Mentionsy

Historia BEZ KITU
Historia BEZ KITU
14.01.2026 09:00

Niezłomni na obczyźnie: Polska emigracja polityczna po 1945 r. Prof. Sławomir Łukasiewicz

Po przegranej kampanii polskiej 1939 r. terytorium Polski znalazło się pod okupacją niemiecką i sowiecką. Choć Polska zniknęła z politycznej mapy świata, to jej władze przeniosły się na emigrację i zapewniły ciągłość państwa przez utworzenie rządu z różnymi instytucjami i wojskiem. Rząd Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźctwie funkcjonował od jesieni 1939 r. do grudnia 1990 r., istniały także różne ośrodki emigracyjne, toczyło się życie polityczne, społeczne, a także kulturalne. Moment przełomowy nastąpił w czerwcu 1945 r. w chwili powstania w kraju Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej. Oznaczało to cofnięcie uznania przez inne państwa dla Rządu RP na Uchodźctwie. W momencie zakończenia drugiej wojny światowej na emigracji przebywało ok. 3,5 mln obywateli przedwojennej II RP. Szacuje się, że ok. 600 tys. z nich zdecydowało się pozostać na Zachodzie do czasu zmiany sytuacji politycznej. Ci, którzy wracali do kraju musieli liczyć się z represjami ze strony władzy komunistycznej. Główny ośrodek emigracji polskiej znajdował się w Londynie. Tam przebywał prezydent, a także działały pozostałe instytucje rządu. Polską emigrację trawiły kłótnie i spory. Po śmierci Władysława Raczkiewicza w 1947 r. wobec braku zgody odnośnie do tego kogo wyznaczył swoim następcą, powstały dwie równoległe struktury emigracyjne. Ważne instytucje polskiej emigracji powstały też w innych krajach Europy (np. Kultura Paryska, czy Radio Wolna Europa z siedzibą w Monachium). Emigracja na różne sposoby starała się zapewnić sobie łączność z krajem. Na przestrzeni lat zmieniały się możliwości pomocy i formy odziaływania. Po 1945 r. mieliśmy do czynienia jeszcze z dwiema falami emigracji: marcowej 1968 r. i solidarnościowej z lat osiemdziesiątych.Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z dr. hab. Sławomirem Łukasiewiczem, profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II oraz pracownikiem Instytutu Europy Środkowej w Lublinie.#konferencjawjałcie #kulturaparyska #radiowolnaeuropa #stanisławmikołajczyk #trjn #tomaszarciszewski #skarbnarodowy #agustzalewski #aferabergu #vkomendawiw #ryszardkaczorowski #jannowakjeziorański#historiabezkitu Zapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Mikołajczyk"

rządów, na czele których stoi po kolei najpierw generał Sikorski, generał Władysław Sikorski, potem Stanisław Mikołajczyk i potem polityk socjalistyczny Tomasz Arciszewski.

ale wtedy z HD po nim przejmuje polityk związany z polskim Stronnictwem Ludowym, czyli Stanisław Mikołajczyk i potem mamy tego socjalista.

do Polski decyduje się wrócić Stanisław Mikołajczyk.

którym chcemy rządzić, którym chcemy odbudować system polityczny, zbudować go trochę na nowo, bo Mikołajczyk wiele rzeczy, które robi, robi w opozycji na przykład do reżimu sanacyjnego przedwojennego, mówiąc, że to nie może się powtórzyć, trzeba stworzyć demokratyczną Polskę i tak dalej, i tak dalej.

Oni na pewno też nie chcą wrócić, no ale Mikołajczyk robi to oczywiście zupełnie z innych pobudek i on rzeczywiście chce

pomimo tego, że tam jest Mikołajczyk, jest traktowany bardzo podejrzliwie.

Ale no mi się tego Mikołajczyka, o którym wspomniałem.

Bo Mikołajczyk owszem wrócił do Polski, owszem razem z Karolem Popielem i różnymi innymi politykami legitymizowali ten rząd komunistyczny, ale po referendum, a potem po wyborach, no Mikołajczyk również stwierdził, że jednak nie ma czego tutaj szukać i że trzeba wrócić z powrotem na migrację.

W każdym razie Mikołajczyk w momencie, kiedy wyjeżdża, okazuje się, że nie tylko potrafi skupić wokół siebie ludowców na emigracji, ale jest bardzo dobrze przyjmowany przez polityków zachodnich.

Że on rzeczywiście poddał się takiemu testowi demokratycznemu i że są ludzie w Polsce, którzy głosowaliby na PSL, gdyby Mikołajczyk jeszcze raz wrócił do kraju.

Jest ten nieuznawany rząd, jest ten Mikołajczyk, jest jeszcze trzecia siła, o której nie wspomniałem, która się pojawia, Rada Polityczna.

I Mikołajczykowi się udaje.

Oni różne rzeczy podpisują, podpisują różne umowy, obiecują, że właśnie ich potencjały, czy tym wkładem, który wnoszą, to jest ten kontakt z krajem, albo z ludowcami, tak jak Mikołajczyk, albo z podziemiem, tak jak Rada Polityczna.