Mentionsy

Impact PR
Impact PR
04.09.2025 08:30

IP 01_Liderzy żałują, że nie zaczęli wcześniej – personal branding 2025

Ponad 80% liderów uważa personal branding za kluczowy dla rozwoju firmy, a co trzeci przyznaje, że żałuje, iż nie zaczął działać wcześniej. Marka osobista przestała być dodatkiem – dziś realnie napędza sprzedaż, przyciąga inwestorów i buduje zaufanie do całej organizacji.

W premierowym odcinku podcastu Impact PR opowiadam o wynikach badania „Personal branding liderów biznesu 2025”. Dowiesz się m.in.:
– dlaczego personal branding stał się aktywem biznesowym,
– jakie są największe bariery liderów w Polsce,
– jaką rolę odgrywają AI i ghostwriting w komunikacji,
– w których kanałach reputacja rośnie najszybciej.

Pełny raport? Skontaktuj się ze mną na LinkedIn: Impact-Relations-Advisory

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 148 wyników dla "PR"

Od ponad 15 lat pracuję z firmami B2B, pomagając liderom i organizacjom budować reputację, wiarygodność i markę osobistą.

W podcaście Impact PR dzielę się badaniami, przykładami i praktycznymi wskazówkami pokazując,

PR i Personal Branding to nie kosz, ale inwestycja i przewaga konkurencyjna.

Jeżeli rozwijasz biznes B2B i chcesz wiedzieć jak komunikacja może pomóc Ci w sprzedaży, rekrutacji i budowaniu zaufania, ten podcast jest właśnie dla Ciebie.

To dla mnie naprawdę ważny moment, bo właśnie słuchacie pierwszego merytorycznego odcinka podcastu Impact PR.

Nie ukrywam, ten projekt długo dojrzewał.

Potem miałam rozpisane odcinki, kupiony mikrofon, ale jak to w biznesie, bieżączka i zmiany w firmie sprawiły,

W związku z tym wszystkim uwierzcie mi, że w mojej głowie projekt podcast urósł do naprawdę niebotycznych rozmiarów.

Finalnie jednak powiedziałam sobie, dość, po prostu to robię.

W tym prawie 3 spędziłam w oczekiwaniu na kuriera z mikrofonem.

To badanie przeprowadziliśmy w Impact Relations.

Wzięło w nim udział ponad 500 prezesów, właścicieli i członków zarządów.

Pytaliśmy ich, co sądzą o personal brandingu, co uważają za jego największe korzyści oraz o to, co blokuje ich przed działaniem.

To twarde dane o tym, jak marka lidera wpływa na sprzedaż, na zaufanie klientów i rekrutację najlepszych specjalistów w branży.

Na końcu powiem Wam też więcej o tym, czego możecie spodziewać się w kolejnych odcinkach tego podcastu, ale teraz przechodzimy już do sedna.

I żeby dobrze zrozumieć, gdzie jesteśmy jako Polska, musimy spojrzeć na świat, bo właśnie tam kilka tygodni temu wydarzyło się coś, co dla mnie było impulsem do przeprowadzenia badania oraz do uruchomienia tego podcastu.

Jedni pytali w swoich postach z powagą, po co CEO social media, przecież to strata czasu.

Inni odpowiadali, no przecież to już standard, ta reputacja lidera to strategiczne aktywo, a nie żaden ozdobnik.

W tle kilka agencji PR zaczęło też machać do potencjalnych klientów, na zasadzie chodźcie do nas, my zrobimy to tak samo dobrze jak za granicą, ale taniej.

Gdy przeczytałam ogłoszenie rekrutacyjne Paypala i całą dyskusję, którą ono wywołało, wrócił temat, o którym myślałam od dawna.

Czyli sprawdzić, jak to wygląda w Polsce.

Nie w moich oczach i opinii bazującej na kilkudziesięciu, no pewnie kilkuset rozmowach newbiesowych z potencjalnymi klientami, chciałam się dowiedzieć, co tak naprawdę myślą oni sami, przedsiębiorcy,

Przypytaliśmy ponad 500 prezesów, właścicieli i członków zarządów.

Bardzo zależało mi na tym, aby badanie zostało przeprowadzone na reprezentatywnej grupie najwyższej kadry zarządzającej.

No a przecież to właśnie zarządy i właściciele firm decydują czy komunikacja dostanie budżet i czy będzie traktowana strategicznie.

Reprezentatywność tej grupy oznacza, że patrzymy nie na margines, ale na obraz całego rynku.

Dzięki temu możemy powiedzieć, tak naprawdę myślą polscy liderzy biznesu.

A może PR to tylko wymysł agencji?

Osób, które realnie czują, jak komunikacja wpływa na sprzedaż, rekrutację czy relacje z inwestorami.

I powiem Wam tak, wyniki badania są naprawdę jednoznaczne.

To mocne, bo w komunikacji B2B często słyszę pytanie, a co nam to da, po co prezes ma publikować na LinkedInie, czy po co ma jechać i występować na tej konferencji.

Liderzy, którzy już to robią, widzą bezpośrednie przełożenie na biznes.

Jest też druga strona medalu, bo to trzeci badany przyznał, że żałuje, że nie zaczął wcześniej, bo jego firma rozwijałaby się szybciej.

Przyznaję, że ten wynik ucieszył mnie najbardziej, bo to dowód na to, że personal branding nie jest już tylko ładnym dodatkiem, a aktywem firmy.

Po drugie, wzrost sprzedaży.

I teraz zwróćcie uwagę, że to nie są miękkie PR-owe frazesy.

Sprzedaż, rekrutacja i zaufanie.

Personal branding naprawdę nie jest PR-em dla próżności.

To narzędzie, które dobrze zaplanowane pracuje na biznes dzień po dniu.

Spójrzmy na praktykę, bo co innego wiedzieć, a co innego robić, to wiemy wszyscy.

Tylko 8% prowadzi własny kanał, jak podcast czy blog, a aż 22% nie robi absolutnie nic.

Bo z jednej strony wszyscy mówią, to ważne narzędzie, to napędza biznes, a z drugiej strony co piąty lider nie robi zupełnie nic, żeby to przekuć w realne działania.

A kiedy przyjrzymy się z kolei stylowi pracy, obraz jest jeszcze ciekawszy.

42% coś tam planuje, ale raczej częściowo i doraźnie, a tylko 22% ma prawdziwą strategię i content plan.

I teraz wyobraźcie sobie sprzedaż prowadzoną w ten sam sposób.

Bez procesu, bez lejka, bez jakiejkolwiek powtarzalności.

Większość liderów improwizuje.

I tu pojawia się moja kolejna refleksja jako PR-owca.

Komunikacja bez procesu to nie tylko chaos, to też stracone okazje, bo raz lider powie coś świetnego na konferencji, raz udzieli wartościowego wywiadu i na tym koniec.

Dlatego właśnie personal branding, jeśli ma działać, musi być procesem.

A proces, tak jak w sprzedaży, daje przewidywalność, mierzalność i, co najważniejsze, możliwość poprawy, jeśli coś nie działa.

Skoro liderzy wiedzą, że to ważne i próbują działać, często bez planu, to co ich blokuje przed zrobieniem tego na serio?

Zapytaliśmy o największe przeszkody i odpowiedzi są bardzo, cóż, ludzkie.

Brak czasu wskazało prawie 48% badanych, obawa przed krytyką 26%, brak pomysłów 24%, brak budżetu kolejne 24%, a brak wiedzy i strategii 21%.

To wszystko są powody, które bardzo łatwo zrozumieć, szczególnie z perspektywy osoby, która prowadzi biznes.

Wracamy więc do klienta i pytamy, hej, no przecież rozmawialiśmy, dlaczego nam o tym nie powiedzieliście?

I są przekonane, że skoro one tym żyją, to świat też musi.

No i właśnie tu pojawia się problem.

Liderzy często nie zdają sobie sprawy, że w środku ich firmy leży ogromny kapitał wiedzy i doświadczeń, które mają realny potencjał biznesowy.

I właśnie tu zaczyna się rola PR-owca, bo my jesteśmy tłumaczami między światem ekspertów, a światem odbiorców.

To oznacza, że problemem nie jest brak świadomości wartości komunikacji, ale brak procesu, wsparcia, kogoś kto wydobędzie ten potencjał i pokaże go światu w odpowiedniej formie.

I tu naturalnie przechodzimy do kolejnego pytania.

47% liderów pisze treści samodzielnie, 20% korzysta z wewnętrznych zespołów, 9% współpracuje z agencjami, a 13% wybiera model hybrydowy.

Nie specjalnie to dziwi, bo kto ma to robić, jeżeli nie założyciel, który zawsze ogarnia jednocześnie sprzedaż, produkt, finanse i wszystko inne.

W dużych korporacjach tam tylko 22% działa samodzielnie, resztę przejmują procesy i zespoły komunikacyjne.

Mali improwizują, a duzi budują systemy.

No i odpowiedź jest prosta.

Duże organizacje, które mają proces.

Ale to wcale nie znaczy, że mniejsi nie mogą tych procesów mieć, czy nie mogą działać skutecznie.

Nie chodzi o to, żeby lider wszystko robił sam, tylko żeby był w procesie obecny.

To on wnosi wiedzę, perspektywę, autentyczność, a resztę, czyli redakcję, przygotowanie, obróbkę, dystrybucję można zlecić.

I wtedy nagle brak czasu, który został uznany za największą barierę, przestanie nią być.

To przecież będzie wielka ściema.

Kiedyś jeden prezes powiedział mi, Marta, ale to chyba jest taka ściema, jeżeli ktoś będzie pisał za mnie.

Lubię porównania, choć dość oczywiste, ale jednak bardzo do mnie przemawia.

Chodzi o to, żeby pomóc mu mówić regularnie, spójnie, w formie, którą świat łatwiej przyswaja.

No bo prawda jest taka, ludzie kupują autentyczność.

Jeśli treść jest autentyczna, jeśli pokazuje Twoją perspektywę, naprawdę nie będzie nikogo interesować, czy daną treść napisałeś w niedzielę o 23.30, czy z pomocą doradcy.

Czy wyzionołeś ducha robiąc to, czy pomogłeś sobie zlecając tę pracę na zewnątrz.

I tu wraca rola PR-owca, żeby pomóc liderowi zachować własny głos i osobowość, ale jednocześnie sprawić, by treści były profesjonalne i regularne.

No dobrze, skoro mówimy o narzędziach, które zmieniają sposób pracy liderów, no to nie możemy pominąć jednego z najgorętszych tematów ostatnich miesięcy – sztucznej inteligencji.

Czyli mamy większość, która AI traktuje jako narzędzie codziennej pracy.

Branże technologiczne i marketingowe są daleko z przodu, inne dopiero się oswajają.

W przygotowaniu wersji roboczej posta czy artykułu.

Ale jeżeli oddamy mu cały proces i zniknie nasz ludzki pierwiastek, odbiorcy zauważą to w sekundę.

Zapytaliśmy liderów, gdzie ich zdaniem naprawdę buduje się reputacja.

Najwięcej wskazało prestiżowe media biznesowe i media branżowe.

Ale prawdziwa reputacja lidera rodzi się tam, gdzie jego głos jest osadzony w prestiżowym, eksperckim kontekście.

Depozyt pracuje natomiast latami.

Buduje zaufanie klientów, partnerów, pracowników.

PR nie równa się Media Relations.

Social media napędzają zasięg, media nadają prestiżu,

Konferencje dają widoczność ekspercką, a własne kanały ciągłość i kontrolę nad przekazem.

Warto zawsze sprawdzić, czy oferta obejmuje tylko wejście do mediów, czy faktycznie całościowe podejście, strategie, treści, procesy, spójność działań w wielu kanałach.

Mianowicie przygotowanie na trudne momenty.

Zapytaliśmy liderów, jak oceniają swoje przygotowanie na sytuacje kryzysowe.

Kryzysowe jak fala hejtu w social mediach, krytyczne artykuły w mediach, negatywne opinie klientów czy problemy z produktem albo kontrowersyjne decyzje biznesowe.

No i 28% powiedziało, jesteśmy bardzo dobrze przygotowani, 42% że średnio, a ponad 20% przyznało, że nie ma żadnego planu.

Natomiast kiedy przychodzi ten dzień, kiedy naprawdę jest to potrzebne, brak polisy kosztuje najwięcej.

Ale w momencie, gdy coś się wydarzy, to wtedy widać, kto naprawdę traktuje komunikację poważnie.

PR może być tarczą, która chroni firmę, kiedy pojawiają się turbulencje.

W FTSE 100, czyli indeksie 100 największych spółek notowanych w Londynie, aż 85% CEO ma profil na LinkedInie, a około 60% aktywnie się tam udziela.

Największe zaangażowanie zdobywają posty o ludziach, pracownikach czy działaniach filantropijnych.

Aż 91% inwestorów przyznało, że korzysta z informacji publikowanych w digitalu i social mediach,

A według badania Delmana 86% decydentów zaprasza do procesu efektowego firmę, której lider publikuje wysokiej jakości treści eksperckie.

Co więcej, 60% z nich jest gotowych zapłacić wyższą cenę, jeśli czują, że stoją za nią prawdziwi eksperci.

Na zachodzie reputacja lidera przestała być dodatkiem.

Natomiast często brakuje im strategii, procesu i konsekwencji.

Tam, gdzie dla inwestorów, partnerów i pracowników obecność CEO w komunikacji jest czymś oczywistym,

A prawda jest taka, jeśli chcesz konkurować globalnie, musisz grać według globalnych standardów.

Zbliżamy się do końca tego odcinka i teraz, żeby zebrać to, o czym mówiłam, przygotowałam krótką checklistę.

Możecie ją potraktować jako punkt wyjścia, żeby ocenić, jak dziś wygląda Wasza komunikacja albo sprawdzić, co warto poprawić.

Sprawdź swój profil na LinkedInie.

To pierwsze wrażenie, które może zdecydować o tym, czy w ogóle ktoś zaprosi Cię na spotkanie.

Następnie zrób test priorytetów.

To w praktyce go nie ma.

A to oznacza, że nie pracujesz nad aktywem, który realnie wpływa na sprzedaż i rekrutację.

Naprawdę nie ma w tym nic złego.

Pozwól robić research, pierwsze szkice, ale zawsze dodaj swoje zdanie, historię czy przykład.

Zweryfikuj ofertę PR-owca.

Pamiętaj, że PR nie równa się Media Relations.

PR to sieć działań, social media, media tradycyjne, konferencje, własne kanały.

Sprawdź więc, czy oferta, którą dostajesz, obejmuje całość, nie tylko wycinek.

Dopilnuj, że masz miniplan kryzysowy, choćby prosty dokument, co robimy w pierwszej godzinie kryzysu.

Taki minimalny plan naprawdę może uratować reputację budowaną latami.

Jeśli działasz za granicą, sprawdź jak Twój profil wygląda w oczach inwestora z Londynu czy Nowego Jorku.

Dobry ekspert od komunikacji doradzi Ci, co przyniesie na start najlepsze efekty w możliwie krótkim czasie.

Nie bój się, że PR zje cały Twój budżet.

PR nie jest zarezerwowane dla korporacji.

To naprawdę mit.

Doradca zaproponuje, co przyniesie najlepsze efekty.

Wymaga chwili cierpliwości, natomiast naprawdę grań zwarta świeczki.

Im bardziej włączysz się w proces, tym szybciej zobaczysz rezultaty.

No i dotarliśmy do końca pierwszego merytorycznego odcinka Impact PR.

Dla mnie to naprawdę ważna chwila, bo ten pomysł na podcast dojrzewał latami.

Mam do Was prośbę.

Bardzo proszę o feedback konstruktywny, no bo jeśli ktoś powie, nie lubię Twojego głosu, no raczej nic z tym nie zrobię.

Natomiast jeżeli podpowiecie mi, co było dla Was wartościowe, co mogę poprawić, czy jakie tematy wziąć na warsztat, to będzie dla mnie ogromna pomoc.

PR i komunikacji w biznesie B2B.

Będą twarde dane, przykłady z mojej pracy, pracy klientów, praktyczne wskazówki, jak zacząć działać, jak poukładać komunikację, jak łączyć różne kanały.

Moja misja jest prosta.

Przekonać sceptyków i niedowiarków.

Dlatego subskrybujcie podcast Impact PR, obserwujcie Impact Relations na LinkedInie i piszcie swoje komentarze.

To już wszystko w dzisiejszym odcinku Impact PR.

Jeśli ten odcinek był dla Was wartościowy, zasubskrybujcie podcast, żeby nie przegapić kolejnych.

Tam dzielę się dodatkowymi materiałami i przykładami.

I pamiętajcie, PR i personal branding

To nie koszt, tylko inwestycja i przewaga konkurencyjna.