podcast
➡️ https://patronite.pl/innyswiat/
WYRÓŻNIENIE!!! WOJCIECH NADGŁOWSKI, ADAM CZECH, KLAUDIA KRUPA, MACIEK GAWEŁ
dziękujemy, że możemy tworzyć ten świat razem!
Nie zapomnij nas zasubskrybować i włączyć przypomnienie na YT
Zajrzyj na bloga Pawła Mościckiego:
https://pawelmoscicki.net/
Inny Świat do lajkowania, obserwowania i komentowania:
✔️ Facebook https://www.facebook.com/innyswiatpodcast/
✔️ Instagram https://www.instagram.com/podcast_innyswiat/
✔️ YouTube https://www.youtube.com/@Podcast_Inny_Swiat
✔️ Twitter https://twitter.com/inny_swiat
Szukaj w treści odcinka
Pierwsza książka autorstwa Iljasa Churiego pod tytułem Stella Maris.
W opisie zresztą wydawcy jest zaznaczone, że dzięki niezwykłej literackiej zręczności Churiego tomy można czytać w dowolnej kolejności.
Zastanawiałem się właściwie jak opowiadać o tym dziele Churiego, który też warto przypomnieć może był Libańczykiem, który wybrał bycie Palestyńczykiem, tak można powiedzieć.
Chodzi mi o to, że po prostu ta energia, która bije od Churiego i ta finezja i ten karkołomnie odmienny sposób pisania europejskiego jest czymś zupełnie naprawdę niezwykłym i poznawczo i w takim doświadczeniu estetyczno-literackim.
I można powiedzieć, że z jednej strony ta komplikacja, która jest w sposobie jakby w metodzie narracyjnej Churiego paradoksalnie prowadzi nas do i chyba z mojego punktu widzenia z tych wielu lektur, które wokół Palestyny i Izraela i jakby losów Żydów Europejskich czy już różnych Żydów
Także wszystkie kamienie w tej mozaice u Churiego mówią własnym głosem.
Porównanie, że my jakby czytając Churiego mam takie wrażenie, że idę taką po prostu arabską, palestyńską ulicą, w której po prostu nakładają się dziesiątki, setki głosów.
Powieść jest czymś, co przychodzi dzisiaj, później, dużo później, jest nowoczesną formą, ale nie mam takiego poczucia, że powieść Churiego nauczyła się swojego języka od Europy.
A myślę, że właśnie u Churiego to wszystko tak wybucha.
Naprawdę jest w tej prozie Churiego coś absolutnie magnetycznego takiego.
Nie znam historii recepcji Churiego w Izraelu, ale myślę, że to musiało być wydarzenie dla
Dla społeczności, która żyje literaturą i że tego się nie da zbagatelizować, tego się nie da, Churiego się nie da po prostu zamknąć w jakiejś szufladzie takiej, a kolejny tam piewca, nie wiadomo czego, bo przecież nawet tego narodu nie ma.
Jestem tylko ciekaw, właściwie też zapytam może osoby, które mogą to wiedzieć, może Hannę Jankowską, która przetłumaczyła, bo jeszcze nie użyliśmy jej nazwiska, która przetłumaczyła Churiego.
Jest jakąś niesłychanie mocną stroną powieści czy sposobu opowiadania Churiego.
Też taka z epoki, bym powiedział, prawda, że już teraz tak się w Polsce nie spędza wieczorów chyba, dyskutując o sprawach fundamentalnych, ale to mi się wydaje... Odnosząc to do realiów, tak, to też Edelman, który jest odrysowany w ten sposób przez Churiego.
To w ogóle jest potęga, wydaje mi się, Churiego, że on nie ułatwia sobie w żaden sposób, że on nie upraszcza.
Dla mnie to jest coś, co właśnie zostaje mi z Churiego, że można tak głęboko, uczciwie wejść
Te dyskusje, które zna poważnie, to mi absolutnie zaimponowało też w tej prozie Churiego, że on jest po prostu taki niezwykły, wnikający w dramat Zagłady, że on go nie neguje, on go nie spłaszcza, on go nie lekceważy, on naprawdę
W tym sensie powiedziałbym, że bez lektury Churiego to właściwie nie ma się legitymacji, żeby dyskutować o tym, co się dzieje w Palestynie, w gazie na zachodnim brzegu i co robi Izrael.
Jak gdyby ona jest, powiedziałbym tak jak u Churiego mówiliśmy, że jego wirtuozeria literacka sprawia, że każdy tom można czytać jako osobną rzecz.
Ta powieść Churiego jest czymś więcej niż przywołanie kontekstu, bo to jest wejście i zrozumienie kontekstu na tak głęboki sposób i tak doskonały literacko przetworzony sposób, że
Marzeniem moim takim, żeby zakazać czytania Churiego po prostu i penalizować to po prostu i wtedy ruszy nieokiełznany tłum chętnych do lektury.
Ostatnie odcinki
-
#63 Socjalizm działa
20.04.2026 08:00
-
#62 Polska lewica w ciekawych czasach (2) // Łu...
13.04.2026 08:00
-
#61 O co walczy Iran? Rozmowa z Hamedem Gashgha...
06.04.2026 08:00
-
#60 Międzyepoka - LEKTURY DLA PATRONÓW [FRAGMENT]
30.03.2026 08:00
-
#59 Polska lewica w ciekawych czasach. Rozmowa ...
23.03.2026 09:00
-
#58 Pamięć i zapomnienie w Palestynie. Rozmowa ...
16.03.2026 09:00
-
#57 O co toczy się wojna z Iranem
09.03.2026 09:00
-
#56 Dziesięć pułapek propagandy - LEKTURY DLA P...
02.03.2026 09:00
-
#55 Monachium, czyli Zachód w bunkrze
23.02.2026 09:00
-
#54 Trump 2.0 – zwariowany świat. Rozmowa z Grz...
16.02.2026 09:10