Mentionsy

Gwiazdowski mówi Interii
Gwiazdowski mówi Interii
08.07.2025 08:47

Gwiazdowski mówi Interii. Odc. 136: Jeszcze raz o ważności wyborów

- Dzisiaj muszę pociągnąć wątek z ubiegłego tygodnia. Ten o "fałszerstwach wyborczych" i w ogóle "zamachu na praworządność" - zapowiada Robert Gwiazdowski. Więcej w najnowszym odcinku podcastu video „Gwiazdowski mówi Interii”.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Sądu Najwyższego"

Bo jak nagrywałem poprzedni odcinek to jeszcze nie wiedziałem, spodziewałem się, ale nie wiedziałem jeszcze jakie będzie orzeczenie, dokładnie mówiąc uchwała Sądu Najwyższego w sprawie ważności wyborów.

No i ta uchwała tej Izby, tego Sądu Najwyższego została natychmiast opublikowana.

Różne są skutki uchwały Sądu Najwyższego w przypadku wyborów parlamentarnych, a inne w przypadku wyborów prezydenckich.

To się jednak zmienia, o czym mówiłem w ubiegłym tygodniu, bo jeszcze jak się wydawało, że tym prezydentem będzie Rafał Trzaskowski, a Sądu Najwyższego, a dokładnie, żeby ją z tej Izby nie uznają niektórzy od dawna, trzeba było kombinować, żeby ta uchwała Sądu Najwyższego o ważności wyborów nie była jednak konstytutywna, żeby pan Rafał mógł zostać tym prezydentem bez takiej uchwały.

Sąd Najwyższy pewnie by taką uchwałę podjął, ale chodzi o zdyskredytowanie Sądu Najwyższego, a dokładnie rzecz biorąc tej Izby.

Nie ma takiej siły, która by stwierdziła, że te wybory są nieważne, znaczy taka siła mogłaby być, bo podejrzewam, że tych 28 sędziów Sądu Najwyższego, tych paleosędziów, którzy podpisali apel w tej sprawie, żeby takich orzeczeń o KRS w sprawie wyborów nie uznawać, mogliby stwierdzić nieważność tych wyborów.

Bo jak sobie poczytamy uzasadnienie zdania odrębnego jednego z tych sędziów, neosędziów, który zdanie odrębne zgłosił w sprawie uchwały dotyczącej wyboru Nawrockiego, to on się nawet powołuje na uchwałę Sądu Najwyższego z 1995 roku dotyczącą wyborów prezydenta Kwaśniewskiego.

Nie powinien zwoływać w ogóle walutnego zgromadzenia, bo przecież nie ma orzeczenia Sądu Najwyższego Ważności Wyborów.

Bo rozumiał, że nowy prezydent, który wygrał wybory, może użyć różnych środków, bo prezydent amerykański taki miał, w celu zniszczenia Sądu Najwyższego.