Mentionsy

Gwiazdowski mówi Interii
Gwiazdowski mówi Interii
10.12.2024 10:01

Kiedy koalicja rządząca przejmie Trybunał Konstytucyjny?

- Z kalendarza wynika, że PO mogłaby odzyskać Trybunał Konstytucyjny w połowie 2026 r. – Póki co Platforma bierze TK głodem - mówi Robert Gwiazdowski w najnowszym odcinku podcastu video „Gwiazdowski mówi Interii”. Ale czy Donald Tusk potrzebuje jeszcze dzisiaj Trybunału Konstytucyjnego? - Dziś jednak sytuacja jest troszkę, a nawet bardzo inna – dodaje Gwiazdowski i nawiązuje do niepublikowania wyroków przez PiS. - Pan premier Tusk będzie mógł powtórzyć ewentualnie działanie premier Szydło i wyroki TK zacząć wyrzucać do kosza – dodaje Gwiazdowski.

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie

Robert Gwiazdowski przedstawia kontekst awantury Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku.

2. Awantura z 2015 roku

Analiza awantury Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku i jej konsekwencji.

3. Obecna sytuacja

Opis obecnej sytuacji z powoływaniem sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

4. Awantura z 2025 roku

Analiza możliwości powtórzenia awantury z 2015 roku w 2025 roku.

5. Trybunał Konstytucyjny i prawo

Analiza działań Trybunału Konstytucyjnego i ich wpływu na prawo.

6. Historia Trybunału Konstytucyjnego

Przypomnienie historii powstania i działania Trybunału Konstytucyjnego.

7. Zakończenie

Podsumowanie i prośba o zwrócenie uwagi na obecną sytuację Trybunału Konstytucyjnego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Trybunał Konstytucyjny"

Mieliśmy wielką awanturę o Trybunał Konstytucyjny.

Minione 9 lat udowodniło, oni wspólnie udowodnili, że Trybunał Konstytucyjny jest w zasadzie obywatelom niepotrzebny.

Trybunał Konstytucyjny jest potrzebny politykom pod warunkiem, że jest to ich Trybunał Konstytucyjny i że służyć ma do przeszkadzania albo do pomagania.

Natomiast PiS miał nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny, jak on go już zajmie, przejmie, będzie pomagał mu w rządzeniu.

Trybunał Konstytucyjny potrafił wkurzać wyborców, czasami jeszcze bardziej niż robił to Sejm i Jarosław Kaczyński osobiście.

W sprawie K-34 na 15 z 13 grudnia 2015 roku, w którym Trybunał Konstytucyjny orzekł, że PiS sobie tych dwóch sędziów do Trybunału to wybrał zgodnie z Konstytucją, ale trzech niezgodnie z Konstytucją, bo trzech zgodnie z Konstytucją wybrała Platforma, a tylko dwóch wybrała niezgodnie z Konstytucją.

Żeby przejąć Trybunał Konstytucyjny, Platforma potrzebuje więc jeszcze paru sędziów.

Jeżeli by się udało tych dwóch dublerów jeszcze wyrzucić mniej więcej w połowie 26 roku, no to wtedy będziemy mieli sytuację, w której Platforma Obywatelska odzyska władzę nad Trybunałem Konstytucyjnym, ale do tego potrzebne jeszcze jest troszeczkę czasu.

Platforma bierze Trybunał Konstytucyjny głodem.

Natomiast prawdopodobnie jest tak, że w przyszłym roku Jarosław Kaczyński będzie potrzebował Trybunału Konstytucyjnego, żeby Trybunał Konstytucyjny uznawał za niezgodne z Konstytucją te wszystkie ustawy, które Trzaskowski podpisze Tuskowi.

Można twierdzić, że dotyczył materii, której Trybunał Konstytucyjny nie powinien regulować.

Wyrok był w niepełnym składzie, ale był, bo w niepełnym składzie Trybunał Konstytucyjny też może orzekać, bo ten skład pełny to jest tylko i wyłącznie taka nazwa.

Wyrokami Trybunału Konstytucyjnego powołując się na fakt, że sądzą w Trybunale Konstytucyjnym sędziowie dublerzy, a że są dublerami, stwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku, który najpierw nie został opublikowany, potem został opublikowany i jak już nie miał znaczenia, no ale był jednak wyrokiem.

Trybunał Konstytucyjny raz im może w tym pomóc, a raz może im w tym przeszkodzić.

A przecież ponoć ten Trybunał Konstytucyjny jest taki ważny.

Można powiedzieć, miałeś chamie złoty róg, no bo Trybunał Konstytucyjny po to miał być przejęty przez PiS, znaczy wiemy po co, po to, żeby robił co każe Jarosław Kaczyński, ale werbalnie mówiono, żeby przywrócić praworządność.

Tymczasem Trybunał Konstytucyjny zajmował się prawami PiS i różnych nominantów PiS, a nie sprawami obywateli.

Trybunał Konstytucyjny sprawę przyjął na początku 2019 roku.

No ale jak to Trybunał Konstytucyjny i większość sędziów za sprawą

I co robi Trybunał Konstytucyjny?

Otóż Trybunał Konstytucyjny, nie czekając na stanowisko uczestników postępowania, czyli stanowisko Sejmu, które w sprawie P1 na 19 było, nie czekając na stanowisko prokuratora generalnego, już po kilku miesiącach na sześciominutowej rozprawie wydaje wyrok.

Dlaczego Trybunał Konstytucyjny posunął się do tego, że sędziowie wybrani przez Jarosława Kaczyńskiego uznali ustawę uchwaloną przez posłów wybranych przez Jarosława Kaczyńskiego za niezgodne z Konstytucją?

Trybunał Konstytucyjny spieszył się w takiej samej sprawie tak bardzo, żeby zrobić wbrew nowemu rządowi.

I teraz wyobraźcie sobie Państwo, żeby ten Trybunał Konstytucyjny Jarosława Kaczyńskiego i Julii Przyłębskiej orzekał zgodnie z prawami obywatelskimi, zgodnie z Konstytucją.

No bo po co jednemu, drugiemu czy nawet trzeciemu ten Trybunał Konstytucyjny?

Już kiedyś o tym opowiadałem, że Trybunał Konstytucyjny został powołany w stanie wojennym.

I pomyślcie proszę Państwa, że tego problemu z Trybunałem Konstytucyjnym w ogóle mogłoby nie być.

Bo jeszcze ja przypomnę, o czym już kilkakrotnie wspominałem, że Trybunał Konstytucyjny został wprowadzony do polskiego systemu prawnego w stanie wojennym.

Zaraz po ogłoszeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku, na wiosnę 1982 zmieniono konstytucję, pojawił się tam Trybunał Konstytucyjny,

Tylko, że trochę czasu upłynęło zanim uchwalona została ustawa, Trybunał Konstytucyjny zaczął działać parę lat później, ale jest dzieckiem stanu wojennego.