Mentionsy

Historia BEZ KITU
Historia BEZ KITU
11.02.2026 09:00

Dzieje Karabachu: W cieniu konfliktu armeńsko-azerbejdżańskiego, cz. 2. Dr Bartłomiej Krzysztan

Od kulis polityki sowieckiej w epoce Leonid Breżniew po krwawy konflikt po rozpadzie ZSRR, rozmowa prowadzi przez narastający spór o Górski Karabach i jego przejście w wojnę ormiańsko-azerbejdżańską. Odcinek kończy się rozejmem z 1994 roku, podpisanym w Biszkek.Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z dr. Bartłomiejem Krzysztanem z Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk oraz Instytutu Europy Środkowej, autorem książki O państwie, którego nie było. Historia Karabachu.#historiabezkitu#azerbejdżan #armenia #ormianie #azerowie #azerbejdżanie #rzeźormian #ruchkarabachski #górskikarabach #pierwszawojnakarabachska #susza #chodżały #republikagórskiegokarabachuZapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Komitet Karabachski"

Natomiast chyba pojawia się też ten ruch polityczny zwany Komitetem Karabachskim.

Tak, pojawia się Komitet Karabachski i tutaj musimy wrócić do w ogóle początku naszej rozmowy.

Dlatego, że ten Komitet Karabachski jest w dużej mierze złożony z postaci, które były związane

I jeśli chodzi o Komitet Karabachski, to on miał właśnie dwa takie swoje, można powiedzieć, twarze.

To znaczy ten pierwszy Komitet Karabachski to był komitet złożony przede wszystkim z takich postaci jak wspomniana już Silva Kaputikian,

I kwestia jest taka, że te pierwsze pokolenia Komitetu Karabachskiego

Myślę, że to jest tak w okolicach już koniec 1988, początek 1989 roku, kiedy Komitet Karabachski z komitetu popartego też ruchem społecznym oczywiście, ale jednak jednego celu.

Tak jak wcześniej padło pytanie o to, jaki jest ten moment kluczowy z jednej i z drugiej perspektywy, to tak jak w perspektywie armiańskiej właśnie wzmożenie działania Komitetu Karabachskiego, to po stronie azerbejdżańskiej wydaje mi się, że jest to czarny styczeń.