Mentionsy

Grecka Tragedia. Podcast kryminalny.
Grecka Tragedia. Podcast kryminalny.
03.08.2025 16:10

Grecka Tragedia, Odcinek 8

Dzisiejsza opowieść to gra emocji,gdzie za pozornymi znajomościami kryją się interesy, a za uśmiechem – wyrachowana kalkulacja.

Dwie osoby znikają bez śladu.

Sprawa, która początkowo wydaje się prosta, z czasem odsłania mroczne powiązania i bestialski mord.

Przedstawiona w tym odcinku historia to jedna z najbardziej zaskakujących zbrodni jakie miały miejsce w Grecji w latach 90.


Dziękuję, że jesteś i bądź!

P.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 67 wyników dla "Krabis"

Panagiotis Krabis to druga równie ważna postać w tej sprawie.

Na początku roku 1991 Krabis poznał 27-letniego wówczas Mariosa Asymakisa.

Od tego momentu ci dwaj mężczyźni, Krabis i Asymakis, stali się nie tylko dobrymi kolegami, ale również zaczęli ściśle ze sobą współpracować przy różnego rodzaju przedsięwzięciach.

Asymakis był prawą ręką Krabisa.

Krabis, mimo prestiżowego wykształcenia ekonomicznego, nigdy nie przejawiał większego zainteresowania stabilną i uczciwą pracą.

W tym samym roku, być może zupełnie przypadkiem podczas spotkania towarzyskiego, a być może za sprawą celowo zaaranżowanego kontaktu przez wspólnego znajomego, drogi Nicolaidisa i wyżej wspomnianego Krabisa przecięły się.

Krabis był pod ogromnym wrażeniem, jak doskonale Nicolaidis radził sobie w biznesie i wykorzystywał każdą okazję, by zdobyć jego zaufanie.

Krabis, chcąc zaimponować przedsiębiorcy z galacji i pokazać, że potrafi działać sprawnie, zaczął występować w jego imieniu, egzekwując zaległe należności od kontrahentów.

Kralis i Krabis.

Krabis nie dopytywał o szczegóły.

Kralis był jednym z wielu szemranych typów, którymi Krabis lubił się otaczać.

W połowie lat 90. wspomniany wcześniej znajomy, pełniący rolę łącznika między Nicolaidisem a Krabisem i który zapoznał panów ze sobą, pracował jako handlowiec.

Krabis, kierując się wspomnianą już wcześniej chęcią szybkiego wzbogacenia się i działając w porozumieniu z łącznikiem, świadomie i całkowicie za plecami Nicolaidisa, stworzył złożony układ oszustw, fałszerstw i manipulacji.

Została zdefraudowana i sprytnie wyprowadzona przez Krabisa.

Przeciwko Krabisowi zaczęły wpływać zawiadomienia o popełnieniu przestępstw, a on sam stał się celem działań policyjnych.

Krabis, po tym jak jego oszustwa wyszły na jaw, był w Atenach spalony.

W tym czasie Krabis spotykał się z pewną czterdziestoletnią blondynką, nauczycielką tańca klasycznego, Mariją Manio Horaitu.

To właśnie u niej Krabis się zatrzymał.

Skórzany portfel Nicola Edisa, który niejednokrotnie widział u biznesmena podczas wielu spotkań i transakcji i który pełen był złotych kart kredytowych z nieograniczonym limitem, działał na wyobraźnię Krabisa.

Mężczyzną podszywającym się pod zaginionego biznesmena był Pana Jotis Krabis, kolega i partner biznesowy Nicolaidisa.

Gdy tylko opinia publiczna poznała prawdę o tym, kto stał za całym tym oszustwem, a wizerunek Krabisa coraz częściej pojawiał się na ekranach telewizorów, nastąpiło coś nieoczekiwanego.

Maria to blondynka, którą widywano z krabisem udającym Nicolaedisa w eleganckich ateńskich butikach.

Mimo iż była partnerką Krabisa i darzyła go uczuciem, nie chciała go dłużej kryć.

Wyznała, że od kilku miesięcy przebywała wraz ze swoim narzeczonym Krabisem w Londynie.

Pewnego dnia do jej uszu dotarła informacja, że w Grecji jest bardzo głośno o sprawie, w której zarówno ona jak i Krabis są przedstawiani w mediach jako podejrzani.

Otóż wersja Marii przedstawiona przez Krabisa brzmi następująco.

W opowieści Krabisa para Szula i Nikolaidis padli ofiarą porwania przez włoską mafię.

Wszak krabis to człowiek wielu twarzy i niezliczonych kłamstw.

Jak sama stwierdziła, były to prezenty od narzeczonego krabisa, za które zapłacił kartą biznesmena.

Przedłożyła policjantom również kartę kredytową EthnoCarta na nazwisko zaginionego, którą to krabis ukrył w jej domu.

Krabis przyjechał do niej i wręczył jej 5 milionów drachm, czyli około 15 tysięcy euro, zapewniając, że jest to zapłata za interesy, jakie prowadził z Włochami.

Z dotychczasowych ustaleń policji wynikało, że Krabis to 41-latek, który nie posiadał stałego adresu zamieszkania ani też stałej tożsamości.

Policja zaczęła łączyć Krabisa ze sprawą zaginięcia przedsiębiorcy i jego pracownicy, jednak ze stanowczością obstawali przy twierdzeniu, że ten nie mógł działać w pojedynkę.

Podała ich nazwiska i powiedziała, że to właśnie oni pomogli Krabisowi w grudniu wydostać się z Grecji do Włoch.

Wysnuto wówczas tezę, że za porwanie Jorgosa Nicolaidisa i Suli Kalathaki odpowiedzialny był Panagiotis Krabis wraz ze swoimi wspólnikami.

Panagiotis Krabis, Marios Asimakis, Theodoros Kralis i Ilias Mazarakis.

Krabis to oszust finansowy i ukrywający się przed greckimi organami ścigania uciekinier, którego sylwetkę przybliżyłam we wstępie.

Znał się z Krabisem od początku lat 90. i mieli dobre relacje koleżeńskie.

Jak wspomniałam wcześniej, Asimakis był prawą ręką Krabisa.

W urzędzie miasta w Atenach udało mu się wyrobić paszport na swoje nazwisko, jednak ze zdjęciem Krabisa.

Tym sposobem, z ogromną pomocą Asymakisa, Krabis mógł bez problemu przedostać się promem z Grecji do Włoch, a do samej Patry, skąd odpływają statki do włoskiej Ankony, zawiózł go właśnie Asymakis.

To właśnie jemu na początku grudnia 97 roku Krabis miał zdradzić, że z pomocą Kralisa i jeszcze jednego mężczyzny o pseudonimie Doktor i prawdopodobnie z pomocą Marii Manichoraitu, czyli nauczycielki tańca, dokonali porwania Jorgosa Nicolaidisa i Suli Kalathaki.

To właśnie Krabis dokonał kradzieży tych wszystkich dokumentów z mieszkania Nicolaidisa, używając jego kluczy.

To właśnie złodziej samochodowy Kralis skontaktował ze sobą oszusta Krabisa i zbiega więziennego doktora.

Gag Krabisa, na długo przed porwaniem, zaczął opracowywać, a następnie wprowadzać makabryczny scenariusz w życie.

W gminie Kifisia dokonano kradzieży minibusa, na jednym z wielu placów budowy przygotowano miejsce do przetrzymywania ofiar, a kupnem broni zajął się sam Krabis.

Prawdopodobnie po pojawieniu się pary w umówionym miejscu natychmiast została ona porwana przez Krabisa i jego kompanów.

Krabis zlecił uśmiercenie swoich ofiar Mazarakisowi, czyli doktorowi.

Po zaginięciu pary, czyli na początku grudnia 1997 roku, Krabis z odpowiednim kompletem fałszywych dokumentów uciekł najpierw do Włoch, a następnie do Wielkiej Brytanii.

Krabis cały ten czas pozostawał nieuchwytny dla greckich organów ścigania, ponieważ znajdował się poza granicami kraju, a dokładniej w Wielkiej Brytanii.

Podczas gdy prowadząca program przedstawiała nowe materiały w sprawie, którą żyła cała Grecja i ponownie pokazano zdjęcia Krabisa, ten zadzwonił do nienawizji i zażądał wręcz, żeby ta zaprzestała wiązać go z tą sprawą.

Po przełomowych odkryciach w sprawie i powiązaniu dotychczas uzyskanych dowodów, za krabisem został wystawiony międzynarodowy list gończy.

Tutaj warto nadmienić, iż ów mężczyzna to dobry kolega Krabisa z czasów studenckich.

W zaistniałej sytuacji sprowadzenie Krabisa do kraju okazało się rzeczą niełatwą i nieoczywistą.

Informacja o tym, że oczekiwany samolot wylądował na ateńskim lotnisku, jednak na jego pokładzie nie było krabisa, wywołała oburzenie.

Jednak greckie władze okazały się sprytniejsze i wyszły naprzeciw, uprzedzając brytyjski wymiar sprawiedliwości, że zabójstwo, za którego popełnienie ścigany jest Krabis, nie nosiło znamion morderstwa na tle politycznym.

Z kolei linia obrony Krabisa opierała się na zupełnie innej narracji.

Była żona Nicolaidisa stwierdziła, że poznała Krabisa przez męża i że nie wzbudził o niej zaufania.

Krabis cały czas podtrzymywał swoją wersję, że nie brał udziału tak w porwaniu, jak i w zamordowaniu Jorgosa Nicolaidisa i Suli Kalathaki i nie ma wiedzy kto i dlaczego mógł to zrobić.

Przedłożyła ona wszystkie materiały, jakie udało się zebrać redakcji na przestrzeni wielu lat prowadzenia tej sprawy i były to dowody, które w znacznym stopniu obciążyły Krabisa.

Panagiotis Krabis został skazany na podwójne dożywocie, za dowodzenie grubą przestępczą i moralny współudział w porwaniu i zabójstwie biznesmena Jorgosa Nicolaidisa i jego współpracownicy Shuli Kalathaki oraz 25 lat pozbawienia wolności za innego rodzaju przestępstwa takie jak oszustwa, wymuszenia i fałszerstwa.

Wspólnik i prawa ręka krabisa Marios Asymakis otrzymał karę 25 lat pozbawienia wolności za bezpośredni udział i podwójne zabójstwo.

Żałowała Mariosa, że ten był tak naiwny i dał się zmanipulować Krabisowi.

Theodoros Kralis, czyli złodziej samochodów, a także wspólnik, który miał pomagać Krabisowi w ucieczce do Włoch, został uniewinniony od zarzutów porwania i szantażu, ale otrzymał karę trzech miesięcy więzienia za fałszerstwa.

Dziewczyna była zakochana w krabisie do granic możliwości.

Pana Iotis Krabis i Marios Asimakis odwołali się od wyroku i do ponownej rozprawy doszło w marcu 2005 roku.

W pewnym momencie swojego życia Pana Jotis Krabis zapragnął żyć lekko i dobrze, nie podejmując przy tym żadnego zatrudnienia.

Ostatnie odcinki