Mentionsy
Jak wyCASTROwać Kubę? Absurdalne sposoby na pozbycie się Fidela
Zamachy, mafijne układy, zatrute cygara i muszle pułapki. Radiowcy bez cenzury zdradzają jak Fidel Castro przeżył 638 zamachów na swoje życie. Żywot przywódcy Kuby to prawdziwa telenowela z beznadziejnie nieudanymi zamachami w roli głównej. Amerykańscy agenci głowili się latami, mafia zacierała ręce, a Castro po prostu zapalał kolejne cygaro. Wszystko przez to, że Kuba leżała nieco za blisko Stanów Zjednoczonych, co jak wiadomo bardzo nie podoba się mieszkańcom Białego Domu.
Szukaj w treści odcinka
Jedną z osób, które zagrały na nosie Amerykanom, był Fidel Castro.
Otóż w roku 2006 Fabian Escalante, szef ochrony Fidela Castro, powiedział, że, cytuję, zamachów na przywódcę Kuby było w sumie, uwaga, 638.
Ale biorąc pod uwagę, że Castro rządził przez 49 lat, to daje średnio 13,5 zamachu rocznie, czyli w przybliżeniu 1,1 zamachu miesięcznie.
To tak pod koniec Castro już chyba nie musiał zupełnie przejmować się tymi zamachami, prawda?
Zresztą sam Fidel Castro powiedział kiedyś, że gdyby przeżywanie zamachów było dyscypliną olimpijską, to wygrałby w niej złoty medal.
Natomiast warto w tym momencie nadmienić, bo to jest poważny podcast prowadzony przez poważnych redaktorów, że niektórzy podważają prawdziwość liczby zamachów podawanej przez szefa ochrony Fidela Castro.
Udało im się to w 1959 roku i nowym przywódcą Kuby został Fidel Castro.
No i Castro z jakiegoś dziwnego powodu nie ufający Stanom Zjednoczonym zaczyna zacieśniać stosunki z, tu nie będzie niespodzianki, ze Związkiem Radzieckim.
Czyli, jakby to powiedziały Stany Zjednoczone, Castro sam pchał się w Gibbs.
Jak już siedzieli, to zrobili sobie burzę mózgów i zastanawiali się, jak by to podejść tego Castro.
Castro był znany z tego, że on niekoniecznie przestrzegał szóstego przykazania.
I tak się szczęśliwie złożyło, że w 1960 roku w szpitalu w Nowym Jorku przebywała Marita Lorenz i ona była kochanką Fidela Castro, ale w tamtym czasie odczuwała ogromny gniew na przywódcę Kubę.
I Castro kazał przeprowadzić aborcję, choć Marita tego nie chciała.
Chciał, żeby wróciła na Kubę, spotkała się z Castro i tu nie będzie niespodzianki, go zabiła.
Przybywa na Kubę, pigułki nie zostają znalezione i Marita ma spotkać się z Castro w hotelu.
A wiadomo, gdyby Castro zobaczył, że jego napój zaczyna być bardziej kremowy niż powinien być, mogły zacząć coś podejrzewać.
Podobno w chwili, gdy Castro wszedł do pokoju.
Nie no, w każdym razie skończyło się na tym, że Castro wyszedł żywy z pokoju, a Marita wróciła do Stanów Zjednoczonych.
I na zakończenie tego wątku dodajmy, że nie jest do końca pewne, czy Marita Lorenz rzeczywiście zaszła w ciążę z Fidelem Castro i czy ten kazał jej aborcji dokonać.
I gdy Machiu powiedział, że CIA chce prosić mafię o pomoc w zlikwidowaniu CASTRO, jeden z mafiozów
Bo Castro psuł im interesy.
Początkowo zamachu miał dokonać jeden z bliskich współpracowników CASTRO, Juan Horta.
Mafia jednak była zawzięta i udało im się zrekrutować kubańskiego barmana, który pracował w lokalu często odwiedzanym przez Fidela Castro.
No i pewnego pięknego dnia barman stoi i tu bez zaskoczeń przy barze, barze stoi i zauważa, że do lokadu wchodzi Castro.
No i Castro zamawia swój ulubiony koktajl czekoladowy, a barman zaręcza, że Castro już nigdy w życiu nie wbije lepszego napoju.
No i kolejny zamach nie wypalił, a później Castro przestał odwiedzać to miejsce, a barman został aresztowany i prawdopodobnie sług po nim zaginął.
Kolejny błyskotliwy pomysł, a w zasadzie dwa pomysły, powstały, gdy CIA dowiedziało się, że jedną z pasji Fidela Castro jest nurkowanie.
Agenci uznali, że Amerykanin mógłby dać zainfekowany kombinezon w prezencie dla Castro.
Tylko był jeden mały mankament, bo Donovan, wiedząc o pasji Castro, już wcześniej dał mu w prezencie kombinezon do nurkowania.
I uwaga, uznano w tym momencie, że można by wypełnić muszlę, ale nie klezatową, tylko taką morską w miejscu, gdzie nurkuje Castro.
Castro miał ją zobaczyć, zaciekawiony podpłynąć, podnieść ją, bum i Castro, Castro i po Castro.
W taki sposób chcieli wycastrować Kubę.
I w ten sposób Castro znów wymknął się ze szponów śmierci.
Właśnie chciał spróbować, czy dobre te Castro pali.
Planowano też klasyk w postaci długopisu z zatrutą końcówką, ale osoba, której zalecono zabić Castro, w ostatniej chwili spanikowała.
Znaczy też w ogóle nie wszystkie akcje miały na celu zabicie Castro, bo chciano na przykład wrzucić do jego butów patogeny grzybicy, które deformują ciało, co miało zniszczyć tylko wizerunek.
W założeniach bardzo dobry, żeby strzelać do Castro albo dorwać go podczas jakiejś wizyty międzynarodowej.
Jednak nic się nie udało i Castro rządził Kubą przez długie lata.
Castro miał oczywiście dużo szczęścia, naprawdę dużo szczęścia.
Poza tym Fidel Castro słynął z tego, że miał niesamowicie dobrą ochronę, a jego plan dnia był trzymany w tajemnicy.
Ostatnie odcinki
-
Szabla, szklanka i królewski home office. Histo...
23.04.2026 07:00
-
Kosmiczna deweloperka, czyli kto może postawić ...
16.04.2026 07:00
-
Rosyjska flota na dopingu, czyli jak NIE prowad...
09.04.2026 07:00
-
Polacy robili to, zanim poznali Jezusa…Poznaj n...
02.04.2026 07:00
-
Polak i ziemniak, czyli najważniejsza miłość w ...
26.03.2026 08:00
-
Jak wyCASTROwać Kubę? Absurdalne sposoby na poz...
19.03.2026 08:00
-
Perska jazda bez hamulców. Tajemnice Iranu
12.03.2026 08:00
-
Średniowieczne raje podatkowe. Jak przodkowie o...
05.03.2026 08:00
-
Tego nie uczą na religii. Najdziwniejsze zwycza...
26.02.2026 08:00
-
O tym nie opowiedzą Ci komentatorzy. Najbardzie...
19.02.2026 08:00