Mentionsy

Hej Koniary
Hej Koniary
02.06.2025 04:00

Zmiana stajni, kontuzja, Warszawa 🌪️

Hej Koniary 🥹 już w tym tygodniu zmieniamy z Sév stajnię - przeprowadzamy się do Warszawy... Opowiadam o nadchodząych zmianach, planach, o tym, dlaczego od 6 miesięcy nie trenujemy i co się dzieje w moim prywatnym życiu.


Dawajcie w komentarzach znać co u Was i o czym chcecie słyszeć w kolejnych odcinkach 💖

- Su


Śledźcie mnie na IG i TT, aby być na bieżąco 👇🏼

INSTAGRAM - TIKTOK

Posłuchaj mojego nowego podcastu SUBTEKST 🪩🔊


koniara, kobietka sukcesu, jeździectwo, susanna michalek, jazda konna, horse, equestrian

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Sef"

No i we wtorek wieczorem jadę z powrotem na Kaszuby, jadę odebrać Teodora, no i Sef, mamy już zablokowany transport i tak dalej, także we wtorek wieczorem jadę, w środę od rana będę urzędować w stajni i się pakować i jestem...

Szczególnie, że teraz już, no wtedy generalnie Sefza dobrze nie znałam, ja miałam ją zaledwie miesiąc, teraz mam ją już półtorej roku.

Rzeczywiście dwa tygodnie temu jak byłam w stajni, to akurat znajoma wyjeżdża tam na zawody i miała otwartą przyczepę, więc idąc sef na spacer poćwiczyłam sobie z nią, no ale...

Kiedy wchodzi do przyczepy tudzież do koniowozu i rzeczywiście Sef już bez problemu wchodziła, no tylko powinna była to ćwiczyć.

Będzie mi ją wiozła Ania Misztel, która też nam kiedyś pomogła i wróciła z nami z zawodów, kiedy mój pierwszy transport się wykruszył, także mega dzięki Aniu i mega się cieszę, że wjeziesz mi, Sef.

Bo Ania robi to naprawdę z ogromną dozą profesjonalizmu i nawet widząc w Boruminie wtedy na zawodach, jak Sef się boi wejść, to była po prostu tak cierpliwa i też tak się przejmowała, nie robiła niczego na siłę, nie biła tego konia.

Jeszcze zobaczymy jak Teodorek się tu odnajdzie i Sef oczywiście, no bo teraz też mam tak, że dwa tygodnie finalnie czy tam półtorej tygodnia, nie no w sumie prawie dwa tygodnie jestem bez moich zwierząt, no bo dopiero we wtorek po nie jadę.

Myślę, że potraktuję to podobnie jak w zawodach, minus wsiadanie, bo mam wrażenie, że dla SEF to zawsze było takie mega pomocne, jak gdzieś jechaliśmy, to że mogłam od razu wsiąść, tak jak wiecie, na zawodach, to bardzo z niej taka para schodziła, bo wiecie, na koniec dnia to jest coś, co ona zna, że może nie wie, gdzie jest, może denerwuje się nowym miejscem, ale jak gdyby wsiadając, ona wie, OK, to jest nasze zadanie, wszystko jest...