Mentionsy

Grecka Tragedia. Podcast kryminalny.
Grecka Tragedia. Podcast kryminalny.
03.08.2025 16:10

Grecka Tragedia, Odcinek 8

Dzisiejsza opowieść to gra emocji,gdzie za pozornymi znajomościami kryją się interesy, a za uśmiechem – wyrachowana kalkulacja.

Dwie osoby znikają bez śladu.

Sprawa, która początkowo wydaje się prosta, z czasem odsłania mroczne powiązania i bestialski mord.

Przedstawiona w tym odcinku historia to jedna z najbardziej zaskakujących zbrodni jakie miały miejsce w Grecji w latach 90.


Dziękuję, że jesteś i bądź!

P.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 53 wyników dla "Nicolaidis"

W tym samym roku, być może zupełnie przypadkiem podczas spotkania towarzyskiego, a być może za sprawą celowo zaaranżowanego kontaktu przez wspólnego znajomego, drogi Nicolaidisa i wyżej wspomnianego Krabisa przecięły się.

Na przestrzeni kilku kolejnych lat Nicolaidis, dzięki swoim ambicjom, zaradności i kontaktom, ze zwykłego właściciela sklepu stał się prężnie działającym przedsiębiorcą.

Krabis był pod ogromnym wrażeniem, jak doskonale Nicolaidis radził sobie w biznesie i wykorzystywał każdą okazję, by zdobyć jego zaufanie.

W owym czasie Nicolaidis był głównym udziałowcem firmy Petrochemka, która zajmowała się produkcją towarów przemysłowych, a ponadto inwestował na giełdzie.

W połowie lat 90. wspomniany wcześniej znajomy, pełniący rolę łącznika między Nicolaidisem a Krabisem i który zapoznał panów ze sobą, pracował jako handlowiec.

Handlowiec, czytaj łącznik, zaproponował Nicolaidisowi współpracę przy dofinansowaniu pewnego greckiego hodowcy ryb.

Przedsiębiorca, czyli Nicolaidis, nie podejrzewał, że za tą propozycją mogą kryć się nie do końca legalne interesy.

Krabis, kierując się wspomnianą już wcześniej chęcią szybkiego wzbogacenia się i działając w porozumieniu z łącznikiem, świadomie i całkowicie za plecami Nicolaidisa, stworzył złożony układ oszustw, fałszerstw i manipulacji.

Nicolaidis natomiast, który jeszcze niedawno postrzegał go jako zaufanego partnera, zaczął w końcu dostrzegać, że sam padł ofiarą finansowego przekrętu.

Większość źródeł, do których dotarłam, nie wspomina o żadnych nieprawidłowościach, choć natknęłam się też na informację, że w latach, kiedy Nicolaidis prężnie działał, otrzymał wyrok w zawieszeniu za oszustwa podatkowe.

Zarówno ona, jak i Nicolaidis pochodzili z dobrych rodzin, a wychowywali się i dorastali w tej samej gminie Galacji w Atenach.

W październiku 1997 roku Sula i Nicolaidis poznali się przez wspólnego znajomego.

Dziewczyna aktualnie nie miała pracy, ale posiadała coś, co z perspektywy Nicolaidisa było dużo ważniejsze.

Nicolaidis ocenił tę umiejętność jako odpowiednie i zatrudnił ją w jednej ze swoich firm jako asystentkę.

Po wyjściu, przed budynkiem przypadkowo spotkali znajomego Nicolaidisa, Michalisa, który zaprosił parę na szybką kawę do jednej z pobliskich kawiarni.

Po opuszczeniu lokalu para wsiadła do bordowego BMW należącego do Nicolaidisa.

Zarówno telefon Szuli, jak i komórka Nicolaidisa były poza zasięgiem.

Kobieta skontaktowała się z rodziną Nicolaidisa i na wieść, że z nim również nie ma żadnego kontaktu, wzmożyły się jej strach i obawy.

Po dwóch dobach od zniknięcia tej dwójki, pani Kety Kalathaki i rodzice Nicolaidisa udali się na policję w dzielnicy Ano Paticia i zgłosili zaginięcie swoich dzieci.

Z mieszkania zostały skradzione papiery wartościowe oraz czeki bankowe firmy Petrochemka należącej do Nicolaidisa.

Rodziny Nicolaidis coraz bardziej niepokoił fakt, że jeśli mają do czynienia z porywaczami, to dlaczego ci nie dzwonią, żeby zażądać okupu?

Rodzina Nicolaidis zrozumiała, że wstrzemięźliwość z ich strony gra na niekorzyść ich syna i trzeba zacząć działać.

Ogromny majątek, jakim dysponował Nicolaidis i zainteresowanie opinii publicznej jego nagłym zniknięciem postawiły policję na równe nogi.

Zastępca dyrektora banku handlowego, w którym Nicolaidis dokonał operacji 28 listopada, zwrócił się do policjantów z informacją, że oto otrzymali faks z francuskiego oddziału banku, iż osoba podająca się za Nicolaidisa prosi o wypłatę środków z czeków wystawionych przez grecki bank handlowy właśnie.

Natychmiast zawiadomiony został Interpol i podjęto kroki w kierunku namierzenia osoby podającej się za Nicolaidisa i zweryfikowania jego prawdziwej tożsamości.

Okazało się, że karty kredytowe należące do Nicolaidisa były w obiegu i używano ich przy płaceniu za ekskluzywne zakupy.

Osoba ta wizerunkiem swym przypominała zaginionego Nicolaidisa.

Mężczyzną podszywającym się pod zaginionego biznesmena był Pana Jotis Krabis, kolega i partner biznesowy Nicolaidisa.

Nicolaidisowi założono na ręce kajdanki.

Wówczas spanikowani Włosi zaczęli strzelać, a jedna kula nieszczęśliwie trafiła Nicolaidisa w pierś.

Upłynnianie czeków na nazwisko Nicolaidisa przez jedną i tę samą osobę doprowadziło ich do Mariosa Asymakisa.

Wysnuto wówczas tezę, że za porwanie Jorgosa Nicolaidisa i Suli Kalathaki odpowiedzialny był Panagiotis Krabis wraz ze swoimi wspólnikami.

To ta sama okolica, w której mieszkała Maria Mania Horaitu oraz miejsce, gdzie odnaleziono bordowe BMW należące do Nicolaidisa.

Śledczy skontaktowali się ze stomatologami, u których Nicolaidis i Kalataki się leczyli.

Poproszono o ich karty, które na potrzeby dochodzenia zostały wydane i na ich podstawie lekarze sądowi stwierdzili z prawdopodobieństwem sięgającym 99,9%, że odnalezione szczątki kobiety i zwłoki mężczyzny w sesji należą do Shulika Lathaki i Yorgosa Nicolaidisa.

Mariusz Asimakis to 34-latek, który upłynniał skradzione czeki Nicolaidisa.

To właśnie jemu na początku grudnia 97 roku Krabis miał zdradzić, że z pomocą Kralisa i jeszcze jednego mężczyzny o pseudonimie Doktor i prawdopodobnie z pomocą Marii Manichoraitu, czyli nauczycielki tańca, dokonali porwania Jorgosa Nicolaidisa i Suli Kalathaki.

To właśnie Krabis dokonał kradzieży tych wszystkich dokumentów z mieszkania Nicolaidisa, używając jego kluczy.

Mimo iż dookoła pojazdu ekipa śledcza znalazła kilka leżących pustych łusek po nabojach, w ciele Nicolaidisa nie było żadnej rany po postrzale.

Prawdopodobnie miał on być straszakiem na pozbawienie życia w momencie, kiedy nie otrzymaliby żądanych od Nicolaidisa informacji.

Ponadto w Grecji karty kredytowe i czeki Nicolaidisa były spalone, a to oznaczało, że w ojczyźnie nie może już prowadzić dostatniego życia za cudze pieniądze.

Zapewnił dziennikarkę również, że zarówno Nicolaidis jak i Shula żyją i aktualnie przebywają w Londynie.

Podczas tej konkretnej rozmowy dziennikarka wybuchła i wykrzyczała mu, że cały ten czas zwodził ją i okłamywał mówiąc, że Nicolaidis ma się dobrze i przebywa w Londynie, podczas gdy jego zwłoki odnaleziono przed kilkoma dniami na obrzeżach Aten.

Bliscy Nicolaidisa jako motyw porwania i zabójstwa ich syna i brata wskazywali chęć przejęcia jego majątku.

Przypomniano, że Nicolaidis miał w przeszłości wyrok w zawieszeniu – dwa lata za oszustwa podatkowe.

Była żona Nicolaidisa stwierdziła, że poznała Krabisa przez męża i że nie wzbudził o niej zaufania.

Krabis cały czas podtrzymywał swoją wersję, że nie brał udziału tak w porwaniu, jak i w zamordowaniu Jorgosa Nicolaidisa i Suli Kalathaki i nie ma wiedzy kto i dlaczego mógł to zrobić.

Panagiotis Krabis został skazany na podwójne dożywocie, za dowodzenie grubą przestępczą i moralny współudział w porwaniu i zabójstwie biznesmena Jorgosa Nicolaidisa i jego współpracownicy Shuli Kalathaki oraz 25 lat pozbawienia wolności za innego rodzaju przestępstwa takie jak oszustwa, wymuszenia i fałszerstwa.

We wszystkich materiałach, do jakich dotarłam, podawana jest wiadomość, że Szula zaraz po zatrudnieniu się u Nicolaidisa, zapałała do niego uczuciem, co on zresztą odwzajemnił i zostali parą.

Otóż pracowała ona ponad miesiąc u Nicolaidisa i widząc z kim prowadzi interesy i jakiego typu są to biznesy, chciała odejść.

W momencie porwania Nicolaidis był żonaty, jednak żył w separacji z małżonką, dlatego łączenie go w związek z Sulą było tak łatwe.

Program FOSTOtunel w ogromnym stopniu przyczynił się do nagłośnienia i rozwiązania tej sprawy, za co matka dziewczyny, Katie Kalataki, siostra Jorgosa Nicolaidisa, Olga oraz specjaliści w dziedzinie medycyny i kryminologii byli i są dziennikarce bardzo wdzięczni.

Ilias Mazarakis, pseudonim Doktor, zmarł w wieku 59 lat, zabierając do grobu wszystkie tajemnice związane z zabójstwem Jorgosa Nicolaidisa i Suli Kalathaki, ale również i te, jak żył jako zbieg przez 23 lata.

Ostatnie odcinki