Mentionsy

Hrabia Monte Christo
Hrabia Monte Christo
27.07.2025 16:24

Hrabia Monte Christo. 87. Zniewaga

Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Monte Christo"

– Przed chwilą powiedziałem ci, że powinieneś żądać wyjaśnień od Hrabiego de Monte Christo, tak?

Bo zauważyłaś na przykład, że na balu, który wydaliśmy, pan de Monte Christo nic nie wypił ani nie zjadł.

– Hrabia Monte Christo?

– Owszak wiesz, mamo, że pan de Monte Christo może się prawie uważać za człowieka wschodu, a według wschodnich obyczajów, by nie utracić prawa do zemsty, nie jada się nigdy ani nie pije w domu nieprzyjaciela.

— Twierdzisz, że pan Monte Christo jest naszym nieprzyjacielem?

Od pana de Monte Christo spotykały nas zawsze tylko uprzejmości.

Wreszcie, gdy Albert po raz setny spojrzał na zegarek i rozpoczynał się już drugi akt, drzwi loży otwarły się i wszedł Monte Christo, cały w czerni.

Monte Christo odwrócił się dopiero teraz.

– spytał Monte Christo, nie okazując jakiegokolwiek zdenerwowania.

Wcale pana nie rozumiem, odparł Monte Christo, a gdybym nawet pana rozumiał, i tak nie uprawniałoby to pana do tego, by tak wysoko podnosić głos.

– zawołał Albert, mnąc kurczowo w dłoniach rękawiczkę, której Monte Christo nie spuszczał z oka.

– Dobrze, dobrze – rzekł flegmatycznie Monte Christo.

Monte Christo wziął znowu lornetkę i zaczął rozglądać się po sali, jakby nie zaszło nic nadzwyczajnego.

No bardzo możliwe, odparł Monte Christo z niezachwianym spokojem.

Odpowiedział Monte Christo równie spokojnie.

Proszę, nie mówić mi takich rzeczy, zawołał Monte Christo po raz pierwszy, unosząc się gniewem.

— No, proszę wejść, — rzekł Monte Christo.

— Dobry wieczór — rzekł Monte Christo, jakby go zobaczył pierwszy raz tego wieczora.

— To znaczy — odpowiedział śmiejąc się Monte Christo — że byliście zapewne razem na obiedzie.

Monte Christo wydał wargi i spojrzał tak, że Boszom natychmiast zamilkł.

Panu hrabiemu de Monte Christo może rozkazywać wyłącznie pan hrabia de Monte Christo.

Mój panie, sam jestem chodzącą gwarancją, odpowiedział spokojnie Monte Christo, a w jego oczach pojawiły się złowrogie błyski.

— O, oczywiście — rzekł Monte Christo, wzruszając lekko ramionami.

No bardzo dobrze, rzekł Monte Christo.

– A teraz – rzekł Monte Christo, zwracając się do Morela – chyba mogę na pana liczyć?