Mentionsy
02: Co tam Panie w tym kontenerze? | Magdalena Przybylczak
W drugim odcinku kontynuujemy rozmowę z Magdaleną Przybylczak i wchodzimy w szczegóły techniczne kontenerów bateryjnych. Z zewnątrz zwykłe pudło, w środku mała elektrownia — ale diabeł tkwi w szczegółach, które mogą kosztować fortunę.
Rozmawiamy m.in.:
Dlaczego "kontener" to jeszcze nie magazyn energiiOgniwa LFP — moduły, racki, stringi i co to znaczy w praktyceRTE czyli sprawność magazynuBMS — co robi i dlaczego "ogranicza" systemPCS i rozwiązania AC-block — jak to wszystko jest poukładane w kontenerzeBezpieczeństwo pożarowe — detekcja, gaszenie i dlaczego wrzucanie płonącego kontenera do zbiornika z wodą to scenariusz na film akcjiChłodzenie cieczą vs powietrzem — i dlaczego w Polsce musimy też ogrzewać3 pytania, które musisz zadać każdemu dostawcyTo odcinek dla tych, którzy rozważają zakup magazynu energii i chcą wiedzieć, na co zwrócić uwagę w rozmowie z producentem BESS.
Masz pytania? [email protected]
Szukaj w treści odcinka
Przechodziliśmy taką sytuację i nie można się nie zgodzić z argumentami firmy, która właśnie takie coś wysłała.
Najlepiej się uczyć na cudzych błędach, w związku z tym chcemy Wam opowiedzieć o naszych doświadczeniach, dzięki którym może unikniecie nieprzyjemnych sytuacji w przyszłości.
No i to dopiero wszystko razem decyduje, czy magazyn będzie działał 10, 15 lat, czy w ogóle zacznie sprawiać problemy już po dwóch.
Czyli, wracając do tego, co powiedziałem, to nie są tylko ogniwa wewnątrz kontenera.
Baterie oczywiście są sercem tego systemu, ale oprócz samych baterii mamy jeszcze wiele innych układów, które decydują nam o skutecznej pracy całego systemu, całego układu.
Baterie, a w zasadzie ogniwa najczęściej technologii LFP w przypadku stacjonarnych magazynów energii.
Ogniwa są umieszczone w modułach, moduły są w rakach, raki są w stringach, a stringi składają się na cały kontener.
Czyli tak, żeby sobie to zwizualizować, wewnątrz kontenera mamy takie powiedzmy szafy, a w tych szafach mamy moduły, a w tych modułach mamy jeszcze ogniwa.
Ostatnim razem już wyjaśnialiśmy różnice pomiędzy LFP a NMC, no ale może tutaj trochę przypomnijmy dlaczego to LFP jest takie popularne.
Technologia LFP jest w tej chwili najlepiej dopasowaną technologią do stacjonarnych magazynów energii ze względu na to, że to rozwiązanie jest stabilniejsze termicznie, dobrze pracuje w długiej pracy cyklicznej i w praktyce zmniejszamy ryzyko
Zwiększamy odporność na warunki atmosferyczne, czyli temperaturę, no i intensywność pracy.
Chciałbym teraz zrozumieć, albo żeby nasi słuchacze zrozumieli, co to w ogóle jest ta pojemność baterii, bo wspomnieliśmy poprzednio o tych systemach dwugodzinnych, czterogodzinnych, no ale tak wejdźmy trochę w szczegóły.
Co oznacza 4 megawattogodziny pojemności?
Czyli tutaj wchodzą na dodatkowe pojęcia, takie jak DOD, czy limity BMS, no i strategia pracy.
Czy to znaczy, że my możemy wyładować ogniwo do zera?
Ten zapas energii biorą jako swój własny koszt, czyli my widzimy coś takiego, jak widzimy w telefonach komórkowych, że nasza bateria jest rozładowana do zera i jest naładowana do 100%.
Gdzieś tam ukryta i zaszyta jest ta energia, która zostaje w ogniwie i która jest naszym bezpieczeństwem tak naprawdę pracy.
W ofertach często widzimy 90-92%, no nawet czasem, przyznam szczerze, widzimy 95%, czyli w zasadzie super wynik.
Takie wyniki brzmią świetnie, ale kluczowe jest to, żebyśmy wiedzieli dokładnie w jakich warunkach i jak to RTE zostało policzone.
Producenci bardzo często podają RTE albo samej baterii, albo baterii z PCS-em, ale na przykład bez potrzeb własnych całego systemu, czyli bez tego wszystkiego, co w realnym magazynie pobiera nam energię, czyli chłodzenie, wentylacja, systemy sterowania, BMS-y, systemy zabezpieczeń, czy też czasami praca transformatora i rozdzielni.
A potrzeby własne potrafią być naprawdę istotne i szczególnie w dużych kontenerach może być to nawet kilka procent energii, którą tracimy na zarządzanie pracą całego układu.
No właśnie, bo w zeszłym tygodniu wspomnieliśmy, że nie możemy tak naprawdę sobie postawić tego kontenera w polu, bo on musi mieć dostęp do energii, nawet nie tyle do ładowania i późniejszego rozładowania, ale do samej operacyjności tak naprawdę.
Nie doładowywalibyśmy magazynu, to po kilku godzinach, około 10, nasz magazyn mógłby być w pełni rozładowany i mielibyśmy niemiłą niespodziankę.
Czyli tak porównując sobie do samochodu, możemy powiedzieć, że mamy wynik spalania, średniego spalania, który wyszedł w testach laboratoryjnych, no ale mamy potem tzw.
Jak producenci podają, przy jakich parametrach badali to RTE?
RTE samej baterii, RTE systemu całego, czyli baterii plus PCS, to taki system DCAC, no i RTE na punkcie przyłączenia, czyli to, co tak naprawdę interesuje inwestora.
Czy mówimy tak naprawdę o stratach znikomych?
Czy to już ma wpływ na naszą kalkulację?
Tak, to już myślę, że ma wpływ na kalkulację.
Ciężko to osiągnąć w naszym klimacie.
Baterie umieszczone są w kontenerach morskich, czyli tak naprawdę blaszanych, które jeszcze lepiej przewodzą ciepło latem.
No dobrze, czyli jeżeli ten magazyn stoi na zewnątrz, a tam powinien stać, i pracuje sobie cały rok, no to ten Roundtrip Efficiency z oferty niekoniecznie będzie się zgadzał z tym, co będziemy widzieli po podsumowaniu pracy przez cały rok.
Dokładnie, dlatego też przy porównaniu ofert trzeba pytać dostawców, czy RTE jest liczone z tymi potrzebami własnymi, czy też BESS, w jakim zakresie temperatur było podawane i przy jakim profilu pracy, czy moc, liczba cykli, jaka głębokość rozładowania i wtedy będziemy mieli lepszy obraz tego, co tak naprawdę otrzymamy i czego możemy się tak naprawdę spodziewać.
Dla inwestora sens ma tylko RTE na przyłączu tak naprawdę, w realnych warunkach pracy.
Najlepiej, żeby było podane w różnych zakresach temperaturowych, bo to będzie nam wpływało na przychody, koszty i realną opłacalność projektu.
W jakich warunkach i kto je będzie przeprowadzał?
To są właśnie te szczegóły, które decydują o operacyjności systemu i o tym, za co tak faktycznie płacisz.
BMS pilnuje bezpieczeństwa pracy baterii, napięć, temperatur, określonych prądów, balansowania, to ostatnim razem też omówiliśmy, aktywnego i pasywnego.
Jest to strażnik, który będzie decydował o całej pracy, kiedy co powinno się dziać i dodatkowo masz zwykle sterownik wyższego poziomu, który spina to z EMS, optymalizatorem, rynkiem energii czy profilem zakładu.
Najczęściej w zbyt optymistycznych założeniach.
Działa tylko broni pracy baterii, pracy ogniw.
Producent tak naprawdę urządzenia wie najlepiej w jakich parametrach testował system i co tak naprawdę możemy z niego wyciągnąć.
Tu też chyba warto wspomnieć, cofając się trochę do tego RTE, gdzie to producent dostając informacje od nas, tak naprawdę od inwestora, musi określić jaki jest poziom, przy jakiej ilości cykli dziennie, bo to, że my sobie założymy jeden cykl bądź dwa cykle dziennie ma ogromny wpływ na degradację ogniwa.
No i producent może nam dopasować ogniwa takie, które będą wytrzymały na te określone przez nas warunki pracy.
To on nam robi konwersję z DC na AC, trzyma parametry sieci, rampy mocy i zabezpieczenia.
Tutaj chyba też warto dodać, że w chwili obecnej producenci już zrobili ten jeden krok do przodu i oferują zarówno rozwiązania DC, jak i tak zwane AC bloki, czyli kontener już zawierający system PCS wewnątrz tego kontenera.
Najczęściej w magazynach energii wyposażonych w układ PCS cały kontener jest tak bardzo logicznie i funkcjonalnie podzielony.
Po jednej stronie kontenera znajdują się moduły bateryjne, zwykle umieszczone w szafach rakowych, tak jak już wspominaliśmy.
Cały kontener jest starannie zaprojektowany, zarówno pod kątem bezpieczeństwa, jak i serwisów późniejszych, obiegu powietrza, prowadzenia instalacji oraz pracy systemu w różnych warunkach.
To dodajmy tutaj od razu, że ten AC block, czyli ten kontener już wyposażony w PCS-a, to wcale nie oznacza, że wystarczy podłączyć kontener jednym kablem do sieci, tak?
Natomiast w chwili obecnej w Polsce nie mamy żadnych regulacji związanych z bezpieczeństwem przeciwpożarowym magazynów energii, więc tak trochę jako dobra praktyka musimy się wzorować na sprawdzonych rozwiązaniach z zachodu.
Najważniejsze jest takie podejście warstwowe, podobnie jak zresztą w systemach bateryjnych umieszczonych w samochodach elektrycznych.
Czyli najpierw mamy detekcję, później mamy reakcję i mamy również izolację.
W bateriach problemem jest zjawisko tzw.
ucieczki termicznej, czyli jak zacznie się palić lokalnie, musimy zatrzymać eskalację jak najszybciej, ponieważ jeżeli dojdzie do tej eskalacji, to już nie jesteśmy w stanie w zasadzie niczym tego powstrzymać ani ugasić.
Temperatura bardzo i bezpośrednio wpływa na degradację i bezpieczeństwo całego układu.
To bardzo podobne rozwiązanie do zimowych płynów do spryskiwaczy w samochodach.
Dzięki glikolowi ciecz nie zamarza i może pracować stabilnie także przy niskich temperaturach.
Drugie rozwiązanie to chłodzenie powietrzem, czyli mówiąc krótko klimatyzacja.
No to jak już jesteśmy przy chłodzeniu ogniw, to dodajmy jeszcze, że oprócz tego powinniśmy chłodzić również komorę z PCS-em, z BMS-em, ale w polskich warunkach musimy czasami też ogrzać te nasze kontenery.
Jak już wspominaliśmy, optymalna praca naszych ogniw to plus minus 20 stopni.
I myślę, że tutaj też jest ciekawa sytuacja, gdzie przypominam sobie taką rozmowę z chińskim dostawcą.
Magazyn musi pracować stabilnie przez cały rok.
On nie pracuje przecież 24 godziny na dobę.
Ale to nie znaczy, że to będzie ciągła praca i on po rozładowaniu znowu będzie się ładował.
12 godzinach, a pozostałe 12 godzin, no ten magazyn nie pracuje, więc...
Musimy wewnątrz utrzymać parametry tak, żeby ten magazyn w każdej chwili był gotowy do pracy.
Warto też tutaj dodać, jak wyglądają też negocjacje umowy z dostawcą, bo to fajnie się rozmawia.
W momencie kiedy faktycznie już przychodzi do takiej finalnej decyzji, do negocjacji już konkretnych zapisów, nagle okazuje się, że owszem ta cena jest, ale w tej cenie to my już nie mamy
Pierwsza to realny zakres pracy, czyli jakie będziemy mieli DOD, jaki będzie RTE, czy RTE będzie w punkcie przyłączenia.
Temperatura pracy, jaka jest optymalna dla tego naszego systemu i w jakiej temperaturze są podawane te parametry.
Nie tylko w dokumentacji, ale również właśnie praktycznie, żeby producent to określił.
Dodajmy z realnych uruchomień w Europie, bo to chyba jest tutaj kluczowe, bo nie wiem, czy widziałaś ostatnio na targach, jak każdy chyba z dostawców chińskich mówił top in Europe, world leading provider i tak dalej.
Tak, oni wszyscy wybudowali w Chinach, mam wrażenie, że całe Chiny są zabudowane kontenerami.
Ale w Europie realizacji jest faktycznie niewiele.
W tym wypadku bardzo kosztownych szczegółach.
Tutaj też warto wspomnieć o takich sytuacjach, gdzie są elementy, których nikt nie uwzględnia na pierwszy rzut oka, czyli transport, zło, samo oznakowanie CE, opłaty portowe itd.
Z chęcią pomożemy w analizie opłacalności.
Było nam bardzo miło gościć w waszych odbiornikach już w drugim odcinku naszego podcastu.
Cześć i do zobaczenia za tydzień.
Do zobaczenia, cześć.
Ostatnie odcinki
-
10: Wszystko co musisz wiedzieć o BESS
21.02.2026 06:26
-
09: Zapytanie ofertowe - wybór wykonawcy EPC
14.02.2026 11:09
-
08: Magazyn energii dla przedsiębiorstwa – anal...
07.02.2026 18:06
-
07: Jak zadbać o Twój magazyn – czyli LTSA vs O&M
31.01.2026 18:24
-
06: Wybór dostawcy BESS - od negocjacji do odbioru
24.01.2026 17:23
-
05: Wybór dostawcy BESS - jak nie kupić kota w ...
17.01.2026 14:46
-
04: Development projektu BESS: od pomysłu do RTB
10.01.2026 18:09
-
03: Magazyny energii C&I - kiedy to się opłaca?...
05.01.2026 18:53
-
02: Co tam Panie w tym kontenerze? | Magdalena ...
30.12.2025 12:24
-
01: Co to jest BESS? | Magdalena Przybylczak
25.12.2025 06:12