Mentionsy

Historia kobiet
Historia kobiet
20.02.2026 10:57

Herbatka u Borejków z Martą Nowak

Na książkach Małgorzaty Musierowicz wychowały się dwa pokolenia Polek. Tylko Andrzej Sapkowski ma podobnie zaangażowany - choć zdecydowanie mniej złośliwy - fandom. - "Jeżycjada" jest na trwale wyryta w korze mózgowej milionów Polek. Ja będę miała 85 lat, Alzheimera i dalej będę wiedziała, ile wzrostu miała Gabriela Borejko - przewiduje Marta Nowak.
W kolejnym odcinku "Historii kobiet" zanurzamy się w rodzinnym ciepełku mieszkania na Roosevelta 5 i odwiedzamy cytującą klasyków (w oryginale) inteligencką wyspę na morzu chamstwa, prostactwa i minimalizmu. Ale też mieszkanie starych, dobrych znajomych, do którego wraca się, gdy ma się chandrę albo chce się po prostu dowiedzieć, co u nich słychać. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Musierowicz"

Innymi słowy, dziś rozmawiamy o Jerzycjadzie Małgorzaty Musierowicz, a moją gościnią jest Marta Nowak, podcasterka i dziennikarka Gazety.pl.

Ja jestem wielką fanką Musierowicz od dziecka, to znaczy bardzo lubiłam jej książki, a potem one się zepsuły.

Właśnie, tu mnie trochę zdziwiłaś, bo ja nie podejrzewałam cię, że jesteś fanką Małgorzaty Musierowicz.

Nie, nie, nie, ja jestem bardzo wielką fanką Małgorzaty Musierowicz.

Ja nawet miałam swoją książkę kucharską Małgorzaty Musierowicz.

No właśnie, zacznijmy od tego, co sprawia, że Małgorzata Musierowicz ma tyle wiernych fanek.

Mój ostatni kontakt z Musierowicz to był pewnie w księgarni, gdy sobie przekartkowałam któreś z tych ostatnich tomów i stwierdziłam, że no nie, szkoda na to mojego czasu i szkoda moich dobrych wspomnień o tej starej Jerzycjadzie.

Później właśnie jest ten etap, kiedy relacje miłosne bohaterki są tym kluczowym elementem fabuły, a później dochodzimy do momentu, kiedy Musierowicz zaczyna brakować bohaterek i wtedy bohaterami stają się dzieci.

Ale też te pierwsze tomy, to Musierowicz, ona jest rocznik 45, małomównego wydała w 75, a szóstą klepkę w 77.

Bardzo się z tobą zgadzam i też właśnie mam wrażenie, że się często zapomina, że Małgorzata Musierowicz nie jest jedną figurą unoszącą się nad wodami, która zawsze ma tyle samo lat i zawsze jest taką samą osobą.

Ale też właśnie w jednym z tych nowszych tomów, w sprężynie, którą tutaj przyniosłam, bo to jest po prostu, na tym tomie stwierdziłam, że ja już po prostu nie wytrzymam nic więcej nigdy Musierowicz.

Tam właśnie w Kwiecie Kalafiora, to też wydaje mi się jakąś taką wielką zaletą książek Musierowicz, są przezabawne listy córek wszystkich w wieku lat 17, 15, 7 i 5, które one wypisują do tej mamy w szpitalu.

W tom wcześniej, w kłamczusze są też jakieś pisma, wypracowania szkolne tomcia i romci siedmiolatków, więc zawsze mi się wydaje, że te dzieci u Musierowicz w tych pierwszych tomach, kiedy one jeszcze nie są centralne i nie cytują Seneki na wyścigi, one są też właśnie jakąś wielką humorystyczną siłą i bardzo fajnie, że one są.

Po pierwsze, w życiu by nie było Musierowicz w książce, a po drugie, wielką aferę.

Swoją drogą, porzucenie przez nutrię jego brata jest jedną z nielicznych scen, w których bohaterka... Bo to jest taki ideał mężczyzny u Musierowicz, że albo to jest jakaś taka ciamajda, albo to jest taki właśnie władczy facet, który cię po prostu zbije z nóg, tak pocałuje wbrew twojej woli, ale on jest taki silny i męski.

Tak, tak, tak, tak, ale też myślę o tym, że ten Tolek, Tosiek czy jak mu tam na imię, on reprezentuje, mam wrażenie, taki typ mężczyzny, którego Musierowicz nie lubi, to znaczy takiego mężczyzny, który nie ceni Seneki, który tak bardziej... To jest największy grzech u Borejków.

Niezbywalnego powieści Małgorzaty Musierowicz, bo ja zaczynając się przygotowywać do tego odcinka, weszłam naprawdę w bardzo głęboką, króliczą norę.

Słuchajcie, nie wiem czy wiecie, ale jest na przykład takie, nie wiem, czy blog, czy forum Niezatapialna Armada, gdzie dziewczyny biorą na warsztat powieści, nie wszystkie, te nowsze Małgorzaty Musierowicz, i je opatrują komentarzami.

Tak, tak, ale też właśnie myślę jeszcze o tych cenach szyb i o pieniądzach Musierowicz, bo to jest bardzo ciekawy temat.

A wiesz, tak, zgadzam się z tobą, a z drugiej strony znam takie domy też i one mają w sobie wielu uroku, więc ja też, tak jak właśnie Musierowicz w tym pierwszym naszym spotkaniu z rodziną Borejków opisuje to jako klimat, do którego chce się wracać, to myślę, że to jest bardzo realistyczne.

No dobra, ale jakby nie chcę, żebyśmy, bo jeszcze sobie ponarzekamy na Musierowicz, ale jeszcze jedno chciałabym dodać.

I tutaj, jak wyjaśnia nam Musierowicz w nawiasie, ziutek był owocem tygodnia spędzanego przez państwa Pałysów na gorącej plaży Copacabana.

Wydaje mi się, że ten fragment pojawił się, bo podobno Musierowicz ma ten kontakt z fanami, nawet czyta to forum i odpowiada na niektóre krytycyzmy.

Ja rozumiem, że Małgorzata Musierowicz jest rocznik 45, że to może być dla niej, i jest tak z bardzo katolickiej rodziny, to może być dla niej trudne, no ale czemu się

Może też dlatego, że jak już dojdziemy do momentu, a potem żyli długo i szczęśliwie, to nie wiem, czy Musierowicz wie, co z nami potem zrobić.

I też myślę, że ona później ma taką cechę mniej spotykaną u Borejkówien i w ogóle u bohaterek Musierowicz, to znaczy ona jest na przykład świadoma własnego seksepilu i własnej jakiejś atrakcyjności.

I Musierowicz jest też fat-shamująca w tej narracji, bo na przykład, że tam Patrycja

Ale wiadomo, że jak u Musierowicz jest coś takiego, to później oni już będą razem do końca życia pisać wnioski unijne o ule.

Szkoła jest w ogóle ważnym elementem książek Małgorzaty Musierowicz.

Tak, i to jest chyba jedna z przyczyn, dlaczego ludzie tak wracają do Musierowicz, bo to jest właśnie ten bezpieczny kocyk, tak?

I tutaj wracamy do tego, co jest największą siłą książek Małgorzaty Musierowicz.

No bo potem Małgorzata Musierowicz, która jakby, ona jest trochę jak Andrzej Wajda.

No i reakcja Borejków jest taka, i reakcja Musierowicz jest taka,

No właśnie, bo jeszcze za PRL-u Musierowicz miała nadzieję, że coś z tym światem można zrobić i bohaterki, bohaterowie też.