Mentionsy
Hrabia Monte Christo. 61. Widma
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!
Szukaj w treści odcinka
Nic, czego można by się spodziewać po rezydencji pana, równie znakomitego jak Monte Christo.
Monte Christo wysiadł na dziedzińcu, zwiedził dom i obszedł ogród, nie wypowiedziawszy jednego słowa, nie pokazawszy po sobie ani zadowolenia, ani rozczarowania.
Monte Christo czekał na niego na ganku z uśmiechem na twarzy.
— No, ja myślę, koń za pięć tysięcy — odparł Monte Christo takim tonem, jakiego użyłby ojciec, mówiący do syna.
Czyli jadą za panem, upewnił się Monte Christo.
Monte Christo zawsze wszystko dostrzegał i tym razem zauważył więc, jak mignął, przechodząc z ręki baronowej do dibreja, biały bilecik, a zręczność, z jaką się to odbyło, wskazywała, że jest to między nimi stały manewr.
Tylko Monte Christo mógł zrozumieć to spojrzenie, którym obrzuciła dziedziniec, perysty i fasadę.
Morel uśmiechnął się, ale przypominało to raczej grymas i spojrzał na Monte Christo, jakby chciał go prosić o wydobycie z tego kłopotu.
— No więc widzi pani, rzekł Morel, kierując niedocześnie do Monte Christo uśmiech pełen wdzięczności.
Monte Christo uśmiechał się.
– Ach, droga pani, nie należy stawiać takich pytań nam, którzy potrafimy wyrabiać tylko figurki i cacka z cieniutkiego szkła – odrzekł Monte Christo.
O proszę Pana, rzekł do mnie z uśmiechem Monte Christo, jest Pan takim koneserem malarstwa, ma Pan u siebie tak znakomite dzieła, nie będę nawet zachwalał moich, a jednak mam tutaj dwóch hobbemów, jednego Paula Pottera, Mierys, dwóch Gerardów Dove, Rafaela, Wandyka, Zurbarana i jeszcze kilka Murillów zasługują na Pańską uwagę.
Ale ostatecznie muzeum go nie posiada, odezwał się Monte Christo.
– Baron chyba jest dziś mocno zasępiony – szepnął Monte Christo Pali Danglar.
Gdy się witali, Monte Christo poczuł, że drżała mu dłoń.
— szepnął do siebie Monte Christo, spoglądając na panią Danglar, która uśmiechała się do prokuratora i całowała jego żonę.
Monte Christo nie spuszczał zeń oka.
Tym razem Bertuccio mal nie krzyknął, ale spojrzenie Monte Christo wstrzymało mu głos.
I Monte Christo wszedł do salonu, gdzie czekali goście.
Monte Christo podał ramię pani de Vilfort.
Ostatnie odcinki
-
Hrabia Monte Christo. 116. 5 października
27.07.2025 18:33
-
Hrabia Monte Christo. 115. Przebaczenie
27.07.2025 18:28
-
Hrabia Monte Christo. 114. Menu Luigiego Vampy
27.07.2025 18:26
-
Hrabia Monte Christo. 113. Peppino
27.07.2025 18:22
-
Hrabia Monte Christo. 112. Przeszłość
27.07.2025 18:18
-
Hrabia Monte Christo. 111. Odjazd
27.07.2025 18:13
-
Hrabia Monte Christo. 110. Pokuta
27.07.2025 18:07
-
Hrabia Monte Christo. 109. Akt oskarżenia
27.07.2025 18:04
-
Hrabia Monte Christo. 108. Posiedzenie sądu
27.07.2025 18:01
-
Hrabia Monte Christo 107 Sędzia
27.07.2025 17:59